Teraz płonie Francja. Ewakuowano tysiące ludzi [VIDEO]

Pożar na południu Francji Fot. twitter MSW
REKLAMA

Gwałtowny pożar wybuchł w departamencie Var na południu. Spaliło się dotąd ponad 4000 hektarów, a tysiące osób trzeba było ewakuować. Z pożarem walczyły w nocy z poniedziałku na wtorek 17 sierpnia setki strażaków.

Pożarem wybuchł w pobliżu wioski Gonfaron, około pięćdziesięciu kilometrów na zachód od znanej miejscowości Saint-Tropez. W poniedziałek zmobilizowano 430 strażaków, wspomaganych przez 12 samolotów gaśniczych. Później ich liczbę zwiększono do 650.

Pożar trwa w masywie Maures, na północny wschód od Tulonu. Ogień podsyca wiejący tu mistral i rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Spaliły się tereny objęte przyrodniczą ochroną.

REKLAMA

Kilka tysięcy osób zostało prewencyjnie ewakuowano. Są wśród nich wczasowicze przebywający w ośrodkach wakacyjnych. Spłonął m.in. camping Charlemagne w Grimaud. Ewakuowanych przyjmują sąsiednie gminy. Na miejsce udał się minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin.

Pożar spowodował zamknięcie czterech dróg departamentalnych. Chodzi o trasy w kierunku La Garde-Freinet i Grimaud. Prefektura powołała wydziałowe centrum operacyjne. Wprowadzono zakazy wstępu do wielu lasów.

Pożar jest jednym z największych, jakie nawiedziły ten region tego lata i może okazać się równie niszczycielski, jak ten, który dotknął góry Alaric w Aude pod koniec lipca, który zniszczył łącznie około 850 hektarów.

Mistral i upały to niebezpieczna mieszanka. Napędzała też pożary w kilku innych miejscach. M.in. w okolicach Parku Narodowego Calanques koło Marsylii, gdzie jednak ogień został opanowany.

Francja dołączyła do Grecji, Turcji, Algierii i Maroka, gdzie pożary pustoszyły w tym roku znaczne obszary. W Maroku w ciągu ostatnich trzech dni spaliło się ponad 700 hektarów lasów. W Algierii pożary dotknęły Kabylię i zginęło tam najwięcej ludzi. Władze obwiniały o pożary podpalaczy.

Źródło: Ouest France/

REKLAMA