Obowiązkowe szczepienia na COVID-19? Morawiecki bierze się za lekarzy

Szczepionka. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Szczepionka. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay

Mateusz Morawiecki poważnie rozważa wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla personelu służby zdrowia. Czy przymus zastosowany wobec lekarzy będą tylko pierwszym krokiem ku obowiązkowemu zaszprycowaniu wszystkich Polaków?

Szef rządu PiS Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji, podczas której zadano mu pytania dot. obowiązku szczepień dla personelu służby zdrowia. Morawiecki stwierdził, iż jest to wariant „jak najbardziej rozważany”.

„Jest część Rady Medycznej, która jeszcze mocniej zachęca np. do tego, żeby szczepienia w ramach służby zdrowia, podobnie jak w innych krajach zachodniej Europy i w ogóle Unii Europejskiej, były obowiązkowe. I to bardzo poważnie rozważymy już w najbliższym czasie” – wskazał premier.

„W służbie zdrowia, jeżeli mamy do czynienia z osobą, która może przenosić zakażenia koronawirusem z większą dozą prawdopodobieństwa niż osoby zaszczepione, to jednocześnie pacjenci, obywatele, którzy przychodzą po radę, po ratunek do służby zdrowia mogą być bardziej narażeni na zakażenie, a więc i na tragiczne skutki COVID-19. Więc ten wariant jest rozważany jak najbardziej” – podkreślił premier.

Premier zapewnił, że Polska ma „zachowaną bazę łóżek, bazę wszystkich sprzętów medycznych”. Morawiecki dodał, że razem z Radą Medyczną omawiał nowe sposoby zachęcania Polaków do szczepień.

Morawiecki zapewnił jednak, że na posiedzeniu Rady Medycznej „nie było dyskusji dotyczącej powszechnego obowiązku (szczepień na COVID-19 – red.) dla wszystkich obywateli bez wyjątku”.

„Nie było tak daleko idących propozycji, natomiast pewne grupy zawodowe, mundurowe, zwłaszcza w służbie zdrowia – to owszem, coraz bardziej dyskutowany jest ten temat i w ramach Unii Europejskiej, poszczególnych państw” – zaznaczył szef rządu PiS.

Źródło: Rzeczpospolita

47 KOMENTARZE

  1. Nie dyskutować z Onufrym. To troll co sprzedaje się za judaszowe srebrniki. Pisze bzdury, obraża inaczej myślących. Zwyczajnie, sprzedajna flanela.

  2. Jak zachoruje na grypę to oby trafił między lekarzy antyszczepionkowców. Oni już wiedzą jak sobie z takimi radzić.

Comments are closed.