Portfel, inflacja.
Portfel, inflacja - zdj. ilustracyjne. (Fot. Pixabay/Steve Buissinne)
REKLAMA

Inflacja zjada PiS-owski socjal. Od początku lipca rodzice mogą składać wnioski o wsparcie z programu „Dobry Start”. W jego ramach przysługuje po 300 zł na każde dziecko. Pieniądze mają być pomocą w zorganizowaniu wyprawki, ale realna wartość świadczenia mocno spadła.

Okazuje się, że 300 zł z 2018 roku, dzisiaj warte jest 269 zł. – Z danych CBOS wynika, że w 2018 roku na wyprawkę szkolną dla jednego dziecka rodzice przeznaczali średnio 742 zł. Było to o 8 proc. więcej niż w 2017 roku – przypomina portal money.pl.

Świadczenie socjalne jest więc dużo mniej warte niż jeszcze trzy lata temu, kiedy wprowadzony został program „Dobry start”. Jego założenie było takie, żeby dać realną pomoc rodzicom przy komponowaniu wyprawki szkolnej dla dziecka.

REKLAMA

W 2019 roku wydatki znacznie wzrosły. W przeliczeniu na jedno dziecko rodzice musieli średnio wydać 865 zł, rok później 819 zł.

W 2019 roku wydatki jeszcze bardziej poszły w górę. W związku z rozpoczęciem roku szkolnego w przeliczeniu na jedno dziecko rodzice wydali 865 zł, a w 2020 roku – 819 zł.

Teraz okazuje się, że inflacja w zastraszającym tempie pożera socjal. – Skumulowana ogólna inflacja, jak wynika z danych GUS, w latach 2009-2018 wyniosła w Polsce 18,3 proc., podczas gdy od lipca 2018 do lipca 2021 aż 11,1 proc. To oznacza, że na chwilę obecną w lipcu 2021 roku 300 zł z 2018 roku jest warte 269 zł – mówi Sergiusz Prokurat, doktor nauk ekonomicznych i wykładowca.

– Inflacja w przypadku świadczeń takich jak 300 plus czy 500 plus to bowiem niewidzialny złodziej, który cichaczem pozbawia nas pieniędzy na rzecz państwa – dodaje Sergiusz Prokurat.

„Dobry start” to obciążenie w wysokości 1,5 mld zł rocznie. Gdyby rząd chciał waloryzować świadczenie musiałby w tym roku dorzucić kolejnych 160 mln zł. Podobny mechanizm zadziałał także na sztandarowy program socjalny PiS-u 500 plus.

Od 2016 roku, kiedy program ruszał, inflacja nadwątliła świadczenie, które dzisiaj ma realną wartość o 57 zł mniejszą niż na początku. Tutaj na braku waloryzacji rząd oszczędza rocznie 4,5 mld zł.

Źródła: money.pl, NCzas.com

REKLAMA