Krwiożerczy sum zaatakował 12-latka. Potężna ryba wciągała chłopca pod wodę

Sum
Foto: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Silurus_glanis_02.jpg

Chwile grozy przeżył 12-latek pływający na desce po jeziorze Białym w Okunince. Chłopca zaatakował potężny sum i próbował wciągnąć pod wodę.

Popularne jezioro Białe w Okunince na Lubelszczyźnie okazało się niezbyt bezpieczne dla turystów. Przekonali się o tym rodzice 12-latka, który pływał po nim na desce.

Jak donosi „Dziennik Wschodni” chłopca zaatakował olbrzymi sum. Ryba ugryzła chłopca i próbowała wciągnąć pod wodę.

Mama 12-latka, pani Izabela, wyjaśnia, że do zdarzenia doszło, gdy chłopiec był na środku jeziora. Gdy chłopiec zeskoczył do wody, coś dużego złapało go za nogę i zaczęło ciągnąć.

12-latek z zakrwawioną stopą dopłynął na brzeg jeziora.

„Początkowo myślałam, że syn zaczepił o bojkę, albo coś mu się po prostu wydawało, ale kiedy zobaczyłam jego nogę, przeraziłam się. Po obu stronach stopy widoczne były ślady ugryzienia, zadrapań jakby po tarce. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że stopa musiała znaleźć się w paszczy wielkiego suma” – tłumaczy pani Izabela.

„Faktycznie wygląda to charakterystycznie, jak ugryzienie suma. Zupełnie inne ślady zostawiłby szczupak albo sandacz. Musiałaby być bardzo, bardzo duży. Pierwszy raz słyszę o takim przypadku” – komentuje Marcin Domaciuk z lubelskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego.

Źródło: Dziennik Wschodni / Super Tydzień

18 KOMENTARZE

    • W normalnym kraju ten sum zostałby odłowiony i poszedłby na stół… nie byłoby problemu, A tak podobny przypadek może się w tym miejscu zdarzyć jeszcze raz.. ciekawe czy wtedy ktoś ruszy tyłek….co za kraj, co za czasy…

      • Co za bzdura. Za daleko mi do eko terrorystów, ale jednak jezioro to naturalne środowisko suma, a nie człowieka. Poza tym taka ryba nie nadaje się do jedzenia tak samo jak stara kura itp.

  1. A to nie 1 kwietna było?
    Ponoć wydarzyło się w ostatnią niedzielę, to by wiele tłumaczyło – gorąco było i sumowi odbiło.
    Jeśli prawda to nieprawdopodobne.

    • nie kpij brachu
      bo to nie jest przypadek odosobniony
      jak dotąd rekord suma w polsce to 2 i pół metra
      pohasał byś z taką rybą w wodzie
      na świecie odłowiono większe sumy

      • Nie odosobniony? Ja nie słyszałem, by sum atakował ludzi. Możesz podać przykłady?
        Z dawnej książki wędkarskiej pamiętam „zdarzało się, że atakował kąpiące się dzieci”, ale to dotyczyło dzieci kilkuletnich, a 12 latek to już spory jest.
        Nie kpię, po prostu nieprawdopodobne. Kaczki atakuje, ale deskę i człowieka?

  2. Detektyw Braun juz wie jak to naprawde bylo. Stamtad niedaleko do sobiboru.

  3. Zwiastun akopalipsy :)? Niektóre rzeczy z dalszego cytatu, już zaistniały:
    „O, do czego idzie! Krowy bedo sie źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili! Chłop z chłopem spać będzie, baba z babo, wilki latać, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, zajdzie na wschodzie!”

    • a tam zaraz kalekę – pikno dziołche; a jakby jeszcze przywdziała ludowy strój, to ho,ho, niejeden chop by się za ją obejrzoł; z artykułu wygląda, że mama tego szczęśliwca w nieszczęściu jest wędkarką – od razu wiedziała, jak obejrzała ranę, że to był duży sum;

  4. Ponad 30 lat temu walczyłem z byczkiem. Chwyciłem go za rogi. Obydwaj mieliśmy ubaw. Wygrał. Ja uciekłem. Ma chłopak wspomnienie. :-)

  5. Mnie kiedyś ryby zaatakowały nad Białym, miałem 9 lat. Wszedłem do wody a one mnie zaczęły skubać po kostkach.

  6. Takie sumy nie są pod ochroną zapewne. A jeśli tak jest, to należy je wyjąć spod prawa i pozwolić na odłów, przynajmniej tam gdzie stanowią niebezpieczeństwo dla ludzi.
    Myślę, że mogą się zająć tym wszyscy, którzy dysponują np. dronem podwodnym, wyposażonym w kamerę i stosowny harpun, to znaczy środki pozwalające na złowienie tej właśnie niebezpiecznej ryby.
    Nagrodą wystarczającą będzie trofeum, a także bezpłatna reklama sprzętu i umiejętności, dzięki takiemu tryumfowi!

Comments are closed.