Skopiują Unię Europejską? Szalony pomysł dla Ameryki

Unia Europejska - dramat. Źródło: pixabay/wikimedia
Unia Europejska - dramat. Źródło: pixabay/wikimedia

Państwa Karaibów i Ameryki Łacińskiej powinny dążyć do utworzenia regionalnej wspólnoty podobnej do Unii Europejskiej – powiedział w sobotę prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador podczas inauguracji szczytu Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC).

Obrador, który jest gospodarzem szczytu CELAC, wyszedł z propozycją utworzenia wspólnoty z myślą o tym, żeby ograniczyć wpływy prowaszyngtońskiej Organizacji Państw Amerykańskich (OAS), do której nie należy Kuba.

Uzasadnił, że blok byłby szansą na rozwój gospodarek państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów oraz skuteczne radzenie sobie z kryzysami w regionie.

„W dzisiejszych czasach CELAC jest głównym narzędziem do zacieśnienia więzi pomiędzy państwami Ameryki Łacińskiej i Karaibów” – podkreślił. „Powinniśmy budować na amerykańskim kontynencie współnotę ekonomiczną podobną do tej, która była początkiem Unii Europejskiej” – dodał i zaznaczył, że istotne jest „uszanowanie niezależności” państw należących do CELAC.

Na otwarciu szczytu obecni byli m.in. prezydent Peru Pedro Castillo, Kuby Miguel Diaz-Canel oraz Nicolas Maduro z Wenezueli. Nie pojawił się żaden przedstawiciel rządu Jaira Bolsonaro, prezydenta Brazylii.

Reuters zwrócił uwagę, że podczas zjazdu pojawiły się pewne napięcia. Prezydent Urugwaju Luis Lacalle zaznaczył, że nie życzy sobie, aby jego obecność podczas wydarzenia była odbierana jako akceptacja „autorytarnych reżimów w regionie”.

„Z powagą i niepokojem obserwujemy to, co się dzieje na Kubie, w Nikaragui i Wenezueli” – powiedział, nawiązując do opresyjnych działań podejmowanych przez rządy wymienionych państw, w tym aresztowania oponentów.

Boliwijski prezydent Luis Arce wezwał do zawarcia światowego porozumienia, które obniżyłoby długi biednych państwa, z kolei Diaz-Canel apelował o zniesienie embarga, jakie rząd USA nałożył na Kubę. (PAP)

Prenumerata NCZ! z prezentem

12 KOMENTARZE

  1. Tamtym już nic nie pomoże, bo mają śniade geny. Większość ich problemów wynika ze specyfiki „człowieka” Latino. Byle dalej stamtąd.

    • Zobacz lepiej co się dzieje z „białymi” genami w USA.
      Mają już z 80 płci i co miesiąc odkrywana jest kolejna, zrujnowane zdrowie i nie są zdolni do pracy przez co muszą wpuszczać miliony Meksyków.
      Ichniejsza edukacja natomiast jest już lata świetlne za Chińczykami, przynajmniej w zakresie STEM, za to wszyscy uczą się „krytycznej teorii ras”, która wyjaśnia im, że są bezużytecznymi głupkami, które same już nic nie umieją zrobić ale pasożytują na kolorowych nacjach.

  2. UE kibucowe „rozwiązania” doskonale uzupełniłyby latynoską mentalność maniany. I już w dekadę po ich wprowadzeniu, z rozrzewnieniem będą wspominali dzisiejszy „dobrobyt” Wenezueli i Kuby 🤦‍♂️…

  3. „Nie pojawił się żaden przedstawiciel rządu Jaira Bolsonaro, prezydenta Brazylii.”
    Może dlatego, ze Brazylia zawiesiła członkostwo na początku 2020 r.
    Nawet jesli nie byłoby naśladownictwa unii eur.:
    w sprawach polityczno–prawno-światopoglądowych (ale czy da się uniknąć?),
    w narzucanych odgórnie rozwiązaniach gospodarczych /”standardy”, kierunki „proekologiczne” niszczące gosdarki oparte na węglu/ (raczej nie da się uniknąć),

    • nawet samo „otwarcie granic dla przepływu środków, towarów, osób”, grozi eksploatacją krajów słabszych przez silniejsze, względnie eksploatacją przez korporacje amerykanskie (poza istniejącą już eksploatacją/”współpracą” gosp. bilateralną), przebrane np. za meksykańskie.

    • Nie ma szans, wg mnie mocno zalatuje „czerwoną zarazą”. W idee czysto gospodarcze – w praktyce – nie wierzę.
      Dopóki „czerwonej zarazy” nie pochowa się 3-4 m pod ziemią, przebiwszy ją osikowym kołkiem, nie będzie wolności. A tylko i wyłączenie wolność daje gwarancje na trwały rozwój i dobrobyt. Patrzycie na Chiny? Owszem, lecz śmiem twierdzić, że Chińczycy tak ciągnęli, jak Polacy po II wojnie, tyle, że znacznie lepiej zarządzani niż nasi, pożal się Boże, decydenci.

      • wyłącznie
        Co za cholerny chochlik… poprawiałem to, a i tak się przedostało :-(
        Całość:
        tylko i wyłącznie wolność daje gwarancję na trwały rozwój i dobrobyt

    • Chińczycy wyciągnęli wnioski z historii, zmądrzeli i osiągnęli sukces, ale już się chylą. Jeszcze z 10 lat i tak dalej nie pociągną. 4 miski ryżu dziennie staną się wkrótce zbyt małą motywacją, by zapierniczać. Tylko zmiany oparte o fundamentalne wartości mogą dać efekt. Wiem, że mentalność Azjaty jest bardzo różna od mentalności Europejczyka, ale i oni mają rodziny, kochają dzieci i nie zgodzą się na dłuższą metę odgrywać roli maszyn. Każdy socjalizm zbankrutuje, to kwestia czasu.

    • Szkoda tylko, że raczej tej pociechy nie zobaczymy na własne oczy, będziemy ją obserwować „innymi oczyma” z „zaświatów”. Chociaż… nigdy nic nie wiadomo, bo coś historia świata posuwa się ruchem przyśpieszonym. (Ruch przyspieszony, to nie zwiększenie szybkości, lecz stałe zwiększanie szybkości, rośnie jakoś tam wykładniczo.)

    • A np. o mapie Gomberga słyszeliście? Troszkę to inaczej przedstawia, ale idea jest wyraźna – mapa tuż sprzed przystąpienia USA do II wś. Omówienie np. tu:
      jednoczmysie.pl/artykuly/mapa-gomberga/

  4. Nie ma szans powodzenia. Na szczęście kilka wysp karaibskich jest nadal pod protektoratem UK a poza tym istnieje już unia karaibska na wzór wcześniejszego eg. Musieliby być durniami by się dać wciągnąć w jakieś barachło pod przewodnictwem Meksyku. Niech Meksyk najpierw u siebie dobrobyt zaprowadzi by obywatele do usa nie uciekali.

Comments are closed.