Powstanie nowa partia polityczna. Celuje w elektorat osierocony po Kukizie

Paweł Kukiz. / Foto: PAP
Paweł Kukiz. / Foto: PAP
REKLAMA
Powstanie nowe ugrupowanie z reprezentacją w Sejmie. Cel: pozyskanie elektoratu centrowego i zawiedzionego Pawłem Kukizem.

O sprawie informuje „Rzeczpospolita”, a o chęci założenia partii mówi poseł Agnieszka Ścigaj, której drogi z Pawłem Kukizem się rozeszły.

Decyzję podejmiemy w najbliższych dniach, choć jesteśmy już po spotkaniach w regionach, podczas których widać było wolę rejestracji partii, więc prawdopodobnie będziemy się ku temu skłaniać – przyznaje Ścigaj.

REKLAMA

Jesteśmy jeszcze w fazie rozważań, ale chyba nie ma innego wyjścia. W polityce trzeba mieć partię, by być poważnie traktowanym – mówi „Rzeczpospolitej” inny poseł koła poselskiego Polskie Sprawy Paweł Szramka.

Koło Polskie Sprawy zostało założone w kwietniu przez troje posłów: dwoje związanych wcześniej z Kukiz’15 i wybranych następnie z list PSL, czyli właśnie Ścigaj i Szramkę, a także Andrzeja Sośnierza, członka Porozumienia, wybranego z list PiS.

W lipcu dołączyli do nich byli posłowie PiS Zbigniew Girzyński i Małgorzata Janowska, jednak ta druga powróciła do klubu partii rządzącej. Obecnie koło więc liczy czterech posłów, a w sierpniu powstało związane z nim Stowarzyszenie Polskie Sprawy.

CZYTAJ TAKŻE: Janowska już wraca do PiS. Ile warte są słowa polityka? Oto, co mówiła trzy tygodnie temu

Gazeta podaje, że z informacji, które stowarzyszenie zamieściło w internecie, wynika, że ma ono charakter centroprawicowy i chce wprowadzenia „racjonalnego głosu do polskiej debaty publicznej”.

„Taki profil ma mieć też nowa partia polityczna. Jej głównymi celami miałyby być wspieranie przedsiębiorczości, rozwój samorządów i zwiększenie udziału obywateli w sprawowaniu władzy” – wskazuje „Rz”.

Wydaje się, że jeśli taka partia miałaby jakkolwiek zaistnieć na scenie politycznej, w wyborach parlamentarnych wystartować z list większej partii. Według „Rzeczpospolitej” toczą się już takie rozmowy z PSL-em i Porozumieniem Jarosława Gowina.

„Członkowie koła twierdzą jednak, że ich partia mogłaby poradzić sobie też samodzielnie” – wskazuje dziennik.

REKLAMA