Dr Martyka: Jak będzie wyglądała końcówka lata i jesień pod względem epidemiologicznym? Dwa scenariusze. „Nie dajmy się zastraszyć”

Dr Zbigniew Martyka.
Dr Zbigniew Martyka. / foto: YouTube

Doktor nauk medycznych Zbigniew Martyka przedstawił na swoim profilu społecznościowym dwa możliwe scenariusze rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Na koniec zaapelował: nie dajmy się zastraszyć. Poniżej pełna treść rzeczonego wpisu.

Jak będzie wyglądała końcówka lata i jesień pod względem epidemiologicznym?

Stuprocentowo pewnej odpowiedzi nie da się na to pytanie udzielić. Są możliwe dwa scenariusze.

Pierwszy scenariusz zakłada, że nabyta przez Polaków odporność środowiskowa poprzez zetknięcie się z wirusem oraz częściowo przez szczepionki, spowoduje jedynie niewielki wzrost zachorowań w sezonie jesienno-zimowym.

Oczywiście, nie będzie to sierpień, jak twierdzi oficjalna propaganda. Możemy zauważyć zarówno wzrost, jak i spadek liczby przypadków – ale to wszystko na poziomie notowanym obecnie, czyli przy spadku około 97% od notowanych szczytów poprzedniej fali. Gdy zacznie się sezon zachorowań (w okolicach przełomu września i października) – tych przypadków może być więcej.

Spowodowane jest to naturalnym procesem, gdzie oprócz zanikania nabytej odporności u niektórych osób dochodzi do nabywania odporności po ponownym kontakcie z tym wirusem lub z jego odmianą.

Nie będzie jednak mowy o epidemii, czyli wykładniczym przyroście zachorowań. Nie wiemy natomiast, jak duża będzie liczba przypadków w jesiennym sezonie, gdyż nie mamy jeszcze żadnych danych dotyczących trwałości nabytej odporności. Praktycznie pewne jest jednak, że liczba jesiennych przypadków będzie dużo niższa od wiosennych – a to z dwóch powodów.

Po pierwsze doświadczenie mówi, że liczba przypadków zachorowań na choroby sezonowe jest praktycznie zawsze wyższa wiosną, niż jesienią.

Po drugie, nabyta odporność nie znika od razu, a wykrusza się w określonym tempie (wolniej lub szybciej, w zależności od rodzaju wirusa) – a co za tym idzie – pojawiające się zachorowania nie powinny pociągać za sobą dużej liczby hospitalizacji.

Drugi scenariusz jest niekorzystny, ale mniej prawdopodobny.

Wszyscy wiemy, że koronawirus, podobnie do znanego doskonale wirusa grypy, szybko mutuje. Może zdarzyć się sytuacja, że mutacja będzie na tyle silna, że wirus ominie naturalne wykształconą odporność, nie mówiąc już o odporności poszczepiennej, która zawsze jest mniejsza niż odporność po zakażeniu.

Wtedy możemy mieć do czynienia z epidemicznym wzrostem zachorowań. Tylko, że to już nie będzie ten sam wirus ani ta sama choroba, a obecne na rynku szczepionki będzie można wyrzucić.

Są to scenariusze o wysokim prawdopodobieństwie realizacji (podobnie jak moje poprzednie prognozy, które sprawdziły się w 100%), jednak zawsze tylko prognozy – proszę o tym pamiętać.

W przeciwieństwie jednak do danych podawanych Państwu przez większość mediów i tzw. radę medyczną, powyższa prognoza oparta jest na wieloletnim doświadczeniu jako lekarza chorób zakaźnych oraz na dostępnych danych i aktualnej wiedzy medycznej. Zresztą możecie to Państwo sami zweryfikować, choćby tutaj: http://zbigniew.martyka.eu/…/czy-zostanie-w-polsce…/

Dlatego ponawiam apel: nie dajmy się zastraszyć, przestańmy wierzyć w bzdurne, nie mające pokrycia w faktach groźby kolejnych fal, które to miały nas zalać.

Przypomnę tylko krótko, że pierwszy gwałtowny wzrost zakażeń miał nastąpić po otwarciu szkół, kolejny po zniesieniu większości obostrzeń, następny przy wyjazdach wakacyjnych. I co? Oczywiście nic. Bo nic nie miało prawa się wydarzyć.

