USA: Już prawie połowa stanów chroni obywateli przed segregacją sanitarną

Szczepionka przeciw COVID-19 oraz Zielony Paszport - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia, autor: U.S. Secretary of Defense/ktalegal (kolaż)
Władze 19 z 50 amerykańskich stanów wprowadziły przepisy zakazujące dyskryminacji osób niezaszczepionych i stosowania paszportów szczepionkowych. Są to stany rządzone przez Republikanów. Z kolei w 5 stanach rządzonych przez Demokratów takie paszporty już wprowadzono.

Kiedy demokratyczny gubernator stanu New Jersey Phil Murphy przedstawiał w minionym tygodniu aplikację Docket – mającą dać mieszkańcom łatwy dostęp do ich danych dotyczących szczepień, miał jedno główne przesłanie. – Chcę, by było absolutnie jasne, że to nie jest paszport (szczepionkowy –  przyp. red.) – powiedział podczas konferencji prasowej.

Mimo że eksperci wskazywali, iż nie jest to do końca prawda, bo aplikacja może być użyta jako „paszport” przez podmioty, które mogą wymagać poświadczenia szczepień – intencje gubernatora były zrozumiałe. Kwestia paszportów szczepionkowych jest bowiem od miesięcy gorącym politycznym tematem i sprawą różniącą Amerykanów według linii partyjnych podziałów. Tymczasem już za kilka miesięcy gubernatora czeka wyścig o reelekcję.

New Jersey jest jednym z niewielu stanów – obok Nowego Jorku, Hawajów, Kalifornii, Luizjany i Oregonu – które wprowadziły rozwiązania pozwalające na szybkie stwierdzenie immunizacyjnego statusu mieszkańców. Wszystkie te stany są rządzone przez Demokratów, co nie jest przypadkiem.

Według sondażu Gallupa z maja, różnice w podejściu między zwolennikami obydwu partii są olbrzymie: np. zastosowanie paszportów szczepionkowych w transporcie lotniczym deklaruje 85 proc. Demokratów i tylko 28 proc. Republikanów. To ze względu na te różnice administracja Bidena porzuciła m.in. swój pomysł stworzenia szczepionkowych aplikacji, zostawiając je w gestii rządów stanowych i sektora prywatnego.

Republikanie przeciwko segregacji sanitarnej

W rezultacie wiele ze stanów rządzonych przez Republikanów – jak dotąd chodzi o 19 z 27 terytoriów mających republikańskich gubernatorów – wprowadziło przepisy zakazujące stosowania „paszportów”. Ustawy i rozporządzenia różnią się zakresem stosowania. Niektóre ograniczają się do tylko do stosowania ich przez podmioty publiczne, inne mówią o niemal całkowitym zakazie. Większość mówi też m.in. o zakazie wymagania szczepienia przez pracodawców wobec obecnych lub potencjalnych pracowników. Wszystkie jednak łączy podobna logika i stojące za nią argumenty.

– Wasz osobisty wybór co do szczepień będzie szanowany i żadne przedsiębiorstwo ani podmiot rządowy nie będzie mogło odmówić wam usług w związku z tą decyzją – powiedział podpisując „antypaszportową” ustawę gubernator Florydy Ron DeSantis, najpopularniejszy obecnie polityk prawicy obok Donalda Trumpa.

„Odpowiedzialność”

Jak powiedział PAP David Studdert, profesor medycyny i prawa z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii, choć niektóre z obaw dotyczących paszportów mogą być uzasadnione, np. gdy chodzi o bezpieczeństwo danych czy stosowanie obowiązkowych paszportów przez władze publiczne, to ogólny skutek tych przepisów będzie negatywny.

– Stanowe zakazy prywatnego stosowania certyfikatów szczepionkowych są kłopotliwe. Te zasady związują ręce firm szczerze zainteresowanych podjęciem kroków, by chronić zdrowie swych klientów i pracowników. To na dobrą sprawę coś przeciwnego do tego, czego można by się spodziewać od konserwatywnych ustawodawców– twierdził ekspert.

Jak zauważa portal Axios, wiele z ustaw wprowadzonych przez stany używa sformułowań i przepisów zawartych w federalnych ustawach chroniących przed dyskryminacją kobiety czy mniejszości rasowe i etniczne. Według Studderta, mówienie o dyskryminacji niezaszczepionych osób jest nieuprawnione, bo… dotyczy wyborów ludzi.

– Wymaganie od ludzi, którzy odmawiają szczepień, by ponieśli jakąś część odpowiedzialności, wydaje się sprawiedliwe, zwłaszcza że kolektywnie, taki sceptycyzm uniemożliwia osiągnięcie odporności zbiorowej – uważa ekspert.

