Transport publiczny stanie. Odgrodzą centrum miasta. Władze szykują się na sobotni protest przeciw lockdownowi

Pociąg, pusta ulica oraz patrol policji i wojska - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay/PAP (kolaż)
Pociąg, pusta ulica oraz patrol policji i wojska - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay/PAP (kolaż)
Melbourne CBD (City Centre) zostanie zamknięte w sobotę, a wszystkie usługi transportu publicznego zostaną przekierowane z miasta, aby zapobiec gromadzeniu się ludzi na proteście przeciwko lockdownowi wprowadzonemu pod pretekstem COVID-19.

Decyzja ta została podjęta po tym, jak w proteście 21 sierpnia wzięło udział ok. od 4000 do 5000 manifestujących, którzy nie zgadzają się z covidową polityką. Policja określiła protest jako najbardziej gwałtowny od 20 lat. W jego wyniku 21 funkcjonariuszy zostało rannych.

Policja Wiktorii zamknie centrum miasta między 8 a 14 w sobotę, aby powstrzymać ludzi przed zbieraniem się i tworzeniem protestu, które ma rzekomo być „wydarzeniem super-roznosicieli” COVID-19.

Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uniemożliwić dostęp do miasta – powiedział Komendant Główny Policji Wiktorii Shane Patton. – To nie jest miejsce, gdzie ktokolwiek powinien przychodzić.

Nie możecie przyjść – podkreślił. Wszystkie usługi transportu publicznego do CBD zostaną zawieszone w godzinach od 8 do 14.

Autobusy ominą miasto, tramwaje zatrzymają się przed miastem… a pociągi nie wjadą do miasta w tym okresie czasu – powiedział Patton.

W kluczowych punktach dostępu ustawione zostaną również twarde bariery. Komendant podkreślił, że wysiłki policji mające na celu powstrzymanie protestu będą jedną z największych operacji, jakie przeprowadzono w ostatnich latach, z wykorzystaniem nawet 2000 funkcjonariuszy.

Wielu funkcjonariuszy ma być obecnych także w zamkniętym obszarze, by wystawiać mandaty w wysokości do 5450 dolarów osobom, które mimo podjętych środków prewencyjnych zdołają się przedostać do centrum miasta.

Policja spodziewa się, że udział w najbliższym proteście może planować podobna liczba uczestników jak podczas sierpniowej manifestacji. Komendant przekazał, że policja będzie przygotowana do użycia siły, ale ma nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Szykujemy się na najgorsze i mamy nadzieję na najlepsze – powiedział Patton.

Źródło: 9news.com.au

15 KOMENTARZE

  1. Przypatrzcie sie covidioci. To wasza przyszłość. Nie wolno protestować, nie wolno się gromadzić. Wolno tylko pracować za miskę ryżu i być posłusznym.

      • Do niektórych może dotrze jak im paszporty wyekspirują wiosną. To niewiarygodne ale znam osoby które pokazywały mi swój paszport z QR kodem i ze zdziwieniem zauważyły datę ważności :). Oni naprawdę myślą, że 2 dawki to jest koniec. Przebudzenie będzie brutalne ale to bardzo dobrze.

    • To jest aż nie do wiary, że to wszystko spotyka Australijczyków — czyli właśnie tych, którzy po swoich przodkach (przestępcach zesłanych na „brytyjską Syberię”) niby powinni mieć warcholstwo i nieposłuszeństwo wręcz „w genach”.

  2. Ciekawe, czy Aborygenom też tak zabraniają „zgromadzeń” — bo założę się, że ze strachu przed posądzeniem o „rasizm” na pewno nie.

  3. Zabronią, zabronią. Są sprawy ważne i ważniejsze. Australia w tej sprawie to poligon dla całego świata, i nikt się głupotami przejmował nie będzie.

Comments are closed.