Niemiecka policja także kupiła po cichu z Izraela Pegasusa?

Telefon komórkowy Foto: Pixabay
Telefon komórkowy Foto: Pixabay
Prenumerata NCZ! z prezentem
Izraelski program szpiegujący Pegasus najprawdopodobniej został w tajemnicy zakupiony przez federalny Urząd Policji Kryminalnej (BKA) w celu monitorowania podejrzanych – informuje „Die Zeit”.

Prawnicy BKA mieli ponoć wątpliwości, bo zakres szpiegowania za pośrednictwem Pegasusa jest znacznie szerszy, niż to, na co pozwala niemieckie prawo. Oprogramowanie zostało jednak zakupione.

Izraelska firma NSO sprzedawała program Pegasus policji i agencjom wywiadowczym na całym świecie, co wywołało ostatnio sporo sensacji. Program może w czasie rzeczywistym szpiegować smartfony, nagrywać rozmowy, odczytywać dane o lokalizacji, potajemnie aktywować kamerę i odczytywać nawet zaszyfrowane wiadomości na czacie.

Niemiecki urząd policji BKA po raz pierwszy negocjował z NSO już w 2017 roku. Jak przypomina „Die Zeit”, BKA przez lata pracował nad własnym oprogramowaniem szpiegującym, ale okazało się ono niepraktyczne i w efekcie ten tzw. „trojan państwowy” nie został wykorzystany w żadnym dochodzeniu zakończonym w latach 2017-2020. Prawdopodobnie dlatego BKA w końcu „zdecydował się wykorzystać superbroń NSO – Pegasus”.

Wg informacji „Die Zeit” rozmowy BKA z dostawcą Pegasusa toczyły się od końca 2019 roku, a „niemieccy urzędnicy nalegali, aby uruchamiać tylko te funkcje, które są zgodne z wymogami Federalnego Trybunału Konstytucyjnego”. Jednak trudno to sprawdzić – dodaje „Die Zeit”.

Trudno także jest uzyskać odpowiedź na pytania, czy, jak często i przeciwko komu Pegasus był do tej pory wykorzystywany. BKA i niemieckie MSW odmówiły komentarzy na ten temat.

Rząd już trzykrotnie od 2019 roku otrzymywał zapytania, czy władze federalne korzystają z Pegasusa. Pytali o to posłowie Lewicy i Zielonych, a także Niemieckie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

We wszystkich przypadkach MSW nie udzieliło odpowiedzi, a w przypadku zapytania poselskiego odpowiedziało jedynie, że „parlamentarne prawo posłów Bundestagu do uzyskiwania informacji musiało wyjątkowo zejść na drugi plan wobec poufnych danych, wpływających na interes państwa”.

Źródło: PAP

2 KOMENTARZE

  1. Niemcy sami strzelili sobie w kolano. Teraz zydzi beda latwiej wylapywac antysemitow, choc juz wiecej pieniedzy i tak nie dostana.

  2. Wiadomo, jak służby mogą podsłuchiwać, to natychmiast przestępczość spada i funkcjonariusze nie muszą już skakać po nich. A takiej ‚polsce’ wciąż skaczą.

Comments are closed.