Hiszpańska lewica chce w szkołach deprawować nawet 6-letnie dzieci. Protesty prawicy

Szkoła w Hiszpanii. Lewicowe władze Walencji chcą wprowadzić seks indoktrynację nawet dla 6-letnich dzieci. Zdjęcie: smm-education.org
Szkoła w Hiszpanii. Lewicowe władze Walencji chcą wprowadzić seks indoktrynację nawet dla 6-letnich dzieci. Zdjęcie: smm-education.org

Konserwatywna partia Vox skrytykowała przyjętą w piątek przez socjalistyczny rząd hiszpańskiej Walencji „Strategię przeciwko Przemocy Seksualnej”, na podstawie której w szkołach regionu ma zostać wprowadzona obowiązkowa edukacja afektywno-seksualna dzieci od 6 lat. „To aberracja moralna, oprócz rażącego naruszenia prawa rodziców do edukowania dzieci w zakresie wartości moralnych, które uznają za stosowne, zgodnie z art. 27 ust 3 Konstytucji Hiszpanii” – głosi komunikat.

Nowy przedmiot ma zostać wprowadzony w ciągu maksymalnie 4 lat i będzie obowiązywał na wszystkich etapach nauczania we wszystkich szkołach regionu – podstawowych, średnich, sportowych, artystycznych i językowych.

Strategia przewiduje organizowanie zajęć szkolnych i pozaszkolnych w celu „uwrażliwienia na zapobieganie przemocy seksualnej”.

Na podstawie przyjętego przez rząd Walencji dokumentu regionalne ministerstwo ds. edukacji przygotuje materiały do nauczania w klasach w celu „zdekonstruowania i atakowania przemocy seksualnej” – poinformował w piątek „El Mundo”.

Regionalna wicepremier i minister ds. Równości i Polityk Inkluzyjnych Monica Oltra powiedziała, że „wczesna edukacja w relacjach afektywno-seksualnych jest potrzebna, aby dzieci zrozumiały, że te (relacje) powinny mieć miejsce przy respektowaniu wolności i wzajemnego szacunku” – czytamy na portalu regionalnego rządu Walencji.

Jednak według Vox treści nowego przedmiotu graniczą z deprawowaniem nieletnich.

Ci, którzy promują przeciętność jako wartość w systemie edukacyjnym, teraz kierują swoje wysiłki na uczenie seksualności 6-letnich dzieci, którym jeszcze daleko do pełnego rozwoju osobowości – stwierdziła Ana Vega z grupy Vox w parlamencie regionalnym, cytowana w sobotę przez dziennik „La Razon”.

Nie wiemy, dlaczego lewica ma taką obsesję na punkcie seksu ani jakie interesy przedkłada ponad wolność rodzin, wprowadzając seks do szkół.

Tylko rodzice ponoszą odpowiedzialność za edukację moralną swoich dzieci i powinni móc decydować o tym, czego one się uczą i kiedy się uczą, odnośnie edukacji seksualnej. Lewactwo wyrządza niepowetowaną szkodę całemu pokoleniu dzieci, które wyucza upolitycznionej wizji niekwestionowalnych spraw z dziedziny biologii” – wskazuje komunikat.

„Bronimy zdrowego rozsądku. Dzieci powinny chodzić do szkół, aby uczyć się języka, matematyki, przyrody i innych przedmiotów gwarantujących poznanie akademickie potrzebne do rozwoju, a nie, aby nauczyciel, bez zgody rodziców, nauczał dzieci seksualności” – podkreśla.

Vox obiecuje znieść wszystkie ideologiczne przepisy, które „zatwierdza rząd w dziedzinie nauczania, i które są wprowadzane z myślą o indoktrynowaniu i zatruwaniu dzieci ideologią gender wymyśloną w laboratoriach ideowych marksizmu. Mamy za sobą rodziny, które już maja dość mówienia, ze dzieci nie są ich, i że politycy będą decydować o ich edukacji. Mamy do czynienia z potworem, którego ideologia bezpośrednio atakuje konstytucyjne prawa i wolności Hiszpanów” – oceniła rzecznik Vox, Macarena Olona, cytowana w sobotę przez „La Razon”.

Największa opozycyjna partia prawicowa PP zadenuncjowała, że nie uczestniczyła w pracach lokalnego rządu Walencji dotyczącej „Strategii przeciwko Przemocy Seksualnej”, gdyż nie została zaproszona do grupy roboczej opracowującej program.

Wcześniej PP zaproponowała na forum parlamentu Walencji, aby decyzje podejmowane w sprawach związanych z edukacją seksualną w ośrodkach nauczania były ujmowane w rządowym Programie Rocznym, co umożliwiłoby rodzinom poznanie ich treści z wyprzedzeniem.

PP opowiedziała się także za prowadzeniem tych zajęć w szkołach tylko przez wykwalifikowany personel. Te propozycje nie zostały jednak zaakceptowane przez partie lewicowe – pisze „El Mundo”.

2 KOMENTARZE

  1. Za chwilę nie będzie już miejsca na tolerancję, bo neo-bolszewickie lewactwo zabiera wszelką wolność. Zostanie do wyboru: albo wyjechać, albo chwycić za broń.

Comments are closed.