Gigantyczna wpadka. Polski komentator nagle zaczął przeklinać na wizji. „Oni po prostu ch… kładą w tych warunkach”. Zaskakująca reakcja internautów [VIDEO]

Sabalenka podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio.
Sabalenka podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. (Zdj. Twitter)
Prenumerata Najwyższego Czasu!

Widzowie Eurosportu byli w szoku, kiedy w meczu tenisowego Aryny Sabalenki z Donną Vekić komentator Karol Stopa zaczął używać wulgaryzmów. Fragment tego „występu” krąży po sieci, a internauci ochoczo zabrali się do komentowania incydentu. Stacja wydała oświadczenie w tej sprawie.

Karol Stopa przeszedł do historii największych wpadek w polskim dziennikarstwie sportowym. Komentator w przerwie pierwszego seta myślał, że ma wyłączony mikrofon i zaczął tłumaczyć reżyserce (jak się okazało nie tylko), dlaczego Białorusinka przegra potyczkę z Vekić.

– Jedyny dzisiaj mecz, w którym się cokolwiek dzieje. Bo wszystkie ku**a spotkania zakończone 1:0… Oni po prostu ch*j kładą w tych warunkach. Za moment Sabalenka to prze******li, ponieważ ona tam absurdalną liczbę błędów niewymuszonych popełniła. Podejrzewam, że to zatrzymywanie się piłki jest dla niej k**wa koszmarem – ocenił w mocnych słowach nieświadomy komentator.

– Pamiętasz, kiedyś zrobili w Azji ten turniej… ku**wa Radwańska wygrała, dlatego je**ne wiesz… jej to pasowało, że te piłki stawał dęba – przypomniał.

– Ja wiem jak to wygląda, bo ja wiesz, raz grałem na tartanie w życiu i parę razy grałem na takich tępych kortach, to jest po prostu koszmar dla kogoś kto jest przyzwyczajony do gry na kortach, na których piłka do ciebie przychodzi – mówił, aż nagle…

– Co jest… – odpowiedział komuś. – To było wyłączone Jacek… No przecież migało kurczę pieczone – powiedział w chwili, kiedy przekazano mu, że jego osobliwy komentarz usłyszeli widzowie stacji.

Co ciekawe reakcja internautów, którzy komentowali wpadkę na Twitterze była – biorąc pod uwagę rozmiar wpadki – bardzo pozytywna. Ludzie przypominali, że takiego języka, w niektórych momentach używa niemal każdy z nas, kilku chciałoby nawet oglądać komentarze z widowisk sportowych w takim właśnie wydaniu. Doceniona została też strona merytoryczna Stopy.

Oto niektóre z reakcji internautów: 

„Trzeźwy, rozmawiał sobie całego pierwszego seta z reżyserką, nie wiedząc, że jest na antenie. To tylko świadczy o telewizji, która przez dobre 30 min tego nie zauważyła.”

„Karol Stopa tym komentarzem przejdzie do historii polskiego mikrofonu. Najlepsze jest to, że ten komentarz bardzo precyzyjnie opisuje sytuację panującą na kortach w Tokio.”

„Ja mógłbym oglądać mecze z takim komentarzem.”

„Też bym chciał obejrzeć takie mecze na jakimś zamkniętym kanale, w którym komentatorzy nie gryzą się w język.”

„No z takim to bym każdy mecz oglądał. Konkret a nie jakieś pitu pitu na zamułę. Mam nadzieję że nie będzie dużych konsekwencji, bo nie ukrywajmy że męskie oglądanie i komentowanie sportu właśnie tak wygląda.”

„Ja bym tego nawet pomyłką nie nazwał. Karol to jest pasjonat i ten sport ogarnia jak mało kto w Polsce. Świetny komentator. Wyszło niezręcznie, ale kompletnie mi to nie przeszkadza. Kto z nas w emocjach takich słów nie wypowiada. Nawet gorszych niekiedy.”

„Powinny być kanały tylko z takim komentarzem, szczególnie z meczami ekstraklasy i reprezentacji.”

„Czuć pasję do tego sportu, dla mnie też na plus. Pomyłki się zdarzają.”

„Język polski ma szeroki zasób słów adekwatnych do sytuacji tylko nie wiedzieć czemu my go sami sobie ograniczamy.”

„Zna się….Mistrz.”

„Każdy z oburzonych używa takiego języka, nagle się świętojebliwi wszyscy zrobili”.

„I to jest komentarz, który do nie trafia. Co robić” – skwitował wszystko sam Krzysztof Stanowski.

Oświadczenie w sprawie wpadki wydała też stacja. Eurosport we wpisie na Twitterze przeprosił widzów i zapewnił, że w przyszłości do podobnych sytuacji nie dojdzie.

„Przepraszamy w imieniu Eurosportu i Karola Stopy za niewłaściwy język, którym posłużył się podczas transmisji meczu tenisowego. Dołożymy wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca, a komentarz na naszych platformach był zawsze zgodny z najwyższymi standardami” – czytamy w krótkim komunikacie.

 

3 KOMENTARZE

  1. Żałosne komentarze. Wszystko praktycznie można wyrazić w sposób jasny i bez niedomówień bez użycia jednego niecenzuralnedo słowa. Jedynie prymitywy intelektualne mogą uważać, że niezbędne jest przeklinanie. To oczywiście nie oznacza, że każde użycie słowa niecenzuralnego należy potępić. Te słowa czy wyrażenia stanowią część naszego języka. Używanie ich jednak na codzień to dewaluowanie ich specjalnego i specyficznego znaczenia.

  2. Na boga ludzie, to jest w koncu olimpiada, a nie gala w klatce. Do tego tenis, a nie jakas pilka kopana.Wstyd za te komentarze, a tego pseudo dziennikarza na bruk!

Comments are closed.