Niezaszczepieni nauczyciele na celowniku PAN. Znikną ze szkół?

Niezaszczepieni nauczyciele znikną ze szkół? Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Niezaszczepieni nauczyciele znikną ze szkół? Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay

Zespół doradczy ds. COVID-19 Polskiej Akademii Nauk chce walczyć z niezaszczepionymi nauczycielami w szkołach. Czy to nowy etap segregacji sanitarnej?

„Niezaszczepione (przeciw COVID-19 – red.) osoby z grona pedagogicznego i pomocniczego powinny być odsunięte od bezpośredniego funkcjonowania w szkole w czasie pandemii, szczególnie w okresach jej nasilenia” – oświadczył zespół doradczy ds. COVID-19 Polskiej Akademii Nauk.

Jego przewodniczącym jest prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, a jego zastępcą – prof. Krzysztof Pyrć (Uniwersytet Jagielloński).

Interdyscyplinarny zespół doradczy PAN chce również, aby w ramach nauczania hybrydowego w domach pozostali „przede wszystkim” uczniowie i uczennice niezaszczepione.

To nie pierwsze kontrowersyjne stanowisko tego organu w PAN. Rok temu doradcy chcieli wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek w szkołach „dla personelu i przynajmniej starszych dzieci” oraz zalecali „oddelegowanie nauczycieli do konkretnych klas, podział uczniów na grupy, które nie mają ze sobą kontaktu”.

W nowym oświadczeniu, opublikowanym na stronie PAN, zespół doradczy stwierdza, że ogniska zakażeń w szkołach wynikały w dużym stopniu z „niewprowadzenia właściwych zabezpieczeń”. Efektem było wprowadzenie długotrwałej nauki zdalnej.

„Obecnie stoimy w obliczu nieuchronnie zbliżającej się czwartej fali zakażeń” – twierdzą doradcy PAN i apelują o „mądre” otwieranie szkół.

„W szczególności należy zadbać o odpowiednie zabezpieczenia, począwszy od noszenia maseczek, wietrzenia pomieszczeń i dezynfekcji po oddelegowanie nauczycieli do konkretnych klas i podział uczniów na grupy, które nie mają ze sobą kontaktu. Nauczyciel po każdej lekcji i przed powrotem do pokoju nauczycielskiego, podobnie jak chirurg przed każdą operacją, powinien starannie wymyć ręce” – przekonują w oświadczeniu.

„Postulujemy, aby personel szkolny został w jak największym stopniu zaszczepiony. Niezaszczepione osoby z grona pedagogicznego i pomocniczego powinny być odsunięte od bezpośredniego funkcjonowania w szkole w czasie pandemii, szczególnie w okresach jej nasilenia. Postulujemy również jak najszersze propagowanie szczepień przeciw COVID-19 wśród uczniów. Już w tej chwili dostępne są szczepienia dla osób, które ukończyły 12 lat” – podkreślił zespół doradczy PAN.

Eksperci wyrazili nadzieję, że Europejska Agencja Leków dopuści szczepienia dla młodszych dzieci.

„Jeżeli kolejna fala zachorowań stanie się wysoka i konieczne będzie wdrożenie nauczania hybrydowego (częściowo tradycyjnego, a częściowo on-line), w domach powinni pozostać przede wszystkim uczennice i uczniowie niezaszczepieni” – czytamy w stanowisku.

Źródło: PAN / Rzeczpospolita

11 KOMENTARZE

  1. Ten zespół doradczy to chyba samobójcy? Przecież terapia genowa jest eksperymentem medycznym. Za przymuszanie, jeszcze z wykorzystaniem podległości służbowej, jest wieloletnie pudło.

  2. He he he. To sobie belfrzy odpoczną od bachorów, i to bez żadnych konsekwencji. Ciekawe czy ów zespół ekspercki zdaje sobie sprawę że w Polsce praktycznie NIE DA się zwolnić nauczyciela?

  3. Coś mi się wydaje, że jednak w czasie wojny i komunistycznych represji wybito chyba całą polską inteligencję, zostały tylko kmiocze cwaniaki rozpychające się łokciami na stanowiska dla hajsu albo mole książkowe. No bo to jest niemożliwe, żeby takie durnie miały tytuły profesorów itd. Dosłownie śmiać mi się chce z tych akademickich tworów. Akademicka oznacza chyba dziś, że w akademiku imprezowali i chlali i ruchali się nawzajem. No bo ogólnie chyba nic innego…

  4. Ciekawe kiedy rodzice z widłami i pochodniami pojawia się pod domami tych faszystów co za wszelką cenę chcą prześladować ich dzieci.

  5. Oświata upadła już dawno. Jeżeli nauczyciele zdecydoewali się strajkować oznaczało to jedynie postępującą katastrofę. Strajki nic nie dały starsi są na emeryturze, młodych nie ma, po strajkach wakaty w szkołach i płatne korepetycje. Jeżeli państwo doprowadziło do tego że musimy płacić podwójnie w składlach i prywatnie to czas odpuścić i sprywatyzować tak jak służbę NIE zdrowia. Państwo powinno w szczególności zadbać o te 2 dziedziny a się kompromituje

  6. Państwo powinno zadbać w szczególności o edukacje i zdrowie Polaków widzimy co mamy.Płacimy i g….no mamy..Politycy wogóle nie powinni zasiadać w żadnych ministerstwach tylko a polityczni specjaliści w danych dziedzinach wówczas może by coś z tego było narodowego ale tak nie jest więc tylko prywatyzacja

  7. Państwo moich marzeń posiada pięć ministerstw: finansów, obrony, spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych, sprawiedliwości. Reszta do likwidacji a urzędasy do prawdziwej, pożytecznej roboty. Parlament jednoizbowy, maksymalna ilość posłów to 100 głów z wymaganymi wysokimi kwalifikacjami. Władza wykonawcza w rękach prezydenta (może być dyktator, byle oświecony). Rozsądnie niskie podatki i żadnych koncesji na działalność gospodarczą. Piękny sen, prawda?

  8. Jak wogole moze byc nauczycielem antyszczepionkowiec, foliarz, wyznawca teorii spiskowych? Przeciez to samo przez sie powinno wykluczac z tego zawodu, tacy ludzie nie moga uczyc dzieci! Najlepiej by bylo anulowac im dyplomy i uprawnienia pedagogiczne dozywotnio.

Comments are closed.