Gwałtowna reakcja Paryża na pojawienie się rosyjskich najemników

Grupa Wagnera - rosyjscy najemnicy.
Grupa Wagnera - rosyjscy najemnicy. (Fot. Wikipedia)
Ministrowie obrony Florence Parly i spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian zagrozili Mali wycofaniem się francuskich wojsk z operacji przeciw dżihadystom, jeśli nowy rząd malijski ściągnie do siebie rosyjskich najemników z tzw. Grupy Wagnera.

To odpowiedź na informacje, że najemnicy z grupy Wagnera prowadzą negocjacje z władzami w Mali. Negocjacje są podobno „bliskie zakończenia”. Rosjanie mieliby wesprzeć armię rządową.

Grupa Wagnera jest już obecna w Afryce. Działa m.in. w Libii, Republice Środkowoafrykańskiej, Sudanie i Mozambiku. W odróżnieniu od oficjalnych misji rządowych, niezbyt się przejmuje regułami i jest dość skuteczna w walce. Stąd jednak i oskarżenia o nadużycia zgłaszane przez media i organizacje praw człowieka.

Do Mali może przybyć kilkuset, a nawet tysiąc rosyjskich najemników – podaje Reuters. Grupa Wagnera miałaby otrzymywać miesięcznie sześć miliardów franków CFA (ponad dziewięć milionów euro) na szkolenie żołnierzy malijskich i zapewnianie ochrony niektórym przywódcom tego kraju.

Malijski resort obrony przyznał się do rozmów z rosyjską firmą. Na terenie tego Sahelu, a więc także Mali ma miejsce kierowana przez Francję, ale bez udziału Amerykanów, międzynarodowa misja stabilizacyjna Barhane wymierzona w grupy państwa islamskiego. Paryż jednak deklarował ostatnio chęć wyplątania się z tej operacji. W dodatku w Bamako doszło do zmiany władzy i powstania junty wojskowej.

Minister obrony Mali płk. Sadio Camara odwiedził niedawno Moskwę. Camara, podobnie jak płk. Assimi Goita, prezydent „okresu przejściowego” i płk. Malicka Diawa, przewodniczący Krajowej Rady, był szkolony w Rosji.

W sierpniu 2020 r. wojskowa junta dokonała zamachu stanu w Mali, obalając prezydenta Ibrahima Boubacara Keitę. Paryż prowadził zarówno w Moskwie, jak i w Bamako zabiegi dyplomatyczne o odwołanie najemników. Teraz francuskie władze otwarcie mówią o wycofaniu się z Mali, jeśli Bamako podpisze kontrakt z rosyjską, w teorii prywatną, ale powiązaną z Kremlem Grupą.

Zaangażowanie firmy Wagner w Mali byłoby „nie do pogodzenia” z utrzymaniem tam francuskich sił – ostrzegł szef francuskiej dyplomacji Jean-Yves Le Drian występując przed komisją spraw zagranicznych parlamentu Francji. Podobną opinię przed komisją obrony wyraziła minister Florence Parly.

Francja planowała zamknięcie baz w północnym Mali na początku 2022 r., co prezydent Macron ogłosił 9 lipca 2021 r., ale miała wspomagać i szkolić wojska rządowe. Teraz przeniesienie wojsk francuskich z Mali do sąsiedniego Nigru, może odbyć się jednak wcześniej.

Na początku 2018 r. przybycie rosyjskich najemników do Republiki Środkowoafrykańskiej zmieniło kurs polityczny tego kraju, który według Paryża przystąpił do „brutalnej i dezinformującej kampanii antyfrancuskiej”. Już pod koniec 2019 r., AFP twierdziło, że w Bamako widziano członków grupy Wagnera.

Źródło: PAP/ AFP

8 KOMENTARZE

    • Są dziedziny w których brylują. Mają najlepsze służby specjalne na świecie i jedną z najlepszych armii świata. Na tych polach można się wiele od nich nauczyć.

  1. Co za różnica skoro i tak się Francuzi wycofywali? Skoro nie chcą pomagać to niech idą, przyjdą inni. A że ruscy… cóż poradzić.

Comments are closed.