Tajemnicze zaginięcie blogerki. Narzeczony nabrał wody w usta, policja publikuje nagranie z kontroli [VIDEO]

Tak Gabby Petito i Brian Laundrie podróżowali. Kobieta zaginęła, mężczyzna nabrał wody w usta.
Tak Gabby Petito i Brian Laundrie podróżowali. Kobieta zaginęła, mężczyzna nabrał wody w usta. (Fot. mat. policji)
Prenumerata NCZ! z prezentem
Stany Zjednoczone żyją sprawą tajemniczego zaginięcia podróżniczki i blogerki, 22-letniej Gabby Petito. Jej narzeczony nie chce z nikim rozmawiać i wynajął prawnika, a policja publikuje nagranie z kontroli drogowej sprzed miesiąca.

22-letnia Gabby Petito oraz jej narzeczony, 23-letni Brian Laundrie w czerwcu rozpoczęli kilkumiesięczną podróż po USA. W stylu van-life, czyli poruszali się większym samochodem, który jednocześnie był ich domem – spali w nim.

Jak relacjonowali w mediach społecznościowych i videoblogach, przede wszystkim planowali przemierzyć całe zachodnie wybrzeże USA z akcentem na liczne parki narodowe.

Rodzina zapewnia, że była w stałym kontakcie z Gabby. A ten nagle urwał się 25 sierpnia. Bliscy mają także wątpliwości co do autentyczności otrzymanej tego dnia wiadomości.

Policja, namierzając lokalizację telefonu, poinformowała, że wiadomość została wysłana z Parku Narodowego Grand Teton w stanie Wyoming. Rodzina twierdzi jednak, że nie napisała jej Gabby. Prawnik, który reprezentuje bliskich zaginionej w mediach, zaznaczył, że na tym etapie nie będzie zdradzał, co jest powodem wątpliwości.

1 września narzeczony Gabby Petito wrócił do domu. Sam. Nie chciał rozmawiać z rodziną 22-latki, więc ta zawiadomiła policję. Oficjalnie od 11 września 22-latka jest poszukiwana.

23-letni Brian Laundrie nabrał wody w usta i nie chce nic powiedzieć. Zarówno on, jak i jego rodzice odmówili rozmowy nawet z funkcjonariuszami, którzy pojawili się w ich domach. Mężczyzna kilka dni po powrocie wynajął prawnika.

Tymczasem prawnik rodziny zaginionej publicznie przeczytał list od jej bliskich. „Prosimy, jeśli masz choć trochę przyzwoitości, powiedź, gdzie jest Gabby” – napisali. Mężczyzna jednak nadal nie współpracuje przy poszukiwaniu zaginionej.

Gabby Petito i Brian Laundrie. Kłótnia zakończona bijatyką

Amerykańska policja opublikowała nagranie z kontroli drogowej, do której doszło 12 sierpnia. Funkcjonariusze zatrzymali samochód pary w pobliżu miejscowości Moab w stanie Utah. Powodem interwencji było zgłoszenie o kłótni pary zakończonej bijatyką w jednym z położonych nieopodal barów.

Policjanci w raporcie napisali, że narzeczeni byli pokłóceni, obydwoje mieli ślady „fizycznej walki”, ale jednocześnie żadne z nich nie chciało złożyć zeznania i oskarżać drugiej strony. Brian tłumaczył, że ślady zadrapań na jego ciele są efektem przypadkowego uderzenia telefonem oraz kluczami. Gabby mówiła, że została uderzona w okolicy podbródka, ale przypadkowo.

Na filmie można zauważyć, że 22-latka, wysiadając z samochodu, płacze. Oboje zapewniali jednak, że zakochani, zaręczeni i nic złego się nie dzieje. Funkcjonariusze w tej sytuacji odstąpili od dalszych czynności.

Gabby Petito podczas policyjnej interwencji.
Gabby Petito podczas policyjnej interwencji. (Fot. mat. policyjne)

Gabby Petito poszukiwana. Trop zaprowadzi do seryjnego mordercy?

