
Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej znów mówił o nadchodzących wzrostach zakażeń koronawirusem i towarzyszącej im zarazie – rządowym obostrzeniom.
Przesuwa się w czasie ta trzecia fala pandemii koronawirusa w Polsce i wciąż nie chce nadejść. A trzeba przyznać, że jak na blisko 40-milionowe państwo, to kryteria ustalone przez MZ – tysiąc zakażeń dziennie – nie są jakieś trudne do spełnienia.
Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej podzielił się najnowszymi przewidywaniami rządowych ekspertów.
– Nasze najnowsze prognozy, oczywiście cały czas zastrzegające, że są obarczone bardzo dużym ryzykiem, mówią o tym, że poziom 1000 zakażeń dziennie osiągniemy dopiero w drugiej części września i myślę, że poniżej tego poziomu prowadzenie dyskusji na temat zaostrzeń [obostrzeń] jest po prostu bezprzedmiotowy – stwierdził Adam Niedzielski na konferencji prasowej w KPRM.
Przypomnijmy, że już wcześniej rządzący zapowiadali, że przy wprowadzaniu obostrzeń będzie przestrzegana zasada segregacji regionów na bardziej zaszczepione (gdzie obostrzeń nie będzie lub będą lżejsze) i mniej zaszczepione, które dostaną mocniej w kość od państwa.
Do przewidywań ekspertów rządu trzeba jednak podchodzić z dystansem – jak do wszelkich wróżb i przepowiedni, bo mają one tendencje do niespełniania się.
Źródło: NCzas