Taki mamy system. Państwowa służba zdrowia w praktyce. Bareja przewraca się w grobie

Ambulans. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP
Ambulans. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP
Państwowy system i procedury w praktyce. Szpital w Kołobrzegu nie chciał przyjąć pacjenta, bo ten nie miał skierowania. Cierpiący po ataku kolki nerkowej mężczyzna wyszedł więc na trawnik, stamtąd wezwano pogotowie i wówczas dopiero podjęto interwencję.

Bareja przewraca się w grobie. Sytuacja, która mogłaby kandydować do jednej z największych absurdów w jego filmach, wydarzyła się w miniony piątek w Kołobrzegu.

Pani Agnieszka z Dźwirzyna wsadziła swojego pracownika, Włocha, do samochodu i popędziła do szpitala miejskiego w Kołobrzegu. Mężczyzna miał atak kolki nerkowej.

Przed placówką spotkała personel z namiotu covidowego. Ci, widząc cierpiącego mężczyznę zrezygnowali z wypełniania dokumentów covidowych, posadzili go na wózku i przewieźli czym prędzej na izbę przyjęć.

Na tym jednak uprzejmości ze strony personelu się skończyły. Do gry weszły procedury.

Pielęgniarki powiedziały, że aby mogły mu udzielić pomocy, najpierw muszę im dostarczyć skierowanie od lekarza rodzinnego. W tym czasie Giuseppe z bólu zaczął krzyczeć, że drętwieją mu ręce, i zsuwać się z wózka na podłogę – opowiada „Faktowi” pani Agnieszka.

Procedury – pacjent 1:0. By wyrównać „stan meczu” pani Agnieszka musiała posunąć się do kompletnie nielogicznej zagrywki.

Wyciągnęła swojego pracownika przed szpital. I stamtąd wykręciła numer alarmowy 112. Do zwijającego się z bólu na trawniku pacjenta wysłano więc karetkę. Gdy ambulans przejechał całe 170 metrów, ratownicy mogli oficjalnie rozpocząć interwencję i zabrać 40-latka na SOR.

Dopiero wtedy udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej.

Co na tę absurdalną sytuację dyrekcja szpitala? Czy można liczyć na zmianę procedur? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że można liczyć – jak zawsze w tego typu medialnych sprawach – na postępowanie wyjaśniające, które będzie trwało nie wiadomo ile.

Dyrektor Regionalnego Szpitala w Kołobrzegu wszczął postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie. W zależności od wyników tego postępowania Dyrektor szpitala podejmie odpowiednie kroki. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wobec osób odpowiedzialnych zostaną wyciągnięte konsekwencje – powiedziała „Faktowi” Patrycja Głomska, rzeczniczka Regionalnego Szpitala w Kołobrzegu.

54 KOMENTARZE

  1. W sumie to nie do końca wina procedur – to te pielęgniarki są pier…..te i nie ma co zrzucać wszystkiego na system. Nie system leczy ale człowiek. To mniej więcej sytuacja gdzie typ leżałby na trawniku gdzie wbita byłaby tabliczka „nie deptać trawników”. Założę się, że znalazłby się milicjant lub strażnik miejski, który osobie wchodzącej na ten trawnik (żeby pomóc leżącemu) wlepiłby mandat.

    • No nie zgodzę się: jeżeli System kładzie największy nacisk na procedury, a pielęgniarki rozliczane są z procedur a nie ze zdrowego rozsądku, to takie są własnie efekty. Winien jest SYSTEM tworzący nieludzkie procedury, a pielęgniarki zmusza do ich przestrzegania.
      Inną sprawą jest znieczulica wsród personelu medycznego, ale to chyba choroba zawodowa również wywołana przez SYSTEM.

      • człowiekowi cierpiącemu każdy medyk obowiązany jest pomóc. Jeśli nie czuje takiej potrzeby wewnętrznej, to won do układania asfaltu!

