Adam Niedzielski. Foto: PAP
Adam Niedzielski. Foto: PAP
REKLAMA

Minister zdrowia Adam Niedzielski od kilku tygodni wieszczy nadejście czwartej fali koronawirusa i to już w połowie sierpnia. Tymczasem znaczących wzrostów zakażeń nie ma, a jest już końcówka lipca. W poniedziałek (26.07) resort zdrowia powiadomił o 74 nowych przypadkach.

– Od wartości parametru wyszczepienia zależy intensywność przebiegu czwartej fali epidemii koronawirusa; to jest ważne, bo właśnie z tym związane są wszelkie decyzje dotyczące obostrzeń – powiedział w piątek minister zdrowia.

Cała narracja szefa resortu zdrowia jest więc podyktowana chęcią przekonania nieprzekonanych do przyjęcia szczepionki. „Cały czas będziemy proponowali takie instrumenty, które skłaniają do szczepień, które motywują do szczepień” – powiedział Niedzielski.

REKLAMA

Mówił też coś o „tykającym zegarze”, który ma wyznaczać czas nadejścia czwartej fali. Już przed tygodniami szacował, że powrót zarazy nastąpi w połowie sierpnia. Mimo, że cały czas mamy śladowe liczby dziennych zakażeń, to Niedzielski tworzy narrację strachu.

– Jesteśmy w punkcie przesilenia, gdzie do tej pory mieliśmy komfortową sytuację zmniejszania się liczby zakażeń, mieliśmy też moment, w którym ta liczba średnia dzienna zakażeń utrzymywała się na poziomie około 80-u, ale mniej więcej od tygodnia, dwóch tygodni, mamy już do czynienia z przesileniem. Mamy do czynienia ze wzrostem – powiedział, mając na myśli jakieś średnio 100 zakażeń dziennie, czyli tylko ok. 20 więcej w skali całego kraju.

Jak sytuacja wygląda teraz? W poniedziałek badania potwierdziły 74 przypadki zakażenia koronawirusem, nie zmarła żadna osoba z COVID-19 – poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia.

Resort podał, że nowe przypadki dotyczą osób z województw: mazowieckiego (16), małopolskiego (8), śląskiego (7), wielkopolskiego (7), podlaskiego (5), dolnośląskiego (4), świętokrzyskiego (4), kujawsko-pomorskiego (3), pomorskiego (3), zachodniopomorskiego (3), lubelskiego (2), podkarpackiego (2), warmińsko-mazurskiego (2), lubuskiego (1), łódzkiego (1), opolskiego (1).

Pięć zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 nie zmarła żadna osoba. Żadna osoba nie zmarła też z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Tutaj trzeba jednak zaznaczyć, że w poniedziałki zwykle odnotowywanych jest mniej zakażeń, to ze względów technicznych. Ale poniedziałkowe 74 przypadki, to tylko o 7 więcej w porównaniu z poniedziałkiem 19. lipca.

Rzeczywiście delikatny wzrost jest, ale w skali kraju, który liczy prawie 38 mln mieszkańców, ciężko w tak niewielkim wzroście upatrywać natarcia jakiejś czwartej czy której tam fali.

Wykres przypadków zakażeń koronawirusa w Polsce.
Wykres przypadków zakażeń koronawirusa w Polsce. (Zdj. koronawirusunas.pl)

Łącznie od 4 marca ub.r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 2 882 220 przypadków. Zmarło 75 242 osoby z COVID-19.

Źródło: PAP, NCzas.com

REKLAMA