„Nie ma powodu, dla którego Afgańczyk miałby teraz do nas przyjeżdżać”

Talibowie. Foto: print screen z YouTube/ Justyna Ćwik
Talibowie. Foto: print screen z YouTube/ Justyna Ćwik
REKLAMA
Austriacki minister spraw wewnętrznych, Karl Nehammer, w wywiadzie dla dziennika „Die Welt” uznał, że sytuacja w Kabulu nie jest powodem do przyjmowania osób poszukujących ochrony. „Nie ma powodu, dla którego Afgańczyk miałby teraz przyjeżdżać do Austrii” – powiedział.

Zamiast tego priorytetem jest teraz „rozmowa z krajami sąsiadującymi z Afganistanem, aby zapewnić ochronę i pomoc w regionie” – uważa minister.

„Nielegalna migracja, która przechodzi przez tuzin bezpiecznych krajów, i gdzie migranci po prostu wybierają kraj docelowy, musi zostać zatrzymana”, powiedział minister spraw wewnętrznych Austrii przed mającymi się odbyć w środę konsultacjami ministrów spraw wewnętrznych UE.

REKLAMA

Nehammer podkreślił, że w ciągu ostatnich pięciu lat Austria udzieliła ochrony ponad 130 000 osób, zajmując trzecie miejsce wśród państw członkowskich UE.

W tym czasie „z Afganistanu przybyło prawie 35 000 osób – większość z nich to młodzi mężczyźni, którzy często mają niski poziom wykształcenia lub są analfabetami i stanowią duże wyzwanie dla systemu integracyjnego i społecznego” – powiedział.

W sprawie deportacji Afgańczyków Nehammer mówi: „Jeśli deportacje nie są już możliwe ze względu na ograniczenia określone w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, my jako Unia Europejska musimy rozważyć alternatywy” – powiedział. „Ośrodki deportacyjne w regionie wokół Afganistanu byłyby jedną z możliwości”.

Z kolei burmistrz Innsbrucka w austriackim Tyrolu Georg Willi zaproponował w liście otwartym, że przyjmie w mieście uchodźców z Afganistanu – informuje w środę telewizja ORF.

„Innsbruck dysponuje przestrzenią, może i chce oferować ochronę”, stwierdził burmistrz . Willi zaapelował również, aby politycy zawsze działali w oparciu o prawa człowieka. „Nie ma alternatywy” – twierdzi burmistrz Innsbrucka.

Źródło: PAP

REKLAMA