Gwałtowna przemiana Gowina. Wczoraj wicepremier, a dziś samozwańczy lider opozycji

Jarosław Gowin. Foto: PAP
Jarosław Gowin. Foto: PAP
REKLAMA
Jarosław Gowin, do niedawna wicepremier w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, bardzo szybko przemienił się w samozwańczego lidera opozycji. Były członek rządu już snuje wizje wspólnego rządu z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi.

Jarosław Gowin był gościem w „Poranku” Siódma9. Były wicepremier chyba zapomniał, że jego ugrupowanie, Porozumienie, obecnie niewiele znaczy na polskiej scenie politycznej. Polityk wypowiada się bowiem jak jakiś kluczowy gracz, a nie lider przeczołganego, zdziesiątkowanego i marginalnego stronnictwa.

– Sądzę, że narasta w Polsce zmęczenie tym duopolem i taką bardzo ostrą rywalizacją między PiS-em i PO. Zresztą grają z upodobaniem w tę grę polityczną i Jarosław Kaczyński i Donald Tusk coraz głębiej dzieląc Polaków. Mam świadomość, że być może nie ma miejsca na jedną partię, która mogłaby być na 10-15% poparcie, natomiast współpraca różnych środowisk centroprawicowych takich jak Porozumienie, jak Koalicja Polska, konserwatywnie nastawiona część samorządowców, jak środowisko koła Polskie Sprawy, być może w przyszłości współpraca z Szymonem Hołownią, to jest, to daje nadzieję na stworzenie alternatywy dla tego niszczącego Polskę duopolu– powiedział Jarosław Gowin.

REKLAMA

Pytanie, czy wszyscy wymienieni w ogóle będą chcieli z Jarosławem Gowinem rozmawiać. Przecież jeszcze niedawno polityk ten był przez nich oprotestowywany jak każdy inny z rządu Mateusza Morawieckiego.

Źródło: Siódma9

REKLAMA