Ci polscy żołnierze zginęli w Afganistanie. Na darmo. Konfederaci komentują [VIDEO]

Trumna polskiego żołnierza, który zginął w Afganistanie, Krzysztof Bosak Źródło: PAP, Twitter/Konfederacja, PAP
Trumna polskiego żołnierza, który zginął w Afganistanie, Krzysztof Bosak Źródło: PAP, Twitter/Konfederacja, PAP
REKLAMA
Talibowie przejęli w niedzielę 15 sierpnia władzę w Afganistanie. Kabul upadł w ciągu kilku godzin bez walki, prezydent uciekł, administracja i armia rządowa poszła w rozsypkę. Polscy żołnierze byli wysyłani do tego kraju przez lata – w „amerykańskiej” sprawie także umierali. Teraz okazuje się, że to na darmo.

– Ogromna katastrofa budowanego przez 20 lat, również przy udziale Polaków, nowego państwa afgańskiego, w które Amerykanie zainwestowali miliardy dolarów. Tysiące osób które oddały życie – dziś okazuje się, że to wszystko poszło na marne – mówił podczas konferencji prasowej Krzysztof Bosak – przedstawiciel narodowego skrzydła Konfederacji.

REKLAMA

– Nawet największe mocarstwa potrafią dramatycznie się mylić i nie przewidzieć rozwoju sytuacji. To również wniosek dla nas. Nie możemy opierać się na silnych partnerach. Musimy prowadzić swoje własne kalkulacje strategiczne – kontynuował Bosak.

Przypomnijmy, że Polscy żołnierze, którzy jeździli na misje do Afganistanu ponosili ofiary – również te najwyższego wymiaru. W 2011 roku na przykład w wyniku wybuchu fugasa pod kołowym transporterem opancerzonym Rosomak, w Afganistanie poległ starszy szeregowy Mariusz Deptuła.

Rok wcześniej sierż. Kazimierz Kasprzak zmarł w wyniku ran odniesionych podczas eksplozji przydrożnego ładunku wybuchowego w Afganistanie.

Teraz okazuje się, że to wszystko na darmo.

To oni przejęli władzę w Afganistanie. Kim są przywódcy talibów?

REKLAMA