Recydywista z Algierii napadł na niewidomego. Ukradł mu „komórkę”, a w sądzie tłumaczył, że to był „żart”

Francja, panorama Paryża.
Francja, panorama Paryża. (Zdj. PAP)
REKLAMA
Zaiste dziwne poczucie humoru miał przybysz z Maghrebu. Zaraz po wyjściu z więzienia 21-letni Algierczyk razem z kolegą zaatakowali niewidomego 19-latka na paryskim placu Trocadero. Ukradli mu telefon, a zauważeni przez przez patrol policji, rzucili się do ucieczki.

Algierczyk został złapany, drugi bandyta uciekł. Podejrzany uderzył niepełnosprawnego w twarz i wyrwał mu telefon komórkowy. Wspólnik złodzieja jest nadal poszukiwany.

Recydywista stanął 24 sierpnia przed paryskim sądem karnym. Sędziowie byli oburzeni wyjątkowo „tchórzliwym atakiem na bezbronną osobę”. Młody Algierczyk, który przybył do Francji w 2016 roku, był już wielokrotnie zatrzymywany za kradzieże.

REKLAMA

Tłumaczył się, że był pijany, a wyrwał telefon z ręki niewidomego dla… śmiechu. Chciał się podobno tylko popisać przed dziewczyną. Twierdził też, że niepełnosprawnego nie uderzył, chociaż stłukł mu okulary.

Sądu nie przekonał i został skazany na rok więzienia. Pozornie drobny incydent, ale jeszcze jedna ilustracja „dobrodziejstw” ubogacania kulturowego i wprowadzania różnorodności…

Źródło: Le Parisien/ Valeurs

REKLAMA