Tragiczny bilans trzęsienia ziemi na Haiti. Zmarło ponad tysiąc osób, kilka tysięcy rannych [FOTO]

Trzęsienie ziemi na Haiti. / foto: screen Twitter: @anthonyscountry
Trzęsienie ziemi na Haiti. / foto: screen Twitter: @anthonyscountry
Potężne trzęsienie ziemi na Haiti w sobotę 14 sierpnia spowodowało śmierć ponad 1400 osób i 6000 rannych. Tysiące ludzi pozostaje bez dachu nad głową na południowym zachodzie kraju. Ludzie znajdują się jeszcze pod gruzami.

To najnowsze dane oficjalne służb Haiti, ale liczby te mogą jeszcze wzrosnąć. Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się około 150 km na zachód od stolicy Port-au-Prince. W niedzielę miały miejsce wstrząsy wtórne.

Prawdopodobnie zgonów będzie mniej, niż podczas katastrofy w 2010 r. 12 stycznia 2010 r. trzęsienie ziemi o sile 7 stopni spowodowało śmierć 200 000 osób i ogromne zniszczenia mienia. Sobotnie trzęsienie ziemi miało 7,2 stopnia, ale epicentrum było dość daleko od zaludnionej stolicy kraju.

Papież Franciszek wyraził w niedzielę 15 sierpnia swoją „solidarność” z mieszkańcami Haiti i wezwał społeczność międzynarodową do pomocy. Pierwsze transporty żywności, lekarstw i sprzętu wysyłają m.in. Chile, Stany Zjednoczone, Dominikana, Meksyk i Ekwador, a nawet Wenezuela, która sama potrzebuje pomocy.

Premier Haiti Ariel Henry ogłosił stan wyjątkowy na okres jednego miesiąca w czterech departamentach dotkniętych katastrofą. Podziękował też społeczności międzynarodowej za pomoc. Liczy, że pomoc będzie lepiej skoordynowana, niż miało to miejsce 11 lat temu, kiedy to panował totalny chaos.

Tymczasem według amerykańskiej National Weather Service, wysiłki niesienia pomocy ofiarom na Haiti mogą zostać utrudnione z powodu zbliżania się tropikalnej burzy Grace. Wyspie grożą dodatkowo ulewne deszcze i powodzie. W dodatku jedyną drogę ze stolicy do południowej części kraju, która prowadzi przez biedną dzielnicę Martissant, kontrolują od początku czerwca… uzbrojone gangi.

To wszystkie problemy Haiti niemal w pigułce. Kraj ten jest rzeczywiście miejscem niemal „wyklętym”…

Źródło: AFP