52 KOMENTARZE

  1. Panie doktorze, będzie dobrze, spokojna głowa. Odporność „na kowida” utrzymuje się latami i przez pół roku nic się nie wykruszy. Co do mutacji, to – w przeciwieństwie do wirusów grypy – koronawirusy nie zmieniają znacząco swojego genomu, aby „oszukać ” naszą odporność. Choć mutują szybciej, to sezonowe różnice są minimalne. Delta np. różni się od oryginału z Wuhan o około 0,3%.

    Bać się należy jedynie fałszywych testów.

    • Niestety te 0,3 to może być bardzo dużo. Mamy 98% wspólnego DNA z szympansem, a jednak się różnimy dość istotnie.
      Delta to takie świństwo które może nas niemiło zaskoczyć. Nie mniej dzisiaj słyszałem w TVN24 zdanie jakiejś lekarki że odporność zbiorowa + szczepienia zabezpieczy największe skupiska ludności czyli miasta.

      • Osoby, które przeszły 18 lat temu sars-cov-1, nie zachorowały na sars-cov-2. Te wirusy różnią się o około 20%. Jednak nawet tak duża różnica nie wystarczyła, aby oszukać nasz układ odpornościowy.
        Warianty koronawirusa mogą wykazywać odstępstwo maksymalnie o 1%.

        Kowid ma przeżywalność na poziomie 99,8%, czyli typowej grypy. Nie sądzę, aby ratunku trzeba było upatrywać w szprycy.

  2. Rząd w Irlandii zmuszony do przyznania, że Covid-19 nie istnieje.
    Zacznijcie się organizować. Domagajcie się dowodów badań potwierdzających istnienie wirusa cv19.
    Domagajcie się naukowych dowodów na to, że lockdowny blokują rozprzestrzenianie się wirusów; że maski są bezpieczne i powstrzymują rozprzestrzenianie się wirusów.
    Takie badania i dowody nie istnieją. To nie opiera się na nauce.
    https://www.brighteon.com/9c4f4cfb-07e9-4f76-99bb-15cacd31e759

  3. Centers for Disease Control and Prevention bardzo cicho przyznało, że testy PCR (polymerase chain reaction) używane do badania COVID-19 NIE POTRAFIĄ rozróżnić koronawirusów. Oznacza to, że ta „choroba” jest niczym więcej niż zwykłym przeziębieniem. Te dwie choroby są synonimami.

  4. Od zeszłego roku 2020 mamy coup d’état na całym świecie: nagłe obalenie rządów (teraz jako ich marionetki) przez niewielką grupę osób: (elita 1%, big farma, WHO, GAVI etc) nie będących wcześniej na stanowiskach władzy. Dzisiaj to oni rządzą, a tacy w W-wie to tylko judasze narodu polskiego.

  5. Przygotujcie się na masowe zgony. Szpryca pfaizera rozwala układ odpornościowy. Wyjaśnia się dlaczego mowa o miesięcznych szprycach/ booster shots.
    David LV Bauer z prestiżowego Francis Crick Institute (Londyn) – badania wykazały, że po przyjęciu 2 dawek szprycy Pfizer spada 5-6 razy ilość neutralizujących przeciwciał (złoty standard przeciwciał) blokujących wirusy przed wejściem do komórki.
    Od około 21 minuty https://www.bitchute.com/video/AcxHFhsel6KL/

  6. W szokujących rewelacjach po raz pierwszy zgłoszonych przez Dana Dicksa z Press for Truth (Kanada), dokument FDA przyznaje, że CDC i FDA zmówiły się, aby sfabrykować protokół testowania covid-19 przy użyciu ludzkich komórek połączonych z fragmentami wirusa zwykłego przeziębienia, ponieważ nie miały dostępnych fizycznych próbek wirusa SARS-CoV-2 „covid”.

  7. Ogłoszą obowiązek szprycowania się tym GW i tacy ludzie jak Dr Martyka zostaną usunięci. Oczywiście o ile cała służba zdrowia nie podejmie strajku. I tu widze dużą rolę do odegrania dla związków zawodowych. TERAZ akurat ZZ są potrzebne. Teraz. I co? Cisza… Pochowali się związkowcy i liczą kasę.

