Robert Winnicki: nie może być tak, że na polskiej uczelni polski student ma gorsze szanse na dostanie się [VIDEO]

Nord Stream 2/Robert Winnicki/Fot. screen Facebook
Robert Winnicki/Fot. screen Facebook

Nie może być tak, że na polskiej uczelni polski student ma gorsze szanse na dostanie się niż student zza wschodniej granicy – oświadczył w niedzielę prezes Ruchu Narodowego i poseł Konfederacji Robert Winnicki. W ten sposób odniósł się do kontrowersji jakie pojawiły się wokół rekrutacji na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.

W zeszłym tygodniu pojawiły się w sieci screeny, będące dowodem, że pierwsze miejsca na listach na poszczególnych kierunkach zajmują studenci z Ukrainy i Białorusi. Jak przypomina portal Kresy.pl, aż 80 proc. studentów w pierwszej pięćdziesiątce kandydatów, którzy zakwalifikowali się do studiowania stosunków międzynarodowych na UAM w Poznaniu, to obcokrajowcy, przede wszystkim ze wschodu.

Interesu polskich studentów postanowili bronić politycy Konfederacji. – To my jesteśmy gospodarzami we własnym kraju i ma tak być, a nie powtarzać błędy Europy Zachodniej, że obcy będą nam coś dyktować! – powiedział Winnicki podczas przemówienia w ramach akcji „Wakacje z Konfederacją”.

W środę z mównicy sejmowej „umiędzynarodowienie studiów” mocno skrytykował też poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. Polityk poruszył temat w ramach dyskusji nad wotum nieufności do ministra edukacji Przemysława Czarnka.

Dziwi, że dla władz polskich uczelni nie jest podejrzanym fakt, że ludzi ze wschodu mają dużo wyższe wyniki egzaminów, które w ramach rekrutacji traktowane są jako odpowiednik polskiej matury.

– Podstawą ustalenia kolejności kandydatów na listach rankingowych jest więc wynik kwalifikacji ustalany na podstawie wyników egzaminów maturalnych/ ich zagranicznych odpowiedników lub ocen na dyplomach – tłumaczyła się w rozmowie z Kresy.pl rzecznik UAM Małgorzata Rybczyńska.

– Sposób obliczenia wyniku kwalifikacji zależy od ustalonych przez jednostkę zasad rekrutacji dla danych studiów, które określają jakie przedmioty, z jaką wagą, i w jakiej liczbie będą uwzględniane. Na niektórych kierunkach konieczne są również dodatkowe egzaminy. Na pierwszych miejscach list rankingowych znajdują się zatem nazwiska osób, które uzyskały najwyższą liczbę punktów – poinformowała.

7 KOMENTARZE

  1. Niby racja. Ale… mamy coraz głupszą młodzież. To tumaństwo chce „studiować” niemal wyłącznie politologię. Takie kierunki studiów to inkubator pasożytów. I potem takie coś zatrudnia się w redakcji i pisze, co mu każą. Niektóre kierunki studioów powinny zostać zlikwidowane.

    • swoim dzieciom POPIS i lewica niczego nie odmówi a polakom?- cóż to tylko nienormalność ksenofoby i gorszy sort

  2. Przywrócić egzaminy wstępne i będzie po sprawie. Zawsze uważałem za chore rekrutowanie na studia na podstawie wyników matury.

  3. Jak to nie może, skoro jak widać może bo jest? Jak sobie elektorat ubzdura, to pierwszeństwo w przyjęciu na studia będą mieć czarni, elgiebety, łysi albo antyszczepionkowcy.

  4. Tow. Winnicki to wyjątkowa kreatura polskiej sceny politycznej, w jego ustach słowo „polski” brzmi tragicznie.

  5. panie pośle – „jak to nie może być tak”? – skoro jest; nasi „umiłowani” przywódcy nie takie rzeczy potrafią; podobno to co z nami wyprawiają, to tylko początek realizacji ich nieziemskich pomysłów; ale widać, że Polacy lubią „sporty ekstremalne”; ciekawe co powiedzą na końcu, na „mecie”? i czy będzie komu w ogóle cokolwiek dane powiedzieć? ano, pażywiom uwidim, jak prawią Amerykany zza Buga;

  6. Jak przyjdzie do jakiegoś głosowania, to potem Winnicki powie:
    Głosowałem tak, a nie inaczej, bo polscy studenci nie mają przyszłości…..

Comments are closed.