Chińczyk potrafi! Powstają „ośrodki nocnej gospodarki”

Photo shows the night view of Zhuxi overpass in Nanning, south China. (Xinhua/Li Xin)
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Aby ożywić lokalną gospodarkę, Nanning, stolica południowochińskiego Regionu Autonomicznego Kuangsi-Czuang, tworzy ośrodki nocnej gospodarki oferujące różnorodne możliwości konsumpcji w porze nocnej.

Miasto, które charakteryzują wyjątkowe upalne lata i ciepłe jesienie, słynie z kultywowania tradycji intensywnego życia nocnego, w tym robienia zakupów w nocy, a ulubionym miejscem spotkań mieszkańców i turystów są bulwary nad płynącą przez miasto rzeką Yongjiang.

Po rewitalizacji bulwary nad rzeką Yongjiang, będącą częścią dopływu głównego nurtu Rzeki Perłowej, stały się popularnym miejscem nocnych wycieczek, w tym na cudownie oświetlony most na rzece, z którego podziwiać można pokaz świateł w 3D na wysokościowcach usytuowanych wzdłuż brzegów rzeki lub odbyć rejs wyjątkowymi łodziami widokowymi.

W czasie letnich wakacji uczniowie i ich rodzice z okolic miasta i odległych miejsc zwykle udają się do Nanning, aby zobaczyć tradycyjne domy, arkady, miejską świątynię, okna wykute w ścianach budynków oraz pomniki leżące wzdłuż trzech historycznych ulic i dwóch alei wchodzących w skład historycznej dzielnicy w Nanning.

Dzielnica ta, stanowiąca miniaturową ilustrację ponad 1000-letniej historii Nanning, to nowa i unikalna atrakcja miasta, w której od niedawna do zwiedzania udostępniono chiński teatr i Izbę Pamięci Deng Yingchao.

Niedaleko od tej dzielnicy leży ulica Zhongshan Road, miejsce, w którym skupiają się przyciągające tłumy turystów budki i sklepiki z lokalnymi specjałami, takimi jak ślimaki, pieczone ryby i kluski ryżowe.

W dzielnicy Uptown, kolejnym miejscu kultywowania „nocnej gospodarki” Nanning, znajdują się odnowione i częściowo zachowane warsztaty zakładów jedwabniczych, gdzie odbywają się wystawy sztuki, w których urządzono parki kreatywności, kina tematyczne, hotele sztuki, bary z muzyką, kreatywne sklepiki spożywcze i punkty gastronomiczne oferujące tradycyjne potrawy.

Kolejnym poza bulwarami rzeki Yongjiang miejscem tętniącym nocnym życiem są „zielone płuca” miasta – Góra Qingxiu. Turyści mogą tu odwiedzić urządzony w Nanning technologiczny park tematyczny prezentujący kulturę państw Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej.

Wszystkie z wymienionych miejsc są częścią organizowanych w mieście programów życia nocnego, a ponadto do 2022 roku Nanning zobowiązało się oddać do użytku 10 kolejnych obiektów zaplanowanych w ramach programów na rzecz rozwoju „nocnej gospodarki”.

8 KOMENTARZE

  1. Chińczyk potrafi – chiński system kredytu społecznego czyli segregacja sanitarna tylko pod innym pretekstem za to w wersji hardcore. Niepokorni do obozu koncentracyjnego i na narządy. Chiny to bolszewicy, złodzieje, oszuści i przekonani o swojej wyższości nad innymi psychopaci.

    • A ty to tak powtarzasz brednie produkowane przez amerykańskich pachołków.
      Po pierwsze Chiny to nie komuniści. Chiny to czysty kapitalizm, dla odwórcenia uwagi nazywają siebie komunistami. Na zasadzie jak idziesz na północ, to mów wszystkim, że na południe.

      • System kredytu społecznego w Chinach czyli powszechna inwigilacja to fakt tak samo jak to że niepokorni trafiają do obozów koncentracyjnych często pełniąc tam rolę zwierząt rzeźnych w celu pozyskania narządów do przeszczepów. Chiny kradną na potęgę i robią swoje podróbki, nie ma to nic wspólnego z kapitalizmem, a system oceny społecznej to bolszewizm w najczystszej formie tylko że nowoczesny – elektroniczny.

    • Wszystko co w Chinach z komunizmu zostało to „Przewodnia rola partii”.
      Reszta to kapitalizm.
      Ichniejszy system kredytu społecznego jest całkiem niezły, działa dobrze i mało kto na niego narzeka.
      Dotyczy nie całych Chin tylko mieszkańców części wielkich aglomeracji.
      Na narządy idą kryminaliści, głównie mordercy.
      Obozy koncentracyjne – tutaj rzeczywiście są nadużycia w przypadku Ujgurów.
      I najważniejsze – w przeciwieństwie do US-manów Chiny nie napadają na inne nacje.

    • Masz rację, wielu jest zachwyconych ekspansją ekonomiczną Chin i nie chce widzieć ich totalitaryzmu. Normalny Europejczyk, przyzwyczajony do personalizmu, nie chciałby żyć w takim systemie, w którym liczą się masy a nie człowiek. Ich kapitalizm też jest dziwny, kontrolowany przez państwo a prawdziwy wolny rynek tam nie istnieje oficjalnie, tzn. władza przymyka oko, ale może w każdej chwili użyć paragrafów.

  2. Ach, co za komunistyczna ohyda! Pokaz świateł, kiedy miliony umierają na vidoca!

    ..zaraz.. nie umierają na vidoca? To może chociaż z głodu… ? Z głodu mieszkaniowego ..?

  3. Coś mi się wydaje, że tam „turyści ujgurscy” – dzięki skutecznemu działaniu służb specjalnych – , pomimo, że mieszkają w jednym państwie, nie mogą dotrzeć ze swoimi ze swoimi środkami wybuchowymi, nożami, bronią palną…….

Comments are closed.