Wybory w Rosji. Niespodzianek nie będzie, ale jest kilka ciekawostek

Rosyjska Duma/fot. ilustracyjne/fot. YouTube/CCTV
Rosyjska Duma/fot. ilustracyjne/fot. YouTube/CCTV
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
W Rosji trwają wybory do niższej izby parlamentu Dumy Państwowej, pierwsze trzydniowe. Do niedzieli 19 września oddało głos 31,5 proc. wyborców. Trzydniowe głosowanie to nowość na wyborach parlamentarnych. Po raz pierwszy zorganizowano takie wydłużone głosowanie w 2020 roku, powołując się na epidemię koronawirusa, w sprawie zmian w konstytucji.

Dane o frekwencji na poziomie 31,5 proc. są wstępne i nie uwzględniają głosowania przez internet. Głosowanie online zorganizowano w Moskwie, obwodzie niżnonowogrodzkim, kurskim, jarosławskim, murmańskim i rostowskim, a także w Sewastopolu na anektowanym Krymie.

Ocenia się, że w ten sposób zagłosuje do 10 mln osób.

Rosjanie wybierają 450 deputowanych Dumy Państwowej. 250 parlamentarzystów zostanie wybranych z list partyjnych, 250 – w okręgach jednomandatowych. Obserwatorzy uważają, że władzom zależy, by obecną konstytucyjną większość w Dumie zachowała partia Jedna Rosja.

Krótko przed wyborami współpracownicy opozycjonisty Aleksieja Nawalnego ogłosili nazwiska rekomendowanych kandydatów i uruchomili internetową akcję. Strony internetowe i aplikacje związane z tym projektem zostały jednak zablokowane przez… Google’a.

Na ekranach pojawiał się komunikat: „Ta treść jest zablokowana w Twoim kraju na prośbę struktur rządowych”. W przypadkach innych materiałów opozycji można było przeczytać: „Przepraszamy. Nie możesz uzyskać dostępu do tego elementu, ponieważ narusza on nasze warunki użytkowania”. Google zablokował dostęp m.in. dwóch filmów z kandydatami rekomendowanymi przez Aleksieja Nawalnego.

Google i Apple już w piątek 17 września, w dniu rozpoczęcia wyborów, usunęły aplikację mobilną zwolenników Nawalnego o nazwie „inteligentne głosowanie”.

Po raz pierwszy za to, w wyborach parlamentarnych w Rosji uczestniczą mieszkańcy tzw. „republik ludowych” w Donbasie. To już oficjalny krok w kierunku wzmocnienia rosyjskiej obecności na tych ukraińskich terytoriach. Mieszkańców Donbasu dowożono autokarami i specjalnymi pociągami, by głosowali w obwodzie rostowskim graniczącym z Ukrainą. Niektórzy z głosujących otrzymywali paszporty rosyjskie tuż przed wejściem do lokalu.

Równolegle z wyborami parlamentarnymi trwają w wielu podmiotach Federacji Rosyjskiej wybory do regionalnych zgromadzeń ustawodawczych i wybory szefów regionów. Skład regionalnych zgromadzeń ustawodawczych wyłoniony zostanie w 39 regionach, a więc w blisko połowie spośród ponad 80 podmiotów Federacji Rosyjskiej. Wybory szefów regionów odbywają się w 12 podmiotach Federacji.

Prof. Cécile Vaissié, rusycystyka i specjalistka ds. Rosji oceniła, że od 30 lat „nigdy nie widzieliśmy wyborów, które są tak wyraźnie fałszowane”.

Źródło: PAP/ AFP

4 KOMENTARZE

  1. Jak ruski temat trzeba by przypomnieć „niezłomnego” bojownika z kremlem, choć w kremla interesie, dr Targalskiego. Ale, ponieważ wyznajemy zasadę „De mortuis aut bene, aut nihil”, więc skoro o byłym ZMSowcu/PZPRowcu/KORowcu nawróconym na socjalizm rytu żoliborskiego nic dobrego, by nie skłamać napisać nie da, pozostaje silentium…

Comments are closed.