Szokujący SONDAŻ. Nawet 13 procent polskich rodziców żałuje, że ma dzieci

Mężczyzna i dziecko/Fot. Pexels/Pixabay (kolaż)
Mężczyzna i dziecko/Fot. Pexels/Pixabay (kolaż)
Nawet 13 proc. polskich rodziców żałuje, że zdecydowało się na posiadanie dziecka – wynika z badania Uniwersytetu SWPS. Rodzice, którzy żałują posiadania dzieci częściej mieli traumatyczne dzieciństwo, mają wyższy poziom objawów depresyjnych i niepokoju – podają badacze.

Mimo, że np. 95 proc. mieszkańców USA, 93 proc. Europejczyków i 95 proc. Europejek deklaruje, że chciałoby mieć dzieci, to bycie rodzicem nie zawsze daje szczęście. Wskazuje na to badanie przeprowadzone przez doktora Konrada Piotrowskiego z Uniwersytetu SWPS w Poznaniu.

Według wyników tego badania, nawet aż 13 proc. polskich rodziców nie jest zadowolonych ze swojego wyboru dotyczącego posiadania dziecka. Wcześniejsze projekty badawcze sugerowały już, że w podobnej sytuacji jest nawet 8 proc. rodziców w USA i w Niemczech.

Niewielkie analizy sprawdzały już też powody takich rezultatów, ale brakowało obszernych badań reprezentatywnych dla całego kraju. Psycholog z Poznania przeprowadził tymczasem ankiety wśród 1775 polskich rodziców w wieku od 18 do 40 lat oraz w dodatkowej grupie 1280 mających dzieci osób w wieku 18-30 lat.

Badacze pytali ich m.in. o to, czy podjęliby taką samą decyzję dotycząca rodzicielstwa, gdyby mogli cofnąć się w czasie. Uczestnicy odpowiadali też na pytania związane z ich stanem psychicznym, sytuacją społeczną i demograficzną.

W pierwszej grupie 13,6 proc., a w drugiej – 10,7 proc. badanych wyraziło żal, że jest rodzicami. Osoby żałujące decyzji o rodzicielstwie pochodziły z różnych grup społecznych.

– Odkryliśmy, że rodzice, którzy żałują posiadania dzieci częściej mieli traumatyczne dzieciństwo naznaczone przemocą i odrzuceniem, mają wyższy poziom objawów depresyjnych i niepokoju, są wrażliwsi na ocenę i krytykę, a także doświadczają silnego wypalenia. Żal związany z byciem rodzicem wiązał się też z sytuacją finansową. Także wychowywanie dziecka samemu zwiększa prawdopodobieństwo, że rodzic będzie żałował posiadania dziecka – wyjaśnia autor pracy, która ukazała się na łamach pisma „PLOS ONE”.

Naukowcy podkreślają jednak, że zauważone korelacje niekoniecznie świadczą o związku przyczynowo-skutkowym. Przyszłe badania będą dopiero mogły jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o przyczyny żalu i pogłębić zrozumienie zjawiska, sprawdzając np. jak różne jego nasilenie wpływa na rozwój dzieci.

Naukowcy podejrzewają, że samopoczucie w roli rodzica jest silnie uwarunkowane osobowościowo i co więcej żal może nasilać psychopatologię wśród rodziców oraz wzmacniać destrukcyjne postawy wobec dzieci.

Wyniki wskazują więc na to, że żal związany z byciem rodzicem to ważna społeczna i psychologiczna kwestia, a zdaniem badaczy pomóc mogą odpowiednie działania z zakresu zdrowia publicznego, w tym wsparcie dla rodziców z problemami. Bo jak zwracają uwagę naukowcy, żal za bycie rodzicem obciąża nie tylko dorosłego, ale prawdopodobnie negatywnie oddziałuje na dziecko.

Jak podkreślają specjaliści z Uniwersytetu SWPS rzadko myślimy o tym, że rodzicielstwo wiąże się również z pewnym ryzykiem, gdyż jest to decyzja, której konsekwencje będą towarzyszyć nam do końca życia. Nawet rozwód, czy zerwanie kontaktu z dzieckiem nie zmieniają świadomości bycia rodzicem – zwracają uwagę psycholodzy. Jednocześnie nie da się przewidzieć swojego samopoczucia w nowej roli, zanim się jej w pełni nie podejmie – opieka nad cudzym dzieckiem nie daje pełnego obrazu bycia rodzicem.

