By Mati0611987 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikipedia
By Mati0611987 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikipedia

Tomasz Kot to kolejny celebryta, którego ukradzioną fotografią próbują wabić internautów oszuści. Jednak aktor nie zamierza tego tak zostawić.

Szymon Hołownia zachęcający do kryptowalut, na łamach „Pulsu Biznesu”? To tylko jedna z reklam oszustów, którzy w swoim procederze wykorzystują zdjęcia znanych osób i zmyślone cytaty.

Oszustwo wygląda zawsze podobnie. Na reklamie widać twarz znanego dziennikarza, polityka, czy aktora, cytat, z którego wynika, jakoby do czego zachęcał oraz logo znanego dziennika lub tygodnika.

Wcześniej oszuści wykorzystywali w takich działaniach np. twarze znanych polskich miliarderów. Biada jednak temu, kto zdecydował się kliknąć w taką reklamę.

Michalkiewicz. The Movie

Baner reklamowy zwykle prowadził do strony, która kradła dane odwiedzających, by następnie posłużyły do innych przestępczych działań. Ofiary, których wizerunek wykorzystywany był do oszustw, zwykle nie wiedziały o przestępstwie.

Jednak tym razem cyberoszuści trafili na dość „oblatanego” w sieci zawodnika. Chodzi o aktora Tomasza Kota, którego fani zaalarmowali o wykorzystaniu wizerunku przez przestępców.

Aktor postanowił zaalarmować innych o procederze na swoim koncie na Instagramie.

„Dostaję wiadomości z taką oto zawartością. Zdębiałem. „Crypto comebackpro ma świetne opinie i zapewnia o swojej solidności”- chciałem wyrazić swoją opinię. KRADNĄ imię i nazwisko, KRADNĄ twarz a w usta wkładają słowa, które nigdy nie zostały wypowiedziane. Z całego serca nie polecam tego czegoś a sprawą zajmują się prawnicy” – przekazał aktor.

Źródło: Instagram Tomasz Kot