Znakowanie Francuzów/Obrazek ilustracyjny/Fot. screen YouTube
Znakowanie Francuzów/Obrazek ilustracyjny/Fot. screen YouTube
REKLAMA
We Francji władze wprowadziły zakrojoną na szeroką skalę segregację sanitarną. Bez tzw. przepustki sanitarnej nie mogą zjeść w restauracji, napić się kawy w kawiarni czy podróżować na dłuższych trasach pociągiem lub samolotem. Do znakowania dopuszczonych do „nowej normalności” używa się niebieskich opasek.

W krótkim materiale video zamieszczonym przez The Telegraph widać, jak w rzeczywistości wygląda życie w „nowej normalności”.

Na dworcach i lotniskach Francuzi legitymują się swoimi przepustkami sanitarnymi, które zaświadczają o zaszprycowaniu, przebyciu Covid w ciągu ostatnich sześciu miesięcy czy negatywnym wyniku testu na koronawirusa.

REKLAMA

I czekają na oznakowanie niebieską opaską.

Od poniedziałku we Francji obowiązuje nowa normalność w pełnej krasie, czyli rozszerzony paszport sanitarny w miejscach publicznych, m.in. w kawiarniach i restauracjach, dużych centrach handlowych, środkach dalekobieżnego transportu oraz w placówkach opieki medycznej. To kolejny etap segregacji sanitarnej.

Osoby pełnoletnie, aby usiąść przy stoliku w barze czy restauracji i to zarówno w pomieszczeniu, jak i na tarasie, muszą posiadać certyfikat szczepień przeciwko Covid-19 lub negatywny wynik testu PCR, antygenowego lub autotestu wykonanego przez laboratorium lub farmaceutę i ważnego 72 godziny. Akceptowane są również zaświadczenia o przebytej infekcji koronawirusem do 6 miesięcy od zakażenia.

Biznesy, które nie będą sprawdzać przepustek sanitarnych muszą liczyć się z możliwością 7-dniowego zamknięcia.

Źródła: The Telegraph/nczas.com/Twitter

REKLAMA