Tusk goni Kaczyńskiego, Hołownia traci. Konfederacja na czwartym miejscu [SONDAŻ]

Szymon Hołownia oraz Donald Tusk. / foto: PAP (kolaż)
Szymon Hołownia oraz Donald Tusk. / foto: PAP (kolaż)

Nowy sondaż pokazuje, że Szymon Hołownia traci poparcie na rzecz Platformy Obywatelskiej. Konfederacja ma szanse na czwarte miejsce w rankingu.

Instytut Badań Spraw Publicznych przeprowadził nowy sondaż poparcia dla partii politycznych. Wyniki badania opublikował portal Stan Polityki.

Pierwsze miejsce w badaniu zajęło Prawo i Sprawiedliwość. Jego wynik to 34,85 proc., co oznacza wzrost poparcia o 7,79 pkt. proc.

Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska z wynikiem 26,24 proc. Dla partii Donalda Tuska oznacza to wzrost o 6,53 pkt. proc. wobec badania z czerwca.

Trzecie miejsce przypadło Polsce 2050 z wynikiem 19,76 proc. Dla partii Szymona Hołowni oznacza to spadek o aż 7,3 pkt. proc. wobec poprzedniego badania.

Na czwarte miejsce awansowała Konfederacja z wynikiem 7,37 proc. Jej wynik zmalał o 1,35 pkt. proc., ale bardziej zmalało poparcie dla Lewicy.

Wspominana Lewica spadła na miejsce piąte. Jej wynik to 6,38 proc., co oznacza spadek o aż 5,28 pkt. proc.

Miejsce szóste przypadło AgroUnii. Jej wynik wynosi obecnie 2,5 proc.

Ostatnie miejsce zajęło PSL z wynikiem 2,32 proc. To spadek poparcia o 0,86 pkt. proc.

0,58 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź „inna partia”.

Sondaż przeprowadzono w dniach 19-23 lipca metodą CATI na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych Polaków.

Źródło: Stan Polityki

6 KOMENTARZE

  1. Wręcz podręcznikowe są te przykłady inżynierii społecznej, a konkretnie jej odłamu: tresury medialnej.
    PiS i PO to partie, hm… z historią, długą linią propagandy, teoretycznie zrozumiałe, że mają poparcie. Trudno jest przy pewnym krytycyzmie wzbudzić w sobie poparcie, no ale „zrozumiałe”: „mniejsze zło”, „a na kogo innego głosować”, „będzie chaos, jeśli nie …”.

    • No ale „kreacje mediów” (jako wykonanie, bo wszak ktoś ważniejszy ich śle) typu Palikot, Petru, Kukiz (z „prawej” strony), Hołow – bo tak ich widzę – to zupełne raczej kuriozum. Może tęsknota ludzi za kimś choć trochę nie z „establishmentu polit.”?

      • Po prostu produkty służb. W każdej sondażowni (takiej z długim stażem na pewno, nie wiem jak np. Kantar) na ważnym stanowisku decyzyjnym jest jakiś ubek czy kiejkut.

  2. Marzeniem wyborców są absolwenci liceum, kursów u Rydzyka i szkoleń w Izraelu, deskowi ślizgacze, straganiarze, niechluje i podobne pasożyty, czyli Kolaboranci z szurniętym tetrykiem, masonem najniższej kategorii, na czele.

Comments are closed.