Najwyższe zarobki w V4 mają Czesi, w Europie Środkowej – Niemcy i Austriacy

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay

Wyrażona w euro średnia pensja w Czechach wynosi 1368 euro (blisko 35 000 koron). Jest to najwyższa płaca średnia wśród czterech krajów tworzących Grupę Wyszehradzką (Czechy, Węgry, Polska, Słowacja) – V4. Badanie przeprowadziła firma konsultingowa Mazars.

Badanie porównuje zarobki w dwudziestu jeden krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Na tym obszarze wygrywają Niemcy i Austria – odpowiednio 3978 i 3108 euro „średniej” płacy. Na końcu listy są Kosowo i Ukraina – 400 i 432 euro miesięcznie.

Według danych opublikowanych w czerwcu przez Czeski Urząd Statystyczny (ČSÚ) wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w Czechach w pierwszym kwartale 2021 r. wyniosła 35 285 koron (1 410 euro). Oznacza to wzrost o 3,2%, a realny o 1% (po uwzględnieniu inflacji). Pozwoliło to Czechom uzupełnić podium naszej części Europy i wygrać wśród krajów V4.

Radio Praga przypomina jednak, że dwie trzecie pracowników w Czechach zarabia mniej niż średnia płaca, a do tego występują duże różnice płacowe między Pragą a prowincją. „Mediana” wynagrodzenia, która lepiej odzwierciedla rzeczywistość została obliczona na 29 867 koron (1195 euro). W ubiegłym roku urząd statystyczny Czech szacował minimalne wynagrodzenie potrzebne do godnego życia w tym kraju na 32 438 koron (prawie 1300 euro).

Według badania Mazars, za Czechami znalazła się Polska (1331 euro), Węgry (1147 euro) i Słowacja (1113 euro), kolejne trzy kraje Grupy Wyszehradzkiej.

Źródło: Radio Praga

5 KOMENTARZE

  1. Jak zwykle informacja niekompletna, czyli dezinformacja. Trzeba jeszcze spytać o siłę nabywczą. Z moich obserwacji, Czechy są generalnie droższe niż Polska. Droższe noclegi, droższe produkty w sklepach, często droższe paliwo. Masakrycznie drogie książki.

    • Ale też mają publiczną służbę zdrowia na najwyższym poziomie, nieporównywalnie wyższy poziom edukacji niż Polin, poziom ubóstwa najniższy w Europie (mniejszy niż w Norwegii!), nieporównywalnie lepiej działające urzędy, a co do książek, to czytają ich 9x więcej niż Polacy (to PRZEPAŚĆ cywilizacyjna) i emerytury, z których da się przeżyć bez sprzedaży mieszkania lichwiarzom… :-)))))))))))

  2. Niemcy 4 tys euro.;-/ „Z przeprowadzonych badań wynika, że większość mieszkańców Polski dostarcza organizmowi zaledwie ok. 600 kalorii dziennie, gdy normalne zapotrzebowanie człowieka wynosi 2200 kalorii. Ludność Polski jest tak osłabiona, że łatwo może paść ofiarą tyfusu plamistego… Współczucie z zasady wolelibyśmy zachować tylko dla narodu niemieckiego, i dla nikogo więcej.” H. Frank

    • 600 kalorii dziennie w PL wróci, gdy wprowadzą tu klimatystyczny „zielony ład”.
      W kontekście tego warto przytoczyć jeszcze jeden cytat z Hansa Franka: „Polacy muszą być tak biedni, by sami chcieli dobrowolnie jechać na roboty do Niemiec, bez łapanek”.

Comments are closed.