
Talibowie przejęli w niedzielę 15 sierpnia władzę w Afganistanie. Kabul upadł w ciągu kilku godzin bez walki, prezydent uciekł, administracja i armia rządowa poszła w rozsypkę. Wszystko wskazuje na to, że do Europy wleje się kolejna fala imigrantów. UE już ich zaprasza, a Krzysztof Bosak ostrzega.
Unia Europejska już zaprasza uchodźców z Afganistanu do Europy. Po tym jak Talibowie przejęli w niedzielę 15 sierpnia władzę w Afganistanie, masy ludzie chcą uciec z kraju.
Krzysztof Bosak, przedstawiciel narodowego skrzydła Konfederacji, już teraz przestrzega przed przyjmowaniem tzw. „uchodźców”.
– Fala imigracji z Afganistanu będzie docierać do wszystkich państw ościennych, a także do Europy – przewiduje polityk.
– Polskie państwo, polskie służby dyplomatyczne, polskie służby konsularne i polskie służby specjalne – nie mają i nie będą miały zdolności odróżnić i weryfikować osób, których tożsamości nie znają. Dlatego z góry mówimy, że nie może być żadnego otwarcia granic – dodaje narodowiec.
Przypomnijmy, że w 2015 roku, gdy do Europy docierały ogromne masy ludzi z powodu działań ISIS, politycy partii KORWiN – dziś będący w szeregach Konfederacji – protestowali przeciw przyjmowaniu „uchodźców” i przyczynili się do tego, że Polska nie dała się wciągnąć do tworzenia obozów dla imigrantów i relokowania ich.
Dzięki temu, gdy na Zachodzie non stop słyszeliśmy o zamachach – w Polsce było bezpiecznie.
Teraz znów prawicowa sprzeciwia się sztucznemu przyjmowaniu „uchodźców” do Polski.
Warto też zaznaczyć, że ci ludzie rzadko chcą do Polski przyjeżdżać – wolą państwa zachodnie. Dlatego byłoby to nie tylko stwarzanie niebezpieczeństwa wpuszczenia terrorystów do Polski, ale także ograniczanie wolności tych osób.