Nie jest jeszcze jasne, na ile są skuteczne przepisy wprowadzone przez niektóre stany. Zdaniem części prawników, cytowanych przez Axios, wiele z nich zostawia furtki pozwalające na ich omijanie. Jednym ze sprawdzianów tych ustaw będzie pozew wniesiony przeciwko władzom Florydy przez norweskiego operatora rejsów wycieczkowych NCLH. Działająca na Florydzie firma chciała wprowadzić obowiązek szczepień dla pasażerów i zapowiedziała, że wycofa się z tego stanu, jeśli nie będzie mogła tego uczynić.

Segregacja sanitarna

Niezależnie od tego, dyskryminacja osób sceptycznie nastawionych do szczepień już jest faktem w wielu miejscach Ameryki. Część kawiarni i restauracji w Nowym Jorku obsługuje tylko klientów posiadających stanowy „paszport” tzw. Excelsior Pass lub kartę szczepień. Nad podobnymi wymogami – wobec studentów lub kadry akademickiej – zastanawia się część prywatnych szkół. Na koncerty zespołu Foo Fighters czy Bruce’a Springsteena również wpuszczani byli tylko zaszczepieni fani. Zaś władze San Francisco wprowadziły obowiązek szczepień przeciwko Covid-19 dla wszystkich miejskich urzędników. Wszystkie te przypadki spotykały się z gorącymi protestami przeciwników przymusu szczepień.

Szpryca dzieli

Podziały w podejściu do szczepień jako takich są zresztą tylko niewiele mniej ostre niż w przypadku paszportów. Choć przywódcy Partii Republikańskiej – w tym Donald Trump, a także lider mniejszości w Senacie Mitch McConnell i niemal wszyscy republikańscy gubernatorzy – zachęcają do szczepień, wewnątrz partii i szerszego ruchu konserwatywnego coraz głośniejsze są głosy sceptyczne. Kiedy prezydent Biden zapowiedział, że władze będą zachęcać do szczepień „od osiedla do osiedla, od drzwi do drzwi”, ze strony skrajnego ugrupowania pojawiły się komentarze o nadejściu „medycznych brunatnych koszul” czy „medycznym apartheidzie”.

W efekcie różnice w poziomie zaszczepienia między konserwatywnymi i liberalnymi regionami niekiedy są ogromne: podczas gdy w Vermont szczepionkę otrzymało dwie trzecie całej ludności, w Alabamie jest dokładnie na odwrót.

– To wszystko sprawia, że będziemy mieć wkrótce dwie Ameryki – grzmiał w telewizji CNBC dr Paul Offit, lekarz i członek rady eksperckiej Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC). – Jest zaszczepiona Ameryka i niezaszczepiona Ameryka. I myślę, że ta druga wkrótce zapłaci za to cenę – straszył.

Źródło: PAP

8 KOMENTARZE

  1. Zatem za „szczepionki” oraz za leczenie NOP-ów i tworzenie funduszu odszkodowań – niech płaca tylko zwolennicy szprycowania.

    • A wy dalej o tych NOP-ach… Ludzie to jest tak mały odsetek, a to jest wasza główna linia obrony. NOP-y często są wynikiem uczulenia organizmu na jeden ze składników szczepionki. Poza tym każdy lek też niesie ze sobą możliwość wystąpienia skutków niepożądanych. To co nagle wszystkie leki wycofać? Wgl. się nie leczmy, zignorujmy 3000 lat rozwoju medycyny i wróćmy do ziółek, które według antyszczepionkowców i foliarzy działają lepiej niż tradycyjne lekarstwa.

  2. Świetny argument prof. medycyny i prawa Studdert: mówienie o dyskryminacji niezaszczepionych osób jest nieuprawnione, bo… dotyczy wyborów ludzi. Czyli spokojnie możemy zakazać praw obywatelskich i usług publicznych ludziom odmawiającym picia coca-coli, bo to ich wybór. Do tego prowadzi dyktatura koncernów.

  3. Idiota, albo bandyta. Równie dobrze można by dyskryminować ze względu na wyznanie, bo przecież to jest wybór. I to jest ta wykształcona klasa zwana „inteligencją”? Takimi dyplomami jakie mają to można się tylko podetrzeć.

  4. Głupi przykład. Można również powiedzieć, że kierowca jeśli ulegnie wypadkowi niech sobie sam płaci. Otóż zarówno kierowca jak i niezaszczepiony póki co są ubezpieczeni w NFZ. Natomiast śmiercionka jest podobno dobrowolna. Więc jak chcesz się szprycować to dlaczego ja mam za to płacić? Płać sobie sam. Fundusz odszkodowań też nie powinien być z moich pieniędzy. Albo niech ci zapłaci producent ale jakoś nie chce, albo szprycujesz się na własne ryzyko.

  5. Dlaczego zaszczepiona mniejszosc sie taoobawia skoro „zaszczepieni” to chyba nie choroby, a jak nieszczepieni zaczna zducjac to chyba lepiej, bo to republikanie wiec nikt tum konuchom nie bedzie knocił wyborow. Po cholere te zwady. Ciekawe jesli wlasnie ” szczepionka” zacznie padac masowo :/. Hyh

Comments are closed.