Stajemy się zombie. „Tak wygląda aparat opresyjnego państwa…”

Zombie/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Zombie/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

O zmianach społecznych, jakie pod wpływem kreowanej przez media i polityków pandemii zaszły w Wielkiej Brytanii, i rosnącym jak na drożdżach Wielkim Bracie rozmawiamy z Kamilem Osięglewskim, mieszkańcem Walii i redaktorem portalu paradyzja.com).

Marek Matecki: Jak półtora roku „pandemii” zmieniło Brytyjczyków?

Kamil Osięglewski: Niedawno byłem na urlopie. Wybraliśmy się z rodziną nad morze i niestety moja córka została poparzona przez meduzy. Nie miałem w ogóle doświadczenia z meduzami, córka krzyczała, musieliśmy szybko opuścić plażę. Nadzorca plaży poradził mi, żebyśmy pojechali do szpitala. Jak mam jechać do szpitala w Wielkiej Brytanii, to dostaję palpitacji serca, mógłbym napisać książkę o wizytach u lekarza pierwszego kontaktu. Cóż, nie było rady, pojechaliśmy. Przy wejściu czekała nas oczywiście pierwsza awantura o maskę. Przebiłem się i usiedliśmy w poczekalni. Tam kolejna awantura o zamaskowanie, tym razem z pacjentką. Przetrwaliśmy i to. Po jakimś czasie zawołała nas pielęgniarka. Ona również żądała, żebyśmy założyli maski, przyjęła córkę dopiero, gdy zagroziłem, że poniesie prawne konsekwencje nieudzielenia pomocy. W końcu do badania doszło i wróciliśmy do domu.

Mówię o tym, bo ta sytuacja ma ciekawe wątki. Jakiś czas po szpitalnym wydarzeniu zadzwoniła do mnie moja mama (która była z nami na plaży) i powiedziała, że dziwi ją obojętność ludzi. Córka krzyczała, my żywiołowo reagowaliśmy, a inni plażowicze zachowywali się tak, jakby nic się nie stało. Dla mnie to nic nowego. Od momentu ogłoszenia pandemii dwa razy udzielałem pierwszej pomocy. To jest przerażające. Za pierwszym razem człowiek leżał na ulicy, a nad nim stały trzy kobiety, które nic nie robiły. Ja podbiegłem i zacząłem mu pomagać. Okazało się, że te trzy kobiety były z pobliskiej apteki. Powiedziałem im, że ten człowiek może umierać, a one są przeszkolone w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Odpowiedziały, że jest pandemia i że nie można się zbliżać. Za drugim razem w bardzo gorący dzień na ulicy leżał człowiek. Zanim do niego doszedłem, widziałem, że bardzo dużo ludzi przeszło obok niego obojętnie. Nikt nawet nie przystanął, żeby zadzwonić na policję czy pogotowie. To pokazuje przemiany społeczne. Stajemy się zombie! Wyzbywamy się podstawowego ludzkiego zachowania, tego, co jest w cywilizacji łacińskiej, czyli pomagania bliźniemu w potrzebie.

A czy to ma związek z pandemią, czy może trzy albo pięć lat temu ludzie w Wielkiej Brytanii też by się nie interesowali człowiekiem leżącym na ulicy?

Oczywiście, że ma związek! Gdyby to się działo przed pandemią, zawsze ktoś by doskoczył i udzielił pomocy. Drugi aspekt mojej historii jest następujący: po badaniu przez pielęgniarkę zrezygnowałem z wizyty u lekarza (procedura wygląda tak, że najpierw bada pielęgniarka, a potem jest konsultacja z lekarzem), bo córka czuła się już dobrze, a ja wiedziałem, że w narodowosocjalistycznej służbie zdrowia NHS czekałbym na lekarza 14 godzin, a on i tak przepisałby paracetamol lub powiedział, że wszystko jest już w porządku. Następnego dnia zadzwoniła do mnie pani z Social Services. To taki odpowiednik niemieckiego Jugendamntu. Skrót SS mówi sam za siebie. Pani była bardzo zatroskana zdrowiem mojej córki; mówiła, że dostała raport od pielęgniarki. Pytała, jak się czuje córka i gdzie jesteśmy. Odpowiedziałem, że z córką wszystko OK. Ona dalej drążyła temat i chciała wiedzieć, kiedy wracamy. To moja sprawa, kiedy wracam z urlopu! Co to za pytania?! Pod koniec rozmowy powiedziała, że z papierów, którymi dysponuje, wynika, że córka nie została przydzielona do żadnej szkoły. Odparłem, że nie będę za nią wykonywał obowiązków i powinna wiedzieć, czy moje dziecko zostało przydzielone do szkoły. Tak wygląda aparat opresyjnego państwa… 

Ale co ich w ogóle obchodzi, do której szkoły będzie chodziła Twoja córka?!

Nie wiem, może być obawa, że coś się dzieje? Ale niech zrobią najpierw wywiad środowiskowy.

Pytanie: czy tego typu instytucja powinna istnieć? Jeżeli ktoś do Ciebie dzwoni i pyta, gdzie jesteś, jak się czuje Twoja córka, to znaczy, że – po pierwsze – nie dowierzają Ci jako ojcu, a po drugie – jest nad Tobą jakiś nadzorca, który dodatkowo dysponuje istotnymi informacjami. To się nie mieści w głowie.

– Jak widzisz, mają tam bałagan – nawet nie wiedziała, do jakiej szkoły idzie córka…

rozmawiał Marek Matecki

25 KOMENTARZE

  1. Przyjechał z Polski, gdzie maseczki CHYBA się nosi, i zdziwiony, że oczekują od niego maski w kraju gdzie maseczki się nosi.MIast się awanturować wystarczyło założyć maseczkę i po sprawie.

