W OPARACH LEWACKIEGO ABSURDU. Gdy nie ma kibiców na stadionach, to znika… rasizm, a Afrykanie grają lepiej

Maseczka na piłce.
Maseczka na piłce, koronawirus w sporcie - zdj. ilustracyjne (Fot. Pixabay)

Naukowcy zajęli się wpływem pandemii na sport. Po analizie pustych trybun na stadionach piłkarskich wyszło im, że to zjawisko w sumie korzystne, bo zniknął… rasizm. Poszli jeszcze dalej – że dzięki temu czarnoskórzy piłkarze zaczęli lepiej grać.

„Arllatnico” publikuje wywiad z Mauro Caselli, adiunktem uniwersytetu w Trydencie. Opublikował on pracę o „wpływie rasistowskich wyzwisk na grę zawodników pochodzenia afrykańskiego”. Pandemia i puste stadiony dały mu możliwość sprawdzenia stawianych hipotez.

Mauro Caselli mówi: „ja i moi koledzy chcieliśmy zrozumieć, w jaki sposób brak hałasu i skandowania, które zbyt często zamieniają się w obelgi, może wpłynąć na graczy, a jeśli tak, to czy niektórzy gracze byli tym bardziej dotknięci niż inni. Nasza robocza hipoteza była taka, że ​​gracze, którzy są zwykle celem ataków ze względu na swoje pochodzenie, radzą sobie lepiej na pustych stadionach, bez presji rasistowskich obelg”.

Dalej dodaje, że „pandemia Covid-19 dostarczyła nam naturalnego doświadczenia, ponieważ z dnia na dzień można było obserwować tych samych graczy w dwóch sytuacjach”. Po analizie danych wyszło im, że „gracze afrykańscy, którzy są najczęściej ofiarami nadużyć, mają 3% poprawę swoich wyników” podczas meczów na włoskich stadionach bez kibiców”, a „efekt ten utrzymał się nawet po uwzględnieniu wielu innych czynników, takich jak pogoda, czas rozgrywania meczu, potencjał drużyny, itd.”

Badania miały też pokazać, że ​​sędziowie przy pustych trybunach nie są tak przychylni w swoich decyzjach gospodarzom jak przy pełnej widowni. W co akurat można uwierzyć…

Nie pozostaje nic innego, jak grać dalej bez kibiców. Będzie „sprawiedliwie”, Afrykanie będą w lepszej formie, a rasizm zostanie wyeliminowany… Atlantico stwierdza, że we Włoszech „rasizm jest bardziej rozpowszechniony niż gdzie indziej” i przez to kluby tego kraju mogą być zniechęcone do rekrutowania zawodników pochodzenia afrykańskiego. Wyjaśniałoby to też zbyt biały skład Włochów na ostatnim Euro.

Caselli jednak jeszcze nie postuluje wykluczenia kibiców z meczów. Jego zdaniem badania mają tylko pokazać i uświadomić klubom, że „rasizm kosztuje ich pieniądze” i szkodzi np. transferom. „Jako kibic piłki nożnej mam nadzieję, że władze i kluby piłkarskie na całym świecie pójdą tą ścieżką (antyrasizmu – przyp. aut.), ponieważ pozwoli mi to organizować bardziej atrakcyjne mecze, w których wszyscy gracze będą mogli w pełni pokazać swój potencjał” – twierdzi naukowiec. Może i Caselli chodzi na mecze, ale chyba sensu kibicowania jednak nie rozumie…

6 KOMENTARZE

  1. No te tego – ale to jest sport „zawodowy” czy raczej powiedzmy igrzyska gladiatorów – i ci kibice na stadionach płacą za wstęp – bez tego to nie bardzo ma sens :-)

  2. Gdyby zlikwidować bramki, można by było uniknąć zbędnej, prowadzącej do antagonizmów, rywalizacji o strzelenie gola i zwycięstwo w meczu. Można by np. biegać z piłką dookoła.
    Wprawdzie to jest interesujące do ukończenia 3 go roku życia.
    4- latkowie, już wolą ustawić jakieś bramki.
    No, ale czego się nie robi dla udoskonalenia ludzkości…

Comments are closed.