Prezes zarządu firmy Mesko S.A. Elżbieta Śreniawska podczas sesji zdjęciowej dla Polskiej Agencji Prasowej/Fot. PAP/Piotr Polak
Prezes zarządu firmy Mesko S.A. Elżbieta Śreniawska podczas sesji zdjęciowej dla Polskiej Agencji Prasowej/Fot. PAP/Piotr Polak
REKLAMA
Mesko S.A. to jeden z największych polskich zakładów zbrojeniowych. Od kilku tygodni ma nowego prezesa – to szósta zmiana na tym stanowisku od 2017 roku. Teraz objęła je radna PiS i była szefowa kieleckiego MPK Elżbieta Śreniawska.

– Przed laty trafiłam do spółki autobusowej, nie znając się na autobusach, ale efekty mojej pracy widać, firma przynosi zyski. Każdy kiedyś gdzieś zaczyna i nie jest tak, że przychodzi do spółki i wszystko wie – mówiła Śreniawska po objęciu stanowiska.

– Mam już kilkudziesięcioletnie doświadczenie i kompetencje, które zamierzam dobrze wykorzystać. Najbardziej efektywni menedżerowie to eksperci z zarządzania, niekoniecznie branżowcy. Mówiąc obrazowo, nie trzeba być technologiem spożywczym, żeby zarządzać produkcją sera. Tu jest potrzebny specjalista od zarządzania, a w tej dziedzinie mam bogate doświadczenie. Nie zakładam i nie było tego też w zamyśle komisji konkursowej, że to ja mam zająć się produkcją rakiet – zapewniała w rozmowie z kielce.wyborcza.pl.

REKLAMA

Wcześniej, przez kilkanaście lat, Śreniawska kierowała kieleckim MPK. Pełni też stanowisko radnej sejmiku województwa świętokrzyskiego z listy PiS. A od kilku tygodni jest prezesem jednego z największych polskich zakładów zbrojeniowych Mesko S.A., który należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Według Śreniawskiej największe wyzwania, jakie stoją teraz przed Mesko, to przyspieszenie prac związanych z realizacją tzw. projektu 400. Zakłada on rozbudowę hal produkcyjnych i zakupy inwestycyjne, które mają unowocześnić produkcję i wdrożyć nowe produkty na bazie nowych komponentów i technologii.

Jak mówiła Śreniawska, celem jest dziesięciokrotne zwiększenie potencjału wytwórczego. – Realizacja projektu rozpoczęła się w 2019 r., a naszym zadaniem jest przyspieszenie prac. To wręcz konieczne, żeby aktywnie uczestniczyć w kolejnych programach modernizacyjnych polskich sił zbrojnych. Uaktualniamy biznesplan dla tego projektu, nowy harmonogram prac powinien pojawić się lada moment – przekazała.

Do kariery radnej PiS odniósł się publicysta Łukasz Warzecha. „«Mój mąż jest z zawodu dyrektorem». Całkowity bezwstyd. A co gorsza – marnowanie potencjału państwa” – skwitował.

Źródło: gazeta.pl

REKLAMA