Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay (kolaż)
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay (kolaż)
REKLAMA
Zmęczony życiem w tłumie 70-letni obecnie Panta Petrović 20 lat przed pandemią koronawirusa wybrał życie w izolacji i mieszka w górskiej jaskinie w południowo-wschodniej Serbii, w lesie na zboczach Starej Płaniny.

Gdy w ubiegłym roku wybrał się do miasta, dowiedział się, że panuje pandemia koronawirusa; mimo rzadkiego kontaktu z ludźmi zaszczepił się i zaapelował do swoich rodaków, aby zrobili to samo.

Chcę otrzymać wszystkie trzy dawki szczepionki, w tym jedną dodatkową. Wzywam wszystkich obywateli, aby zrobili to samo – powiedział.

REKLAMA

Panta zawsze cenił naturę i stopniowo odkrywał, że odosobnienie daje mu nieznaną dotąd wolność. – W mieście nie byłem wolny. Zawsze ktoś stał na mojej drodze. Albo kłócisz się z żoną, albo z sąsiadami lub policją. Nikt mi tu nie przeszkadza – opowiada dziennikarzowi AFP, przygotowując posiłek.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Żywi się głównie grzybami i rybami z miejscowych rzek; czasem schodzi do miasta, poszukując wyrzucanego przez mieszkańców jedzenia. Ostatnio chodzi tam częściej, gdyż wilki zabiły mu kilka zwierząt, które trzymał w pobliżu jaskini i postanowił przenieść ocalałe stworzenia do chatki zbudowanej na obrzeżach miasta.

Znalazło tam schronienie kilka kóz, kury, około 30 psów i kotów oraz jego ulubienica – locha, którą nazwał Mara. Znalazł ją osiem lat temu, jako małą samicę dzika i karmił butelką.

Dziś to 200-kilogramowe zwierzę, które kąpie się w strumieniu i zjada jabłka z rąk Panty. – Ona jest dla mnie wszystkim, kocham ją, a ona mnie słucha. Nie ma żadnych pieniędzy, aby kupić coś takiego – mówi.

Pomimo samotniczego trybu życia Panta nie jest mizantropem; uważany jest nawet za lokalną legendę. Zanim zdecydował się na odosobnienie, przekazał swoje pieniądze gminie, co pozwoliło na budowę w miasteczku trzech małych mostków, z których każdy nosi jego imię.

Pieniądze są przeklęte, psują ludzi. Nic tak nie korumpuje człowieka jak pieniądze – powiedział w rozmowie z AFP.

Źródło: PAP

REKLAMA