  8. Hej przychlasty!
    Nawet ten hołubiony przez was lekarz używa słowa „szczepionki” i nie bredzi jak wy, że koronawirusa nie ma. Jakże wam współczuję, żaden fachowiec nie chce potwierdzić waszych bredzeń 😛

      • Nieładnie tak się odzywać do Pana Doktora Matyki, że jako fachowiec nie wspiera bredzenia antyszczepionkowych przychlastów 😋

    • Dobijania porypstwa antyszczepionkowego ciąg dalszy
      Dr Martyka twierdzi:
      „nabyta przez Polaków odporność środowiskowa poprzez zetknięcie się z wirusem oraz częściowo przez szczepionki”
      O święty Paranoiku z Porypii!!!! Toż nawet ten lekarz twierdzi, że szczepionki dają odporność… Nawet on nie chce wesprzeć dobrym słowem ćwierciuchów bredzących że szczepionki są nieskuteczne 😂

      • @ Onufry.. A możesz pragniesz negować statystyki/dane z UK opublikowane przez Public Health England? A co teraz wymyślisz „mądrego” w swym miniaturowym mózgu, szpiclu i kolaborancie. Tacy jak ty dostawali wyroki podczas II Wojnie Światowej. Historia lubi się nawracać.

    • @ Onufry.. przeczytaj poniżej jakie są skutki owego specyfiku, dane poufne są z Japonii od Pfizer-a !!, które „wyciekły do sieci”. Dr Byram Bridle jest immunologiem wirusologicznym i profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie w Guelph, Ontario. Czy znowu będziesz bredził swoje farmazony ze to jakiś profesorek? Prawda zawsze w oczy kole!

      • Bajarze zawsze wyszukują jakąś postać, często fikcyjną, z drugiego końca świata, licząc że trudno będzie zweryfikować. Na szczęście nie muszę weryfikować w Japonii, gdyż ja też szczepiłem ok. 2 tysiące pacjentów. I co? I nic! Nic poważnego, przemijające dolegliwości jak po innych szczepionkach, nikt nie został trwałe chory, nikt nie zmarł. Bujać to my nie nas!

  9. A gdzie jest trzeci scenariusz: to co się dzieje nie jest oparte na faktach, lecz kreowane i żadne przykładanie logiki do tego nie ma sensu?

  10. Immunolog: „Popełniliśmy wielki błąd” w sprawie zastrzyków COVID; dane, które wyciekły z firmy Pfizer, ujawniają prawdopodobną przyczynę skutków ubocznych zastrzyków COVID Dr Byram Bridle jest immunologiem wirusologicznym i profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie w Guelph, Ontario. Ostatnio udzielił wywiadu kanadyjskiemu nadawcy Alexowi Piersonowi na temat nowych, „przerażających” danych, rzucających nieco światła na możliwą przyczynę skutków ubocznych szczepionki COVID. cdn.

    • Mówiąc wprost: „Popełniliśmy wielki błąd” – mówi. Uświadomienie sobie tego faktu pojawiło się po tym, jak poufne badania firmy Pfizer wyciekły niedawno do sieci. Dane ujawniają, że białko spike z eksperymentalnego zastrzyku mRNA nie pozostaje w pobliżu miejsca wstrzyknięcia, jak w przypadku „tradycyjnych” zastrzyków, lecz przedostaje się do krwiobiegu. cdn..

      • To pozwala białku rozprzestrzeniać się w całym organizmie i gromadzić się w różnych organach i tkankach, w tym jajnikach, macicy, śledzionie, sercu, szpiku kostnym, płucach i osoczu krwi. Większość tego białka wydaje się kończyć w wątrobie, naturalnym organie detoksykacyjnym organizmu).