        Co zalecam zresztą całemu PiSowskiemu JUDENRATOWI a zwłaszcza MENGELEwieckiemu, odpowiedzialnemu za śmierć ponad 200 tysięcy osób pozbawionych leczenia od początku tej ‚pandemii’.

    • Za przestrzeganie procedur jeszcze nikogo w administracji nie ukarano… Co innego jak ktoś popisuje się inicjatywą i samodzielnością… :-))))))))))

  2. jadą, jadą chłopcy ze straży ogniowej; obok zapalił się dom lekarza; ale nie ma zgłoszenia to jadą dalej; jak lekarz wróci z urlopu z Madagaskaru, to zadzwoni, to podjadą ugasić; takie są procedury; Bareja, jesteś cienias przy tych debilach; koniecznie codziennie puszczajcie po kolei filmy naszego mistrza; niech ludziska, szczególnie młodzi się poduczą do życia w matrix-ie;

  3. ….tylko radykalne i naturalne zmniejszenie ilości osób w PL coś zmieni -tak do 16-18 milionów ….to Naród który kocha socjalizm/złodziejstwo i alkohol ….alkohol musi być wszędzie nawet w czekoladzie

    • Anglicy nie piją piwa i whisky, Szwedzi nie chleją Absoluta, żabojady nie zalewają się tanim Beaujolais nouveau, nie wspomnę o abstynentach Finach, Ruskach i Banderowcach.

    • Za PRL -u takiego systemu bezprawia jaki jest teraz w III RP nie było.W każdej szkole był na etacie lekarz, higienistka i dentysta. Szpitale przyjmowały chorych bo po to były stworzone. Nikogo nie odsyłano po skierowanie do szpitala. Za PRL-u lekarze leczyli, teraz patrzą na chorych jak na zło konieczne, mimo że składki na leczenie biorą ochoczo. A do sanatoriów przyjmowano bez opłaty w ramach zwolnienia lekarskiego i płacono za wszystkie zwolnienia lekarskie 1000%

      • I? Od 1965 do 1989 oczekiwana długość życia wzrosła o 0,2 roku dla mężczyzn i 3,1 roku dla kobiet. Od 1989 do 2019 dane to: 7,32 (36,6 razy lepszy wynik!) dla mężczyzn i 6,35 dla kobiet (dwa razy lepszy).
        Mimo to moje kulpingery pozdrawiają Twoją dwoistą postać!

        • Widzisz, mak-u, w latach 60-, 70- i częściowo 80-tych w Polsce żyło jeszcze pokolenie wojenne, które miało jakby trochę gorsze warunki bytowe w zniszczonym przez wojenną pożogę kraju. Trudno zatem oczekiwać, aby ludzie bez dostępu do bieżącej wody, elektryczności, lekarzy – żyli 100 lat.

          Ale właśnie jest próbka tamtych warunków: zamknięto służbę zdrowia i od razu mamy rekord ilości zgonów od powojnia.

        • I to wydłużenie życia to najlepszy dowód, że Okrągły Stół, Magdalenka, Balcerowicz i Unia Europejska okazały się dla Polaków korzystne. Nie mogę z tym się pogodzić.

          • Robercik, a Ty wiesz o tym, że ja akurat szanuję Balcerowicza, uważam że Okrągły Stół i UE były dla Polski ogólnie pozytywne? I chciałeś mnie tym STRIGERROWAĆ przed podszycie się pod mnie w ten sposób???
            Czy Ty kompletnie już zatraciłeś umiejętności trollingu?
            Czy moje kochające płuca objęły Cię już swoimi raciczkami, a Ty wcisnąłeś im świeże bakcyle COVIDowe?
            Wkurzyłeś mnie tym, że mnie nie wkurzyłeś. Zawiodłem się na Tobie, myślałem, że jesteś trudniejszym przeciwnikiem.

      • Nieprawda! W PRL w szkole „była” dentystka – 1-2x w tygodniu zamiast 6x bo w d… miała przyjmowanie uczniów. Jak była, to zajmowała się szybko i bez kolejki dyrekcją, potem nauczycielami, potem… nie wiadomo kim, „bo to smarkaczu nie twoja sprawa” a ja nie mogłem iść do rejonu lub miedzyszkolej, „bo w twojej szkole jest gabinet”.

