
Po polsku mówi słabo, ale wypowiedział kilka niebezpiecznych zdań. Jeśli to nie pomyłka językowa, to ministrowi Tadeuszowi Kościńskiemu marzy się Polska bezgotówkowa, bo gotówka ma negatywny wpływ na środowisko.
Minister Finansów Tadeusz Kościński twierdzi, że dużo mówi się o ekologii, a zapomina się o tym, że gotówka – banknoty i bilon – również są z papieru i metalu, a ich wytwarzanie szkodzi środowisku.
– Wszyscy dbamy o środowisko i chcemy, żeby było coraz lepiej dla nas […] Mówimy o środowisku, o drzewach i tak dalej, ale zapominamy jak mamy w Polsce 220 miliardów w gotówce, w banknotach i w monetach. To jaki to ma wpływ na środowisko? – pyta Kościński.
– Skąd ten papier jest? Skąd ten metal na te monety są? Więc to ma ogromny wpływ – stwierdza polityk.
– Nowoczesna gospodarka jest oparta o cyfryzację, gdzie nie ma tego negatywnego wpływu na środowisko – dodał Kościński.
Słabo mówiący po polsku bankier #Kościński z Londynu chce odebrać Polakom gotówkę bo ta jest wielkim obciążeniem dla środowiska i lepiej jest je nie mieć – radzi minister z @pisorgpl pic.twitter.com/f3ZE9OYstU
— Piotr Panasiuk (@PanasiukPiotr) August 19, 2021
Trzeba przyznać, że argumenty Tadeusza Kościńskiego dot. rzekomego negatywnego wpływu pieniędzy na środowisko, niepodparte przez niego żadnymi poważnymi badaniami, tylko dość prostym tłumaczeniem o „drzewach” i „metalu” – nie brzmią specjalnie przekonująco.
Jeśli pochodzący z Wielkiej Brytanii minister chce przekonać Polaków do pozbycia się gotówki, co zapewne utrudni im np. oszczędzanie i odbierze poczucie panowania nad swoimi pieniędzmi – musi się bardziej postarać.