        • W każdym razie, to nagromadzenie, Dr. Bridle mówi, wydaje się mieć potencjalny efekt uszkadzający tkanki i jest prawdopodobnym wyjaśnieniem dla rosnących doniesień o zakrzepach krwi, zapaleniu serca, nieregularności miesiączkowania, i więcej wśród ludzi, którzy otrzymali te „szczepionki”. „Myśleliśmy, że białko spike jest doskonałym antygenem docelowym”, wyjaśnia Bridle, argumentując, że „nigdy nie wiedzieliśmy, że samo białko spike jest toksyną i jest białkiem patogennym. cdn

          • Tak więc, [wstrzykując ludziom te zastrzyki z mRNA], nieumyślnie zaszczepiamy ich toksyną.” Dane te nie są pozbawione precedensu. Badania na zwierzętach, w tym badanie z grudnia 2020 r. opublikowane w Nature Neuroscience, ujawniają, że białko spike SARS-CoV-2 może przekroczyć barierę krew-mózg. Dodatkowe badania pokazują, że u zwierząt, którym wstrzyknięto białko spike, rozwinęły się problemy sercowo-naczyniowe.

  11. Dane opublikowane przez Public Health England pokazują, że wezwania do służb pogotowia ratunkowego z powodu osób cierpiących na zatrzymanie akcji serca lub nieprzytomnych wzrosły z tygodnia na tydzień o ogromną liczbę w porównaniu z oczekiwanymi poziomami, odkąd młodzi dorośli zaczęli otrzymywać szczepionkę Covid-19. cdn

    • Public Health England gromadzi dane na temat niektórych objawów zgłaszanych w momencie wezwania pogotowia ratunkowego, a dane za tydzień kończący się 25 lipca 2021 r. pokazują, że wszystkie zgłaszane objawy są powyżej oczekiwanych poziomów dla tej pory roku.

      • Jest to mniej więcej ten sam czas, w którym dorośli poniżej 30 roku życia zaczęli otrzymywać szczepionkę Covid-19, przy czym większość z nich otrzymała szczepionkę mRNA firmy Pfizer. Nie zaoferowano im szczepionki firmy AstraZeneca z powodu obaw dotyczących zakrzepów krwi, jednak mniejszość otrzymała szczepionkę Moderna mRNA.

        • Jednak zarówno szczepionki firmy Pfizer, jak i Moderna mają od tego czasu ostrzeżenia dodane do etykiet bezpieczeństwa z powodu podejrzenia, że powodują one zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia u młodszych dorosłych, głównie mężczyzn, po podaniu drugiej dawki.

  12. Szanowny Kolega po fachu błąd logiczny popełnić raczył: jeżeli spełni się wariant 2 jego przepowiedni, to kolejna fala wtedy musi przyjść,… Zatem słowa „nie dajmy się zastraszyć” nie kolejnych fal dotyczą, lecz destrukcyjnej propagandy lewaków antyszczepionkowych

    • A ty tutaj nadal ciągle bredzisz o „..lewakach antyszczepionkowych”. Scharakteryzuj siebie samemu, bo już nas nazwałeś. Kim ty jesteś? twierdząc „..to kolejna fala wtedy musi przyjść..’ surf-iarzem bałtyckim?

  13. Ale dlaczego chcą 100% szczepień? Dlaczego są tak zdesperowani, aby każda osoba na świecie otrzymała „szczepionkę” z mRNA? Przecież średnia (IFR) śmiertelność z powodu C-19 wynosi zaledwie 0,26% osób zarażonych (jest to statystyka, o której media konsekwentnie i celowo nie wspominają opinii publicznej). Oznacza to, że 99,7% społeczeństwa nie jest w ŻADNYM niebezpieczeństwie ze strony C-19, niezależnie od tego czy są „zaszczepieni” czy nie. cdn..

    • Tutaj NIE chodzi o zdrowie publiczne, ani o ratowanie życia, chodzi o coś innego. Typ @ Onufry, media i globaliści będą twierdzić, że nie ma „żadnych dowodów” na to, że „szczepionki” mRNA spowodują śmiertelne skutki uboczne lub bezpłodność. NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW na to, że są one bezpieczne.

      • Większość normalnych szczepionek jest testowana! przez 5-15 lat, zanim zostaną one dopuszczone do użytku. Szpryce C-19 zostały wypuszczone na rynek w ciągu kilku miesięcy, a samo modelowanie trwało 3-4 dni według firmy Moderna.

      • Podano już 4 miliardy szczepionek, a sekta płacze, że nic nie wie. Z tym się zgodzę, faktycznie nic nie wie, tylko czemu się mądrzy skoro nie wie? A ten zarzut, że nie czekano 15 lat to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Gdy jest wojna to nie testuje się broni ad mortam defecatam tylko od razu wprowadza do boju. Byłem jednym z pierwszych w Polsce który się zaszczepił, zgodziłem się zaryzykować by tchórzliwe durnie się nie bały, lecz tchórze zawsze się boją.