        • ” Odkłamiacz” : w czasie lekcji, aby się dzieciaki nie „wykręcały”, dentystka przyjmowała po kolei klasami wszystkich uczniów do kontroli a potem byli oni wzywani do leczenia. Tak było bo sam w tym okresie chodziłem do podstawówki i jak to dzieciak musiałem poddawać się leczeniu zębów. A strasznie bałem się borowania. „Odkłamiacz” spróbuj odkłamać obecną rzeczywistość tzw. „służby zdrowia” Spróbuj!

        • Przepraszam że gadam sam ze sobą i dwa razy piszę to samo że kocham Magdalenkę, Okrągły Stół, Balcerowicza i Unię Europeską, ale tak jakby dwie osoby pisały. Jaźń mi się rozdwaja.

        • napisałem tak jak było bo żyłem w tych czasach a kłamaniem się brzydzę.PRL- u nie wybielam, każdy system polityczny ma dobre i złe strony. Czy obecna tzw. kapitalistyczna służba zdrowia jest lepsza od tej z PRL ? na pewno tak ale dla tych, którzy nie chorują. Niech przypomnę : w dwa niecałe lata 2020 i 2021 wygenerować ok 150 tys. nadmiarowych zgonów! toż to ludobójstwo większe niż na Wołyniu.

          • Kapitalistyczna ??? ale pojechałeś …… i tu właśnie tkwi problem, to nie kapitalizm, to neosocjalizm pisowy. W tzw. kapitaliźmie mógłbym założyć przychodnię i przynajmniej mieć takie same finansowanie jak te państwowe a w ramach wolności mógłbym oferować dodatkowe usługi za dopłatą ( np. obiad z kateringu) . ( gowoli ścisłości ja biorę kasę od pacjenta albo gotowizną albo jego kartą ubezpieczeniową …. )

  4. Akurat ta zagrywka była super logiczna :)
    A procedury pewnie układał wspomniany dyrektor tego szpitala. No bo kto? To teraz będzie wyjaśniał sam ze sobą i za karę sam sobie da dymisję.

  5. To jest jeden wielki dom wariatów, na czele z politykami, medykami, presstytutkami i kilkoma innymi grupami. Przerażenie ogarnia.

  6. A ten cymbał syntezator wydał miliard złotych na propagandę gówno wartych szczepień, a ludzie umierają z bólu pod szprycen-namiotami z hulajnogą w ręku.

    Jeszcze chce wydać pół miliarda na dalsze rycie kowidowych beretów.

    Co za gnój !!!

  7. Poszedlem do lekarza. Przeswietlenie, złamana noga. Lekarz wysyla mnie na izbe przyjec a pani mi mowi ze mam się zgłosic za 8 yygodni. I tak samo jak tutaj wyjscie ze szpitala telefon na pogotowie. Oni są poyebani. Oni nie widzą że ten system nie działa

    • To złamali procedury. Powinni Ci jeszcze nakazać być na czczo przez ten cały okres. Dzięki tej procedurze medycznej Twój stan by się permanentnie ustabilizował. Niestety! Przez niedopełnienie tej procedury dalej stanowisz obciążenie dla systemu. Wiem, bo ja już nie jestem. (szeptem): jestem duchem ojca kanapy Omleta – tzw. Hamletem; numer katalogowy 1577383 w Ikea.

  8. Nie mają znaczenia jakiekolwiek procedury. Wywalić na zbity ryj konowałów i postawić im zarzut nieudzielenia pomocy. Niech zaczną zarabiać prywatnie, o ile ktokolwiek prywatnie im zapłaci, jako lekarzom a jak nie, to niech się przebranżowią.

