
Prezydent Haiti, Jovenel Moïse, został zamordowany w swojej prywatnej rezydencji, do której miała wedrzeć się grupa osób. Postrzelona została również jego małżonka, ale przeżyła.
Tymczasowy premier Republiki Haiti Claude Joseph, powiedział, że śmiertelny atak miał miejsce we wczesnych godzinach porannych w środę.
– Grupa osób, które nie zostały zidentyfikowane, z których część mówiła po hiszpańsku, zaatakowała prywatną rezydencję prezydenta Republiki i śmiertelnie raniła głowę państwa – napisał premier.
Premier poinformował, że, pierwsza dama również została postrzelona, ale przeżyła atak.
Szef rządu potępił „ohydny, nieludzki i barbarzyński czyn” i zaapelował o spokój, dodając: – Podjęto wszelkie środki w celu zapewnienia ciągłości państwa i ochrony Narodu. Demokracja i Republika wygrają.
Prezydent Moïse miał 53 lata.
The president of Haiti, @moisejovenel, has been assassinated by a team of commandos who attacked his home in the hills above Port-au-Prince. Pray for #Haiti and its people. pic.twitter.com/SiWNIwtxm8
— Michael Deibert (@michaelcdeibert) July 7, 2021