Więcej informacji na stronach:

https://www.swps.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/23785-jak-wielu-rodzicow-zaluje-posiadania-dzieci?dt=1626943959349&smclient=14a069e9-310d-11e9-bbe5-3cfdfeb6ee14

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2021-07/p-ama071421.php

https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0254163

Źródło: PAP

14 KOMENTARZE

  1. podejrzewam że może tak być ze strony faceta,że żaluje że jest rodzicem.Przecież już w styczniu 2016r.wprowadzono w życie ustawę ziobry,na jej mocy,TYLKO po 3 mies.niepłacenia alimentów-następuje ,,spotkanie ostrzegawcze” z prokuratorem.Po ,,rozmowie” masz miesiąc na zapłatę zaległości,jeśli nie ,to jest sprawa do pół roku,która zawsze kończy się wyrokiem w zawieszeniu na bardzo krótki okres.Więc takich rozgoryczonych będzie tylko przybywać.A baba zawsze znajdzie następnego przeglądacza kroku.

    • Będzie też w związku z wysokimi kosztami alimentacji więcej kobietobójstw czasami również połączonych z dziecio- i samobójstwami.

      Ogólnie formalna rodzina ukoronowana ślubem jest teraz ofertą dla frajerów.
      Mówię to, mimo że sam taką mam i to udaną.
      Widzę jednak zdemolowane życie dużej większości moich znajomych ze studiów i z ogólniaka.
      Rozwody, alimenty i ruina.
      Mnie się udało.
      Żona jak z XIX wieku.
      Bogowie mi sprzyjali.
      Hehehe.

      • cyt.,,Mnie się udało.” nie winszuję Ci-to norma powinna być.😊,a z żonką,rodem z 19 w.to bez przesadyzmu,😀szanuj ją,bo lata swe mamy,
        Pisałerm bardzo,bardzo skrótowo,( bo 300 )a temat jest bardzo złożony.

  2. Myślałem, że można zwrócić dziecko jeśli w okresie gwarancyjnym wyjdą ukryte wady fabryczne. Tak jest w przypadku wielu produktów, a w końcu dzisiaj dziecko to produkt. Coraz częściej nie jest nawet potrzebny ojciec, tylko anonimowy dawca. Przy tak dużej liczbie niezadowolonych klientów może trzeba zwiększyć odsetek aborcji.

    • toś ty jeden z tych lewaczków-rurkowcow platfusiarzy ?!( chyba nie )😀-co to mówią że dzieci beee,ale zwierzaczki ofszem ofszem,
      to ci,co to i głośniejszego pierda boją się,a niektórzy potrafią nawalić w gacie rurkowe,jak niejaki JWK,joe -obrońcy zwierzątek,produkuja się na forum co niemiara,fajansiarskie platfusy

  3. Bycie rodzicem a juz zwlaszcza mama to jedna z najcudowniejszych rzeczy na świecie. To daje tak niesamowitego ‚kopa’ i motywacji ze hej. Uwielbiam

    • Prawda, Misiu! Dzieci to jeden fantastyczny kop. Czujesz, że żyjesz i to w niewiarygodnym tempie – kino akcji wysiada. Wyrastają ci oczy naokoło głowy, wyrastają nowe ręce, kolana się wzmacniają a nogi przerabiają kilometry w odpowiednim do zdarzeń tempie. A co dopiero wnuki – kop godny Muska! Polecam chociaż byłam sceptyczką. Natura czyni cuda z niedowiarka. Wnuki dają nowe życie.

  4. A po co te dzieci? To tylko statystyka dla rządców Polin, żeby bilans się domknął i nie było załamania statystycznego. Kto robi dziecko dla państwa albo dla kleru, to raczej frajer jest.

  5. Jakoś mi wyszedł akcent na fizyczność ale w zdrowym ciele (nakręcanym ruchem) tworzy się duch poety, malarza, psychologa, wena twórcza w każdym zakątku egzystencji. Przestawiasz się z radością na potrzeby swoich zaniedbywanych genów ze śpiewem, pychotkami przyrządzanymi własnoręcznie, spożywanymi i na łonie natury i w ciasnych ścianach. Optymizm rozkwita, szykujesz wędki i kosze na grzyby… Pozytywy do sześcianu, tylko czasem jakiś nieunikniony realizm negatywny.

Comments are closed.