Panika w Brukseli. 80 krajów świata wciąż nie chce ulec „zmianom klimatycznym”

ONZ

Na liście są wielkie kraje przemysłowe jak Chiny, Indie, RPA… Kraje te opierają się panice dotyczącej „zmian klimatycznych” i nie chcą rewidować planów swojego rozwoju. W czasach, kiedy UE niemal głupieje na tym punkcie i funduje swoim mieszkańcom wzrosty cen energii i duszenie rozwoju, kraje odpowiedzialne znacznie mocniej za np. emisję dwutlenku węgla, robią swoje…

Bruksela i ONZ panikują, że tylko 110 ze 197 krajów, które podpisały Porozumienie Paryskie, przedstawiło „bardziej ambitny plan ograniczenia globalnego ocieplenia”. Państwa te trzymają się wytycznych z 2015 r., a nowe porozumienia i cele miały być zadeklarowane przez nie do 31 lipca 2021 r.

Meksykanka Patricia Espinosa, szefowej agencji ONZ ds. klimatu, mówi, że tylko 110 ze 197 krajów sygnatariuszy Porozumienia Paryskiego przedstawiło ambitniejsze plan ograniczenia globalnego ocieplenia i podęło nowe zobowiązania, niż te przyjęte w 2015 roku.

Brakuje je zwłaszcza deklaracji takich państw jak Chiny, Indie, RPA, Turcja, Rosja, czy Arabia Saudyjska. Espinosa panikuje, że do końca XXI wieku temperatura planety podniesie się o dodatkowe 3°C. Chwali „stare kraje uprzemysłowione”, które rozpoczęły transformację energetyczną, takie jak Stany Zjednoczone i państwa Unii Europejskiej.

Jednak i one niezbyt chętnie zasilają fundusz w wysokości 100 miliardów dolarów rocznie, przeznaczony na „pomoc najbiedniejszym krajom w ich walce z kryzysem klimatycznym”.

Najbardziej uzależnione od węgla i paliw kopalnych „wykoleiły” negocjacje toczone we Włoszech pod koniec lipca. Np. Indie, trzeci co do wielkości emitent CO 2 na świecie, rozmowy wręcz zbojkotowały.

Źródło: Ouest France

12 KOMENTARZE

  1. Coraz głosniej jest natomiast o zbliżającej się tzw. malej epoce lodowcowej cyklicznie nawiedzającej Ziemię co 250-300 lat.A coraz mroźniejsze zimy [śniegi i mróz nawet w Brazylii] jakoś nie są widoczne u zaślepionych lub bezczelnie cynicznych bolszewikow z tzw. UE.

  2. jesli europa jest słaba to chiny zaatakuja słabe kraje i podbija najpierw sowietów, potem polske i rumunie a potem nimby, francje i hiszpanie

    taka jest kolej rzeczy. silniejsze panstwa podbiją słabsze

    • Chiny umieją zrobić swoje bez podbijania.
      Będą nam tylko swoje wyroby sprzedawać :)
      Podbijanie jest dla głupków i zawsze w dłuższej perspektywie czasu przynosi opłakane skutki w postaci zapaści i upadku, o czym właśnie teraz przekonują się Amerykanie.

  3. bo to są mądre, samodzielne kraje – to dlatego olały te bzdury; no i to: „Jednak i one niezbyt chętnie zasilają fundusz w wysokości 100 miliardów dolarów rocznie, przeznaczony na „pomoc najbiedniejszym krajom w ich walce z kryzysem klimatycznym”. – będzie jak z dotychczasową pomocą – do adresatów dotrze 5%, bo aż 95% to koszty własne „pomagających”? kupa śmiechu; Polska jak najszybciej powinna opuścić ten „klub samobójców”;

  4. Wyprane mózgownice lewaków łykają wszystko, co im się podaje do wierzenia. Obok covidianizmu, ludzki udział w zmianach klimatycznych – to główne dogmaty i tabu ich wyznania wiary z komunistycznym hasłem na sztandarach: „nic nie będziesz miał i będziesz szczęśliwy”.

    • to jest interes pejsowatych a co2 jest walutą. Nie chodzi o żaden klimat. Na wszystko ta szajka ma szlachetne słowa rodem z chrześcijaństwa, bo one są kamuflażem, a pod „skórą” zbrodnie i własny biznes.

      • Następnym krokiem mają być opłaty klimatyczna nakładane na towary z krajów które nie chcą się dostosować do norm UE i USA, oznacza to oclenie importu z chin, Indii itp

        • Chiny natomiast wprowadzą cła eksportowe między innymi na metale ziem rzadkich i produkty z nich wykonane, które mają podstawowe znaczenie w nowoczesnych technologiach, w tym wojskowych a których Zachód nie produkuje z braku surowców.

          Wojnę celną z Chnami można było robić 20 lat temu.
          Teraz zostaje się tylko poddać.

  5. A główni emitenci CO2 mają to w dupie, jeszcze cieszą się że światowa konkurencja sama im sie podkłada. Ziemia nie zyska, Zachód zbiednieje, wzbogacą się jeszcze bardziej Chiny i Indie. No i jeszcze Eskimosi zarobią na handlu tzw. prawami do emisji CO2. Szwindel chyba większy niż plandemia.

  6. Handel powietrzem to intratny przekręt mający zrujnować ludzkość podrażaniem kosztów naszego życia. Obok plandemii covidowej i niszczenia rolnictwa czy burzenia relacji społecznych, to element cprocesu ,,przebudowy ludzkości”/ ,,wielkiego resetu”/,,Ordo ab Chao” połączonego z cichą depopulacją z Planu trzech wojen światowych Alberta Pike. Tymczasem dane naukowe mówią co innego: ,,Co się działo na Ziemi w czasach najwyższej średniej temperatury” http://www.youtube.com/watch?v=_jiC4wPh_iE

Comments are closed.