Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
Gdynia szykuje się na entą falę koronawirusa. W tym celu buduje specjalne budynki, gdzie będą kierowane osoby przeznaczone do kwarantanny. Do użytku mają zostać oddane w marcu 2022 roku. 

Z pieniędzy podatników rozpoczęła się budowa „pomieszczeń tymczasowych”, gdzie będą mogły udać się osoby, co do których istnieje podejrzenie zakażenia się wirusem SARS-CoV-2.

Na Obłużu (dzielnica Gdyni) powstaną dwa tymczasowe lokale. Polecenie ich budowy wydano na podstawie art. llh ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, co umożliwia realizowanie inwestycji z pominięciem czasochłonnych procedur wynikających z prawa budowlanego.

REKLAMA

Miasto chwali się, że obiekty wyposażone będą w niezbędną infrastrukturę oraz ogrzewanie. Jednocześnie będzie mogło przebywać w nich 18 osób. Przewidziano pokoje jedno- i dwuosobowe.

– Miejsce w lokalu tymczasowym to w przypadku zagrożenia zapewnienie podstawowych potrzeb przebywającej w nim osoby, ale też ochrona innych. Między innymi dlatego podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu lokali dla osób narażonych na zakażenie koronawirusem – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.

Miasto w komunikacie nie podaje, czy do budowanego ośrodka będą kierowani „jedynie” chętni, czy na przykład pod przymusem ci, którzy do zasad kwarantanny się nie stosują.

Decydenci zapewniali, że wynalezienie szczepionki i zaaplikowanie jej społeczeństwu pozwoli powrócić do normalności. Tymczasem okazuje się, że kwarantanna dla podejrzanych o zakażenie może zostać z nami jeszcze bardzo długo. Gdynia, stawiając lokale, szykuje się już na 2022 rok, choć przecież nie ma jeszcze, długo wyczekiwanej przez niektórych, jesiennej czwartej fali koronawirusa.

Poseł Konfederacji Artur Dziambor zapowiedział interpelację w tej sprawie. Pokazał także zdjęcia dokumentujące postęp prac.

REKLAMA