Igrzyska w Tokio pełne lewackiej ideologii. Aktywistka LGBT uniknie kary [VIDEO]

Raven Sanders Fot. screen Twitter Sanders
REKLAMA

Na marginesie zmagań sportowych na igrzyskach w Tokio nie brakuje gestów ideologii lewicowych. Jest klękanie na boiskach w imię Black Lives Matter, był występ (fatalny) ciężarowca z Nowej Zelandii w konkurencji niewiast, doszedł mały skandal w czasie ceremonii wręczania medali aktywistce LGBT ze Stanów Zjednoczonych.

Podczas wręczania medali amerykańska lekkoatletka Raven Saunders uczyniła gest skrzyżowania rąk. Litera X ma symbolizować skrzyżowanie, na którym spotkają się walki wszystkich „uciskanych” grup z literek LGBTQ+.

Ciemnoskóra Saunders, pseudonim „Hulk”, to 25-letnia miotaczka kuli, aktywistka LGBT, z farbowanymi na zielono i fioletowo włosami, czy maseczką z szerokim uśmiechem Jokera. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio zdobyła srebrny medal.

REKLAMA

Stojąc na podium, uniosła ręce w powietrze i skrzyżowała je, tworząc znak X. Wyjaśniała, że to gest szacunku dla „czarnoskórych” i „przedstawicieli społeczności LGBTQ”. Dodał, że jako sportowiec przemawia „w imieniu mniejszości”.

W teorii Amerykankę powinny czekać sankcje za manifestację polityczną i ideologiczną. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zakazuje takich gestów na podium, ale dawne zasady neutralności sportu są już od dawna odkrajane plasterek po plasterku, znaną metodą salami.

MKOl, organizacja bada sprawę. Jednak już amerykański Komitet Olimpijski poinformował, że nie zamierza karać zawodniczki. „Będziemy studiować dokumentację, bo musimy dokładnie zrozumieć, co się stało” – mówił po tej manifestacji Taven „Hulk” Saunders rzecznik Igrzysk Olimpijskich. Niezależnie od decyzji kolejny krok we wprzęgnięciu sportu w świat ideologii został i tak poczyniony.

Źródło: Valeurs

REKLAMA