Boris Johnson i mądrość etapu. Co z paszportami covidowymi? „Robi z ludzi głupków” [VIDEO]

Boris Johnson i Boris Johnson/Fot. Wikipedia (kolaż)
Boris Johnson i Boris Johnson/Fot. Wikipedia (kolaż)
W lipcu władze Wielkiej Brytanii zniosły niemal wszelkie koronarestrykcje. Zapowiadano powrót do względnej normalności. Szef rządu zapewniał też, że nie zostaną wprowadzone paszporty covidowe. Teraz brytyjski premier Boris Johnson przyznał, że jest to tylko mądrość etapu. Nie wyklucza, że Brytyjczycy poznają jednak smak segregacji sanitarnej.

Boris Johnson stwierdził, że w gruncie rzeczy broni idei certyfikatów covidowych i paszportów szczepionkowych.

– We wrześniu ubiegłego roku proszę sobie wyobrazić, że gdybyśmy mieli wtedy certyfikaty covidowe, moglibyśmy dzięki temu utrzymać otwarte firmy, które zostały zmuszone do zamknięcia. Przechodzimy przez absolutnie nieodwracalny okres. W zeszłym roku byłyby one całkowitym game changerem, ratowałyby życie – twierdził.

– Więc myślę, że są (paszporty covidowe – przyp. red.) ważną częścią naszego repertuaru. I to świetnie, że wiele wydarzeń pracuje nad ich wykorzystaniem. Ludzie sprawiają, że system działa – dodał.

Johnson stwierdził również, że w pewnym momencie „możemy być zmuszeni do korzystania z nich w bardziej dalekosiężny sposób”. – Zastrzegamy sobie prawo do powrotu do was i powiedzenia, że to będzie konieczne. Myślę, że społeczeństwo to rozumie – kontynuował.

Brytyjski premier mówił, że w innych krajach już wprowadzono paszporty sanitarne. – Ale w tej chwili nie sądzimy, by było to konieczne (w Wielkiej Brytanii – przyp. red.) – mówił. Jak podkreślał, na razie można pozostać przy obecnie obowiązujących umowach.

– Sądzimy, że to właściwa równowaga, biorąc pod uwagę obecny stan danych, ale trzeba być świadomym, że ta choroba ma tendencję do zmian i przemieszczania się – grzmiał.

– To, co jest absolutnie pewne, to fakt, że szczepionki robią ogromną różnicę – twierdził, apelując o doszprycowywanie się.

„Premier Johnson robi z ludzi głupków. Jeszcze niedawno zapowiedział, że paszporty szczepionkowe nie będą wprowadzane. Dzisiaj ten sam człowiek mówi zupełnie co innego.

Niestety większość ludzi nie dostrzega, że «digital ID» ma umożliwić maks. kontrolę «human cattle»…globalnie” – skomentowało na Twitterze stowarzyszenie Ordo Medicus.

8 KOMENTARZE

  1. Jestem tchórzem, nie umiem sie zbunowac Zmuszono mnie do szczepienia, chociaz jestem przeciw. Zagrozono utrata pracy. Tez wybor, a racunki sie same zaplaca?

  2. Socjotechniczna taktyka prania mózgów metodą salami, żeby nie wywoływać burzliwych reakcji w wyniku gwałtownyc posunięć reżimu.

    Najpierw mówi się baranom o dobrowolności, później stosuje się dyskryminację i szantaż, żeby w ostatnim etapie przejść do przymusu, kiedy niezaszprycowanych będzie już tylko elitarna garstka ludzi.

  3. „wiele wydarzeń pracuje nad ich wykorzystaniem”
    „Zastrzegamy sobie prawo do powrotu do was i powiedzenia, że to będzie konieczne.” (chodzi o prawo powrotu do Izraela?)
    „Sądzimy, że to właściwa równowaga, biorąc pod uwagę obecny stan danych, ale trzeba być świadomym, że ta choroba ma tendencję do zmian i przemieszczania się”

    CO TO ZA BEŁKOT?

  4. Johnson to kawał okultystycznej swini!! Dużo ludzie wierzy jemu w UK..ale to społeczeństwo jest w 75% zindoktrynowane… Borys powie ludzie robią..smutne!

Comments are closed.