Kajdanki, areszt. Obrazek ilustracyjny. Fot. Pixabay
Kajdanki, areszt. Obrazek ilustracyjny. Fot. Pixabay
REKLAMA

Norweska prokuratura postawiła zarzuty 50-letniemu Polakowi. Mężczyzna przemycał narkotyki udając dostawę szczepionek.

40 kilogramów amfetaminy próbował wwieźć do Norwegii 50-letni Polak. Narkotyki znajdowały się w wynajętej w Niemczech furgonetce.

Samochód przypłynął promem z Danii. Auto było pokryte tablicami na magnesy z napisem Biontech i logiem strzykawki.

REKLAMA

Biontech to partner koncernu Pfizer, z którym opracował szczepionki na COVID-19. Dlatego loga niemieckiego koncernu na niemieckiej furgonetce miały odwrócić uwagę straży.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

„Nie ma wątpliwości, że samochód został oznakowany w sposób, aby sprawiać wrażenie, że pochodzi z firmy farmaceutycznej i bierze udział w walce z pandemią” – powiedział NRK prokurator Havard Kalvag.

Za przemyt 40 kg amfetaminy Polakowi grozi do 15 lat więzienia. Według śledczych w tym konkretnym przypadku karą może być 9-10 lat pozbawienia wolności.

Polak przebywa obecnie areszcie i nie przyznaje się do winy.

Źródło: Radio Zet / NRK / PAP

REKLAMA