Nie będzie sankcji na Nord Stream 2. Dr Bartosiak: Problemem USA nie jest jakiś rurociąg a Chiny

Józio Biden i Aniela Merkel. Foto: PAP/EPA
Józio Biden i Aniela Merkel. Foto: PAP/EPA
Joe Biden nie będzie walczyć z Władimirem Putinem. Nord Stream 2 powstanie, mimo sprzeciwu sojuszników USA.

USA nie będą nakładać sankcji na Nord Stream 2. Amerykańsko-niemieckie porozumienie zupełnie ignoruje sprzeciw Polski czy Ukrainy.

To o tyle zaskakujące, że jeszcze kilka tygodni temu Biden nie wykluczał sankcji i ograniczeń dla rosyjsko-niemieckiego rurociągu. To właśnie sankcje USA sprawiały, że podwykonawcy obawiali się prac nad rurociągiem.

Do sprawy odniósł się dr Jacek Bartosiak, ekspert od geopolityki, prezes think-tanku Strategy&Future.

„Musimy sobie zdać sprawę, że politycy jedynie obsługują pewne strukturalne siły, mają ograniczone pole manewru. Problemem USA nie jest jakiś rurociąg – Amerykanie mają najpotężniejszego przeciwnika w historii. Chodzi o Chiny” – powiedział portalowi Money.pl dr Bartosiak.

Ekspert dodał, że Chińczycy skutecznie wykorzystują i zaburzają amerykańskie strefy wpływów i przepływów. Dlatego USA potrzebują sojuszników, ale takich, którzy mają i znają realne łańcuchy dostaw, technologii.

Zdaniem dr. Bartosiaka USA i Europa są skazane na współpracę, jeśli chcą coś znaczyć na świecie. A ponieważ to Niemcy w Unii Europejskiej grają pierwsze skrzypce, to poparcie USA w kwestii Nord Stream 2 było oczywiste.

Dr Bartosiak przyznał, że USA chciały też poprawić relacje z Niemcami. Te zniszczył Donald Trump, gdy przekonany był, że USA są mocarstwem, zdolnym do narzucenia wszystkim swojego zdania i sposobu zachowania.

Natomiast Biden wie, że tak nie jest i USA muszą bronić swojej pozycji. Słaba Europa i słabe Niemcy nie są USA potrzebne.

„Polska jest za dużym państwem, by podążać z nurtem, ale zbyt słabym gospodarczo, by postawić na swoim. Ale Polska jest w UE niezbędna, Europa bez Polski nie istnieje” – dodał ekspert, wskazując, że chodzi tu głównie o położenie geograficzne Polski – jesteśmy wschodnią flanką UE.

Zdaniem dr. Bartosiaka koncepcja Trójmorza i nadskakiwanie Stanom Zjednoczonym się nie sprawdziły. Polska – zdaniem eksperta – powinna skupić się na Ukrainie, Białorusi i państwach bałtyckich, z którymi powinniśmy robić interesy i w których szukać sojuszników.

Źródło: Money.pl

23 KOMENTARZE

  1. I znów „sojusznicy” wystawili nas fiutem pod wiatr podczas sikania !
    Skądś to już znam, gdzieś już czytałem, ale nie pomnę – może ktoś przypomni i pomoże…

    • Nie jestem jakim mega zwolennikiem Putina, bo tez troche socjalizuje, ale zdecydowanie wolalbym byc w sojuszu z Rosją i Chinami, niz z tymi zdrajcami, pedalami i degeneratami z zachodu.

  2. Problemem Polski jest brak suwerennosci. Bartosiak przez ostatnie 6 lat przekierowywal uwage polskiej opini publicznej na calkowicie nierealistayczna koncepcje Trojmorza. Jesli Konfa chce zaczac robic polityke, niech jej poslowie jada do Moskwy i tam spotkaja sie pod byle pretekstem z kims z ruskiego rzadu. Ruscy powinni na to pojsc. Media w Polsce oszaleja , ale nikt nie bedzie w stanie przedstawic sensownych zarzutow i o to chodzi.

  3. Koncepcja Trojmorza streczona przez Bartosiaka Polakom przez ostatnie 6 lat od poczatku byla nonsensem. Jak panstwa niesuwerenne , wiszace u roznych klamek ,nie kontrolujace wlasnych terytoriow , moglyby przeciwstawic sie powaznemu graczowi? Baltyk i Morze Czarne sa poza zasiegiem Anglosasow.Oni nie sa w stanie utrzymac komunikacji na tych akwenach , dlatego nigdy tu nie wejda

    • Wiele trafnych stwierdzeń. Obecnie Trójmorze to mrzonka. Jednak, gdyby od 89 roku poważnie się tym zająć to kto wie. Przede wszystkim od 89 roku powinniśmy robić wszystko aby się stać państwem poważnym. Czyli praca u podstaw zaczynając od gospodarki a na armii kończąc. I dopiero po iluś tam latach jako państwo odnoszące sukcesy moglibyśmy się stać pożądanym partnerem w regionie. I dopiero wtedy można myśleć o Trójmorzu. Dzisiaj to rzeczywiście nie ma szans na powodzenie.