Po kilku dniach publicznie przemówiła Cassie Laundrie, siostra Briana, ale raczej nie rzuciła nowego światła na sprawę. Zapewniła, że kocha Gabby jak własną siostrę, a jej dzieci ją uwielbiają. Wyraziła nadzieje, że kobieta szybko odnajdzie się cała i zdrowa, a sprawa okaże się jedynie wielkim nieporozumieniem.

Z kolei ojciec zaginionej 22-latki w rozmowie z Fox&Friends First, pytany o dziwne zachowanie narzeczonego, powiedział, że w tej chwili całą energię skupia na poszukiwaniach córki, a Brianem zajmie się w dalszej kolejności. Matka Gabby ma żal do rodziny Laundrie, że nie współpracują, a po lakonicznym oświadczeniu siostry Briana stwierdziła, że lepiej byłoby, aby ta już w ogóle się nie odzywała, jeśli ma to robić w taki sposób.

Mnożą się liczne teorie nt. zaginięcia Gabby, a sprawą żyją już niemal wszystkie media w USA. Nie tylko plotkarskie.

Jeden z tropów prowadzi do stanu Utah, gdzie ostatnio w niewyjaśnionych okolicznościach zamordowano dwie osoby, a miejscowi mówią o grasującym seryjnym mordercy. Ciała dwóch osób w wieku 24 i 38 lat znaleziono na kempingu w górach La Sal. W tym samym czasie policja wydała ostrzeżenie, by obozowicze położonego nieopodal kempingu w San Miguel mieli się na baczności. Powodem ostrzeżenia było znalezienie 30 sztuk broni różnego rodzaju – były to noże, kusze, sztylety i miecze. Nie wiadomo, do kogo należały.

Policja podkreśla, że na razie prowadzi śledztwo w kierunku zaginięcia 22-letniej Gabby i jak dotąd nie ma żadnych dowodów wskazujących na przestępczy charakter jej zaginięcia. Nie informuje o podejmowanych tropach, poza tym jednym – wyżej wspomnianą sytuacją z Utah.

Stany Zjednoczone zastanawiają się, jak to możliwe, że dwie osoby pojechały w kilkumiesięczną podróż, wróciła tylko jedna i na dodatek nie udziela żadnych informacji. Zaznacza się jednak, że Brian Laundrie ma „konstytucyjne prawo” do nie rozmawiania z organami ścigania, a tym bardziej mediami.

5 KOMENTARZE

  1. Kocham takie wiadomości – sensacja, Grecja, młoda kobieta matka dzieciom torturowana i zamordowana na oczach nieletniej córki, jej mąż walczył z włamywaczami! tragedia.
    Jaki koniec? dowiedzieliśmy się czegokolwiek? oczywiście ze nie! skończyła się sensacja bo ciąg dalszy nieciekawy, standard nie ma o czym pisać, nie idzie zarobić.
    Tu to samo sensacja i brak dalszego ciągu (no chyba że porwali ją kosmici – wtedy baranki będą beczeć ze dwa tygodnie)

    • Tajemnica tkwi, tak wychodzi, w zarabianiu na chwilowym zainteresowaniu bardzo przeciętnej, by nie powiedzieć wulgarnej gawiedzi, szara rzeczywistość, kogo tak naprawdę obchodzi ludzki los?

  2. A dlaczego milicja w Polsce nie używa takich kamer przy każdej interwencji nawet rozpoczynając pościg, wiele by to wyjaśniło. Zwłaszcza dlaczego wmawia się ludziom mandaty za coś co nie miało miejsca, np. przekraczanie prędkości.

  3. Od razu widać, że to nie policja, tylko bandyci: twarze zamaskowane po oczy. Kto normalny dusi się w chuście w słoneczny dzień na pustej autostradzie?
    Ja poszedłbym tym tropem.

Comments are closed.