  9. Wszystko (jak zawsze) zgodnie z procedurą, nikt nie ma sobie nic do zarzucenia. Ciekawe, ilu ludzi np. w tygodniu lub miesiącu umiera przy pełnej zgodności z procedurami ? W najciemniejszej komunie nie dochodziło do takich sytuacji.

  10. Jak zwykle NCzas banialuki plecie, a forumowi popiskiwacze wtórują. Szpital miał rację nie przyjmując pacjenta z kolką nerkową, to leczy POZ. SOR nie miał prawa go przyjąć do godziny 18 czyli do zakończenia pracy POZ, bo kolka nerkowa nie zagraża życiu ani nie prowadzi do kalectwa.

    • Pacjent z silnym bólem nieprzyjęty na sor? diagnozę postawili bezprzewodowo??? miał chipa?? następny pisior ze zrytym beretem ….

    • Art. 162. [Nieudzielenie pomocy]
      § 1.
      Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  11. Naucz się czytać gostek z elementarną umiejętnością rozumienia tekstu. Bo jest on o zombicy proceduralnej, dla której pacjent musiał być przywieziony karetką z placówki w której pracuje.

    • Wcale nie musiał, wręcz odwrotnie – karetka złamała zasady medyczne zawożąc na SOR pacjenta, który nie wymagał ratowania zdrowia lub życia w szpitalu. Prawdopodobnie w karetce przestraszyli się agresji roszczeniowych zlewaczeńcow, takich jak obecne tu zlewaczałe antyszczepactwo. W normalnym systemie prawnym ludzie z karetki by ponieśli konsekwencje służbowe, bo SOR nie służy do zastępowania POZ.

      • @AntyszczepakiLewaki
        Czyli owa zombica była wytworem procedur. To nie dziwi i nic nie zmienia. Miała napisane, a człowiek niech się z bólu zwija. Tow. Anioł z alternatywy też się trzymał wytycznych i procedur KC PZPR.

      • POZ był zamknięty a pacjent nie musi wiedzieć co mu dolega. W szpitalu został spławiony przez jakąś ścierę, bez zdiagnozowania przez lekarza. Gdyby od razu wezwał karetkę i kazał się zawieść na SOR, to „procedurom” stałoby się zadość!

        • POZ nie był zamknięty, że zdjęć z Faktu wynika że przywiozła chorego pracownika w biały dzień powszedni. Jako socjalista uważam że wszystko mi się należy za darmo, lekarz w szpitalu ma odejść od operacji i leczyć mi kolkę, katar i platfusa jak zechcę, bo idee Lenina są wiecznie żywe.

          • Ponadto do pacjenta w jego stanie wzywa się karetkę, która zawozi chorego na SOR. Zrobił błąd, bo pojechał tam sam.

            I ten błąd naprawił, co kretynki uznały za racjonalne.

          • Głupiś, SOR jest elementem systemu i dopóki istnieje to ma działać, bo na jego rzekome działanie kradną moje pieniądze!

            Więc tak, potrzebującego opatrzyć! Spragnionego napoić!

  12. Jakby chciał się wyszprycować to wnieśli by go na lektyce, żeby w mistycznej atmosferze świątyni Kowida przyjął sakramentalną szczepionkę testowaną na ludzkich płodach ofiarnych.

  13. System systemem, a zidiocenie i brak empatii u pracowników służby zdrowia to teraz normalka. Do szpitali nie wpuszczają bez szczepienia, mimo że obecnie nie ma 200 osób dziennie z pozytywnym testem (który jest g warty) i mimo, ze zaszczepienie nie chroni przed wirusem i jego transmisją.

    • Narzekasz, że wg ciebie test nic nie wykrywa, jednocześnie narzekając że jest mało zakażeń wykrywanych tym wg ciebie niewiarygodnym testem. Przecież gdy test jest niewiarygodny, to mogą być rzesze nie wykrytych infekcji taką chorobą która zabiła 4 miliony ludzi. Nic się w twoim słowotoku kupy nie trzyma, poza natrętnym trzymaniem się doktryny antyszczepionkowej

Comments are closed.