    • Znając inne Twoje komentarze, to przestawiasz zwrotnicę na torach.
      Uważam, że nie ma dla nas innego historycznego wyjścia, jak powodzenie projektu Trójmorza. Ale może się on udać – czego braknie w Twojej wypowiedzi i co nią chwieje – tylko dzięki wsparciu supermocarstwa – USA lub Chin. Wydaje się, że jednak bardziej realnymi są USA, ale raczej nie w wykonaniu Bidena.
      Inny temat, że obecne Trójmorze jest ułomne, potrzeba jeszcze kilku państw.

  4. To jest ten sam Bartosiak, który od lat straszy tutaj Rosją i jakims „pomostem” czy „bramą”? Ten sam? A tu się okazuje, że Chiny sa najważniejsze i z (tą) Rosją trzeba sobie jakoś układać stosunki.

    • Niestety,lecz przez nasze ustawiczne ujadanie,wątpliwe czy oni mają na to ochotę.Zwłaszcza,że zarówno oni jak i cały Zachód uważają nas za państwo zwyczajnie zdradliwe i z gruntu nielojalne.

    • Coś nie zrozumiałeś Bartosiak… Od dawna mówi o konflikcie USA-Chiny. A „brama smoleńska” to o czym innym.

    • andy, albo się ktoś podszywa, albo miałem inne o Tobie wyobrażenie.

      Np. na tym samym money, ze stycznia: Koronawirus zmienił wszystko. Niestety polski rząd tego nie widzi.
      Też tam są artykuły z 2019 – o tym samym.

      O problemie wypowiedział się głośno w 2016 w „Pacyfik i Eurazja”.

  5. Wg eksperta Rp ma się skupić na Ua i Białorusi. Nie na Polsce, tylko na Ua i Białorusi. A za chwileczkę Rp będzie kupowała od Niemców ruski gaz. I wtedy znajdzie się mnóstwo ekspertów, którzy ogłoszą, że ruski gaz od Niemców to najlepsze rozwiązanie.

  6. Jak długo macie zamiar wyć do księżyca gdy cały świat jest już znudzony waszymi jękami.W końcu istnieje jakaś granica wytrzymałości.15 lat omc udawania walki o z góry przegrane sprawy.Może wreszcie znajdziecie sobie jakąś niszę w której będziecie wreszcie mogli się wypłakać.To nie są żarty.Walczycie o rozbiory.I w imię czego? Jakichś majaków ofiar niedorobionych psychiatrów?Od 30 lat Rosjanie chcą was napaść.A efekt tego jest taki,że omf ,naszymi’ wodzami oni pogardzają.Mówisz i masz.

    • Rp nie jest dla Ru żadnym zagrożeniem. Więc, jeśli Rp chce handlować, np. z Białorusią i z Ua, co jest wskazane, to RP musi dobrze żyć z Ru, bo to ich teren wpływu i nie prowokować żadnych wojenek, np. takich, jak w zeszłym roku na Białorusi.

      • Rp jest zagrożeniem dla Ru. Nie militarnym, oczywiście.
        A jasnym jest, że należy żyć w zgodzie z Ru, tylko kto jątrzy w naszych stosunkach? No kto?

  7. Szkód? Sam Bartosiak? Taki wszechmocny jest? Z jakiej pozycji piszesz? Z pisu?
    Mam zupełnie inne zdanie na jego temat.

    • Skoro Bartosiak wykłada w akademi sztuki wojennej, to znaczy, że kształtuje kadrę dowodzącą naszym wojskiem. Zatem jego działania są bardzo, ale to bardzo szkodliwe.
      A jeżeli tego nie rozumiesz, to jesteś zwykłym baranem o IQ ameby.

  8. A tak w ogóle, to w ogóle nie rozumiem tego artykułu (jak i tego z money). Czy aby daty się komuś nie pomyliły? Coś ktoś posklejał, nie zmienił czasów.
    „Joe Biden nie będzie walczyć z Władimirem Putinem” – jak ma walczyć, jak już jakiś czas temu się zgodził?
    Wypowiedź Bartosiaka wygląda na dość starą, a tu jest ukazana jakby wczoraj.

    • Oczywiście. Polska powinna współpracować z każdym państwem, nie widzę powodu do wyłączeń – w czasie pokoju, bo gdy jest w stanie wojny, to inny temat.

      Tylko po co mamy wciąż narzekać? Wiemy dobrze i przyjmijmy wreszcie do wiadomości, że RP nie prowadzi własnej polityki zagranicznej. Po prostu.

Comments are closed.