    • A jak każą żeby każdy chodził z ogórkiem w dupie, to zamiast się awanturować, wystarczy włożyć sobie ogórka i po sprawie. Lenin jest z ciebie dumny.

      • A tobie antyszczepie anarcholewaku, gdy każą ci na ulicy osłaniać szczątkowe przyrodzenie, to chodzisz z fujareczką na wierzchu? 🤣🤣🤣🤣

    • Kolejny, który wierzy, że kawałek płótna uchroni go przed wirusami…. Lub czymkolwiek innym oprócz odpowiedniej ilości tlenu.

    • Nosza je tylko idioci. Swiadomy obywatel po pierwsze, wie że nakaz ich noszenia jest bezprawny, a po drugie, wie że maseczki na twarz szkodza i nie chronia przed infekcja czym kolwiek.

      • Wg antylogiki antyszczepskiej gacie podczas upału noszą tylko idioci, anarcholewactwo dumnie chodzi po ulicach na golasa. Czasem się widuje takich anarcholewaków paradującym nago z tęczowymi flagami. 🌈 Wy antyszczepy też tak chodzicie? 😁

    • o to własnie chodzi tym z masońskiej oligarchii, która wytresowała sobie urzędasów łapówkami, grantami, premiami lub wsadziła ich tam z kapelusza. Chcą obywateli zmęczyć by dla świętego spokoju założyli sobie łańcuchy na szyję czy to w postaci masek, szprycy czy aresztu nie tylko domowego. Planują wprowadzić podatek od wychodzenia z domu. Dopiero to cie ocknie, niczym walnięcie głową w ścianę? Jeśli nie widzisz przestępczego działania pożytecznych idiotów i kabalistów toś inteligentny inaczej.

  2. Czekajcie aż odpalą pełną parą protokół zmian klimatycznych. Już każda powódź to zmiany klimatu, każde zawalone drzewo, każdy zwiędnięty kwiatek.
    W USA nawet tragedie z poprzednich lat przypisują zmianom klimatycznym i kreślą scenariusz migracji ludności. Wiedzą że zachód będzie tonął pod wodą, centrum będzie miało gigantyczne susze, a zachód pożary. Wiedzą gdzie ludzie będą uciekać.

    • Wiedzą, że firmy ubezpieczeniowe będą umywać od tego ręce, a ubezpieczenia będą tylko dla bogatych. A i nawet rząd zamiast pomagać odbudować, to musi jednak zmienić cel wydatkowania tych środków i po prostu ludzi przesiedlić tam gdzie chce tego rząd, aha i oczywiście nie do domów, tylko do jakiś namiotów czy pokojów. Nie dlatego, że dokumenty z przyszłą wizją USA z agendy 2030 wyglądają identycznie jak ich scenariusze klimatyczne, nie, na pewno nie dlatego!

      • Tak więc mówię, komedia kowidowa to nic w porównaniu do komedii klimatycznej, która nadchodzi. A jak opisano ładnie w artykule – nie można nikomu pomagać, bo pandemia 😂 już przyzwyczaili z 70% społeczeństwa, że nic co robią nie musi mieć sensu, bo ważne, że to robią i ważne, że mają sposoby aby wymusić posłuszeństwo. Tak jak to było kiedyś z wywózkami na Syberię itd. Nikt się nawet nie zająknie, tylko będzie liczył na to, że jego to ominie.

  3. Przy pomocy sezonowej grypy zrobili tępszej połowie ludzi sieczkę w głowie socjotechniką typową dla sekt.

    Starsze osoby indoktrynowane papą TVP można zrozumieć, ale dziwię się tylko, że wśród zinformatyzowanej młodzieży jest taka bierność w poszukiwaniu wiedzy i logicznym myśleniu.

  4. …w cywilizacji łacińskiej, czyli pomagania bliźniemu w potrzebie- zgoda, moda z usa nakazuje ostrożność, ludzie skarżą do sądu wszystkich i o wszystko, i trzeba wziąć pod uwagę, czy nie pomagamy naciągaczowi, który cię pozwie, za nieudzielenie fachowej pomocy, czy rodzina, gdy delikwent umrze, bo udowodnią, że to po twojej pomocy

  5. „Przeciwnicy Szczepień COVIDowych Zablokowali Siedziby Stacji Telewizyjnych” – (27-08-2021)

    Około stu przeciwników szczepień w Londynie zablokowało wejście do budynku, w którym mieszczą się biura brytyjskich kanałów telewizyjnych, ITV News i Channel 4 News – podał The Epoch Times, powołując się na lokalną policję.

  6. Polacy stali się jeszcze bardziej agresywni i sfrustrowani niż zawsze. Ale Polskie post sowieckie alkoholickie społeczeństwo od czasów Stalina się już patologizuje więc u nas efekt mniej widoczny

  7. socjalistyczny, islamski kalifat anglii,walii i czego tam jeszcze w pelnej krasie!hodowla bydal przez psycjopatow-politykow i scierwo mendia daje niespotykane rezultaty!

  8. Maseczki rzeczywiście noszą tylko wystraszeni
    COVIDOIDIOCI.
    A wszyscy po zaszczepieniu wyglądają jak ZOMBI.
    Moja przyjaciółka, jedyna jaką miałam, po zaszczepieniu jest nie do poznania, poprostu hybryda? albo jak martwa ZOMBI? w każdym razie nie mam już przyjaciółki, bo nie da się z nią normalnie jak dotychczas rozmawiać.
    Jestem w szoku i załamana, co te szczepionki robią z ludźmi.

Comments are closed.