2 mld złotych rocznie to za mało. TVP planuje 250 mln złotych straty i wzrost kosztów o 31 proc.

Jacek Kurski/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski/TVP
Jacek Kurski/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Rządowa telewizja pochłania coraz więcej pieniędzy. Propagandziści zapowiadają, że w tym roku będą mieli coraz większe koszty.

TVP co roku dostaje z pieniędzy podatników ok. 2 mld złotych. Gigantyczne pieniądze na propagandę to zasługa decyzji PiS i prezydenta z tej partii.

Jednak okazuje się, że nawet tak gigantyczna „rekompensata abonamentowa” nie wystarczy na szerzenie bredni i dezinformacji rządzącej partii. TVP w planie finansowym na rok 2021 zakłada… stratę do 250 mln złotych netto.

„Rentowność nadawcy obniżą m.in. koszty obsługi Euro 2020 i igrzysk oraz uruchomienia nowych stacji” – wynika z informacji portalu Wirtualnemedia.pl.

Przypomnijmy, że w 2021 roku TVP zapisała sobie 2,066 mld złotych z abonamentu RTV i rekompensaty abonamentowej. Dla porównania w 2020 roku było to 1,71 mld złotych z rekompensaty i 331,4 mln złotych z opłaty abonamentowej.

Natomiast za czasów rządu PO rekompensata dla TVP wynosiła mniej jak 300 mln złotych rocznie (366 – 444 mln rocznie w latach 2014 – 2016).

Co ciekawe, TVP zakłada, że w 2021 roku będzie miała większe wpływy z reklam i sponsoringu. W sprawozdaniu nie podała jednak konkretnych kwot.

Niemniej TVP wskazuje, że w 2021 roku wzrosną jej wydatki – m.in. na skutek „wyższych kosztów cen energii, usług zewnętrznych związanych m.in. z ochroną, sprzątaniem (konsekwencja wzrostu płacy minimalnej do 2 800 złotych)”.

Źródło: Wirtualne Media

3 KOMENTARZE

  1. Wszędzie w socjaliźmie tak jest – państwowe czyli niczyje i doi się ile można, a odpowiedzialności żadnej. Tak samo funkcjonuje Poczta Polska, pewnie Orlen i dziesiątki innych. Samorządy to jest zorganizowane złodziejstwo, ale aparat kontrolny jest w zmowie i nikogo nie ukarzą – chyba tylko jak sam się nachapie i nie podzieli się. PRL nigdy nie umrze dopóki ten model obowiązuje.

  2. A niech prezes TVP pokryje, skoro tak gospodaruje.

    To już jest skrajne łajdactwo… Prywatny folwark sobie zrobili.

  3. mówisz pan, że są straty? to zamknąć bankruta, rozgonić nieudaczników i pozwolić wejść w to miejsce, a właściwie nie blokować wejścia, chętnemu, który sobie poradzi z kosztami;

Comments are closed.