    • Miałem już nie reagować na twoje propagandowo wklejane ciągle te same brednie, ale nie wytrzymałem. Niska średnia zgonów obecnie to efekt szczepień. Przed szczepiniami była kilkakrotnie wyższa. Czemu notorycznie kłamiesz, manipulujesz i wklejasz fake news?

      • Ponad połowa polskiego, amerykańskiego, niemieckiego, francuskiego i australijskiego społeczeństwa nie jest zaszczepiona i nie chce się zaszczepić. I masz czelność twierdzić że niska ilość zgonów to efekt szczepienia?
        Jakimże trzeba być kretynem żeby takie twierdzenie głosić wobec takich oczywistych i niezaprzeczalnych faktów!

        • Półgłówku lewaku antyszczepaku zaszczepili się glównie starcy, a śmiertelność rośnie z wiekiem, dla 85 latków śmiertelność sięga 15%
          Wyszczepienia seniorów zmniejszyło śmiertelność. Z jakimi chamskimi durniami tu rozmawiam…

      • Ty zakłamany PiSożydzie, od początku tej niby pandemii na stronach WHO cały czas śmiertelność Covid-19 była podawana jako 0,3 %.

      • Równie głupi co bezczelny chamie z czworaków, śmiertelność to nie 3 promile jak bredzisz, lecz global death-to-case ratio is 2.13% (4,222,302/198,179,097)
        Trzeba cię chamie nie tylko przymusowo zaszczepić, ale na postronek wziąć i zakolczykować nie jak bydło, tylko jako bydło, byś ludziom nie zagrażał.

      • Aby stwierdzić, że niska średnia zgonów to efekt wyszczepień, należałoby posiadać do porównania 2 grupy osób: zaszczepionych, którzy wcześniej nie mieli kontaktu z wirusem oraz niezaszczepionych, którzy wcześniej nie mieli kontaktu z wirusem.
        Bez tego rozdzielenia chwalenie „szczepionek” jest bezpodstawne.

        • Wg tego toku niemyślenia to by stwierdzić szkodliwość CyklonuB należałoby posiadać do porównania 2 grupy osób: tych którzy się wykąpali i tych którym puszczono do łażni CyklonB. Nie porównywać post factum jak szczepionki kowidowe, lecz przeprowadzić randomizowane badania. Zgłoś się na ochotnika z innymi antyszczepakami. Problem tylko taki, że badania nie mogą trwać 15 lat, bo antyszczepaków zabraknie.

  14. Dr Andrew Goldsworthy – Wykładowca i specjalista ds. bezpieczeństwa biologicznego Imperial College London – twierdzi, że transmembranowa nić grafenu lub tlenku grafenu „(ze szczepionki)” może przenosić ogromny prąd elektryczny i prawdopodobnie namagnesować wszelkie superparamagnetyczne materiały, takie jak ferrytyna lub magnetyt, które mogą znajdować się w pobliżu. cdn..

    • Innym efektem jest to, że uszkodzenie membrany do naszych komórek zmysłowych może uczynić je nadpobudliwe i wysłać fałszywe sygnały do mózgu, aby dać objawy bardzo podobne do nadwrażliwości elektromagnetycznej (EHS), co powoduje bóle głowy, gdy używamy telefonu komórkowego, uczucie szpilki i igły, gdy zbyt blisko routera WiFi zawroty głowy i nudności, aby wymienić tylko kilka.

      • Prawdopodobnie najpoważniejszym zagrożeniem jest skanowanie za pomocą rezonansu magnetycznego, kiedy to niezwykle silny magnes w urządzeniu próbuje wyciągnąć namagnesowane cząsteczki z naszego ciała, co w przypadku skanowania mózgu lub rdzenia kręgowego może spowodować natychmiastowe i prawdopodobnie trwałe uszkodzenie. cdn..

        • W przypadku skanowania innych części ciała, wyniki mogą być mniej zauważalne w krótkim okresie czasu, ale ujawnić się później jako niewyjaśniona choroba „idiopatyczna”.

Comments are closed.