Minister SZ Zbigniew Rau i rabin Schudrich. Foto: tter/MSZ
Minister SZ Zbigniew Rau i rabin Schudrich. Foto: tter/MSZ
REKLAMA

„Dzisiaj w MSZ minister Zbigniew Rau spotkał się z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem” – poinformowało w piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W jakim celu?

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiada za stosunki międzynarodowe naszego państwa. Sprawami związków wyznaniowych zajmuje się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Tymczasem MSZ poinformowało na swoim twitterowym profilu, że minister SZ Zbigniew Rau spotkał się z przedstawicielem jednego z wielu związków wyznaniowych w Polsce, rabinem Schudrichem.

REKLAMA

Tematu rozmowy nie ujawniono, ale pokazanie zdjęcia i oznajmienie „Urbi et Orbi”, że takie spotkanie miało miejsce, wskazuje, że to ważna informacja dla zainteresowanych. Mogli się spotkać bez robienia zdjęć, a jednak postanowiono przekazać informację publicznie, że do spotkania doszło. Kto miał się dowiedzieć, to już się dowiedział…

„Szef pisowskiego MSZ-u spotkał się dziś z jednym z twórców kłamstwa jedwabieńskiego i promotorem haraczu dla przemysłu holokaustu Michaelem Schudrichem. Chciał czy musiał?” – napisał redaktor naczelny tygodnika „Najwyższy CZAS!” Tomasz Sommer.

„Rabin Schudrich, za całokształt swojej antypolskiej działalności, dawno powinien zostać uznany w Polsce za persona non grata. Tymczasem wciąż bryluje na PiS-owskich salonach. Dlaczego?” – dodał Sommer w kolejnym wpisie.

Zapewne niedługo dowiemy się czegoś, co będzie można łączyć z tym tajemniczym spotkaniem. Na szczerą informację o czym ww. panowie rozmawiali raczej nie ma co liczyć.

REKLAMA