Zasieki nad granicą, a tymczasem rośnie w Polsce liczba migrantów legalnych

Płot graniczny.
Płot graniczny - zdj. ilustracyjne. (Fot. PAP)
Liczba cudzoziemców, którzy legalnie mieszkają i pracują w Polsce, systematycznie rośnie. Na koniec czerwca 2021 r. w ZUS było zarejestrowanych blisko 818,8 tys. obcokrajowców, co oznacza wzrost o 35,2 proc. rok do roku.

Od końca 2020 r. liczba cudzoziemców legalnie mieszkających i pracujących w Polsce wzrosła o 12,9 proc. Pod koniec czerwca 2021 r. w ZUS było zarejestrowanych 818 772 obcokrajowców.

W liczbie tej 58,8 proc. osób było pracownikami, 2,8 proc. prowadziło działalność gospodarczą, a pozostali byli objęci innymi formami zatrudnienia. Do tego trzeba by doliczyć „azylantów”, studentów, „nielegalników”.

Największą grupę (73,7 proc.) stanowili obywatele Ukrainy – na koniec pierwszego półrocza 2021 r. ich liczba wyniosła 603 481 osób, czyli o 39,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku oraz o 13,3 proc. więcej niż w grudniu 2020 r.

Polska ma szczęście, że większość migrantów przybywa tu do pracy, a duża część pracowników pochodzi z Ukrainy. Negatywne zjawiska są więc nadal tylko marginesem, a ilość nie „przechodzi jeszcze w jakość”….

Źródło: PAP

2 KOMENTARZE

  1. Jak długo Polacy będą obojętnie przyzwalać na sprowadzanie tzw. „tanich pracowników” — w znakomitej większości nie posiadających żadnych specjalnie wysokich kwalifikacji — tak długo będą we własnym kraju dziadami (lub będą musieli emigrować, aby jakoś po ludzku żyć).
    Po co bowiem są ci migranci ściągani? Ano po to, aby „pracodawcy” nie musieli konkurować między sobą o pracowników lepszymi propozycjami; aby nie trzeba było uczciwie zapłacić Polakowi.

  2. i oto przecież chodzi ” miska ryżu ” a miejscowi czyli Polacy muszą sie dostosować a jak nie to za Odrę .Wczoraj mówili w tv że listonosz w de zarabia 9 tys neto w przeliczeniu, i jeszcze są tacy którzy twierdzą że my ich gonimy, owszem ale cenami

Comments are closed.