W Małopolsce gotowi do ewakuacji. Coraz gorsza sytuacja [FOTO/VIDEO]

Kraków - alarm przeciwpowodziowy.
W Krakowie możliwe podtopienia. (Fot. Anna Duda/krakow.pl)
Prenumerata NCZ! z prezentem
W wielu miejscach Małopolski ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Trudna sytuacja występuje w samym Krakowie. Możliwe ewakuacje ludności w okolicach Oświęcimia.

W Krakowie częściowo zalane zostały Bulwary Wiślane. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, na podstawie ustawy o samorządzie powiatowym oraz w oparciu o ocenę zagrożenia powodziowego, wprowadził na obszarze Krakowa pogotowie przeciwpowodziowe.

Póki co nie ma utrudnień w komunikacji miejskiej, autobusy i tramwaje kursują bez zmian. Niemniej, w przypadku wezbrania rzeki lub mocniejszych opadów może to się zmienić. Dzień wcześniej podtopione były obszary w rejonie mostu Zwierzynieckiego i ulicy Nowosądeckiej. Woda tam nieco opadła.

Newralgicznym punktem na mapie Krakowa jest Bieżanów. Tam nieustannie pracują pompy o wysokiej wydajności. Strażacy obecnie oceniają sytuację jako względnie stabilną. Natomiast mamy na uwadze, że dalej występują opady deszczu. Kluczowe jest to, jak intensywne one będą – wyjaśnił rzecznik małopolskiej PSP Sebastian Woźniak.

Oświęcim i rzeka Soła. Alarm powodziowy, możliwe ewakuacje

Trudna sytuacja jest w innych częściach województwa małopolskiego oraz śląskiego. Alarmy powodziowe ogłosili w środę rano samorządowcy z Oświęcimia: prezydent miasta i wójt gminy. Ma to związek z przyborem wody w rzece Sole, która przekroczyła już stan alarmowy.

Soła osiągnęła w Oświęcimiu 530 cm. Stan alarmowy wynosi tam 460 cm.

„Opady deszczu dalej są intensywne. Według prognoz nieco lepiej ma być wieczorem. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez służby miejskie” – podał oświęcimski magistrat.

Zlewnie górskie cały czas pracują. Napływy z gór dają jednak duży procent wody, dlatego Wody Polskie zaordynowały zwiększenie odpływu wody na kaskadzie Soły i na zbiorniku dobczyckim. Powiaty wzdłuż Soły zostały przez nas poinformowane o konieczności działań uprzedzających mieszkańców o ewentualności ewakuacji, ponieważ cofki z dopływów do Soły mogą zareagować zwiększoną ilością podtopień – mówi w RMF Małgorzata Sikora, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.

Na styku południowej części województwa śląskiego i zachodniej Małopolski stany alarmowe przekroczone były także na Koszarawie w Pewli Małej, Białej w Bielsku-Białej, Wiśle w Wiśle, Ustroniu, Skoczowie oraz w Jawiszowicach, Sole w Oświęcimiu i Olzie w Cieszynie.

W Bielsku-Białej oraz powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszone we wtorek przez wojewodę śląskiego.

Interwencje strażaków

W ciągu ostatnich dwóch dób w związku z wezbraniem wód na rzekach strażacy interweniowali łącznie 722 razy.

Najwięcej w powiecie krakowskim (205), potem w oświęcimskim (108) i wielickim (71). Strażacy wzywani byli głównie do podtopień budynków (298), zalanych dróg (200) i wiatrołomów (120). W działania zaangażowanych było ponad 1 tysiąc zastępów straży pożarnej, 4632 strażaków.

3 KOMENTARZE

    • Ostatnio za przerażające objawy ocieplenia uchodzą powodzie. A jeszcze niedawno bredzono o pootwoornych suszach i o wojnach o wodę.

      Dziwne, przecież północna Afryka jeszcze za Cesarstwa Rzymskiego była spichlerzem Europy. To kiedy było ocieplenie, że teraz jest tam Sahara?

      Pocieszające, że przynajmniej z pragnienia nie wyginiemy. Potopimy się. A to już coś…

  1. no i Jak co roku, I tylko media i politycy aferę robią że alarmowy poziom, jakoś nie alarmują że poziom ich głupoty już dawno przekroczy wszelkie poziomy alarmowe.

Comments are closed.