Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay/Pexels (kolaż)
REKLAMA
Każdy, kto ukończył 12 lat i uczestniczy w spotkaniach w katolickich kościołach, rektoratach lub domach kultury, za które odpowiada Archidiecezja Moncton, musi przedstawić dowód, że jest w pełni zaszczepiony, donosi catholicnewsagency.com.

Ogłoszone przez kanadyjską archidiecezję zasady dotyczą wszystkich uroczystości religijnych, niedzielnych i codziennych mszy świętych, chrztów, ślubów i pogrzebów, spotkań parafialnych i duszpasterskich, katechez oraz spotkań towarzyskich.

Ogłoszenie archidiecezji pojawia się w związku z nowymi przepisami rządu prowincji Nowy Brunszwik, które mają wejść w życie we wtorek, wymagającymi dowodu zaszczepienia, aby uzyskać dostęp do niektórych wydarzeń czy skorzystać z pewnych usług.

REKLAMA

Segregacja sanitarna

W trakcie mniemanej pandemii koronawirusa w całej prowincji liczącej ponad 780 tysięcy mieszkańców zmarło z powodu COVID-19 mniej niż 50 osób, jednak urzędnicy mówią, iż są zaniepokojeni wzrostem liczby przypadków i hospitalizacji.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Przepisy Nowego Brunszwiku dotyczą osób powyżej 12 roku życia, które chcą uczestniczyć w „zamkniętych spotkaniach zorganizowanych”, a więc m.in. w Mszach Świętych, weselach czy pogrzebach. Wyjątkiem są przyjęcia organizowane w prywatnych mieszkaniach.

Inne wydarzenia podczas których wymagane będzie przedstawienie dowodu zaszczepienia to festiwale czy imprezy sportowe organizowane „pod dachem”. Tylko zaszprycowani wejdą także do restauracji, kin, klubów nocnych, kręgielni, na siłownię czy basen.

Listy zaszprycowanych

Dorothy Shephard, prowincjonalny minister zdrowia, spotkała się z przywódcami religijnymi po ogłoszeniu nowych zasad, przekazał arcybiskup Valery Vienneau z Moncton.

„Wyjaśniając nowe wytyczne zaznaczyła, że mają one tylko jeden cel: zwiększenie odsetka osób w pełni zaszczepionych w prowincji” – przekazał arcybiskup w oświadczeniu.

„Prosimy Was o wdrożenie tych nowych środków w każdej z Waszych wspólnot chrześcijańskich nie tylko po to, aby uszanować prośbę rządu, ale przede wszystkim, aby pomóc w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się wirusa wśród naszej populacji. Nie chcielibyśmy, aby jedno z naszych miejsc kultu stało się miejscem ekspozycji na COVID powodu naszego zaniedbania” – podkreślił.

Arcybiskup powiedział, że wolontariusze powinni być przy drzwiach kościoła, aby poprosić uczestników o dowód zaszczepienia i zebrać ich nazwiska. W ten sposób mają być tworzone listy zaszprycowanych, by uniknąć sprawdzania dowodów co tydzień.

Arcybiskup zauważył też, że „o tę listę może w końcu wystąpić rząd”. „Minister Zdrowia liczy na naszą współpracę” – podkreślił.

Jedynym wyjątkiem od tego obowiązku jest posiadanie zaświadczenia o zwolnieniu lekarskim, co jednak jest rzadkością. Pracownicy parafii, którzy nie chcą się zaszczepić muszą nosić maskę przez cały czas i okresowo poddawać się testowi na COVID-19.

Szczepienia w Kanadzie

Szczprycowanie w Kanadzie zdecydowanie nabrało rozpędu od początku czerwca. Jeszcze na początku czerwca liczba osób w pełni zaszczepionych nie przekraczała 6 procent. Obecnie w pełni zaszczepionych jest ponad 69 procent osób. Co najmniej jedną dawkę szprycy przyjęło ponad 75 procent społeczeństwa.

Źródło: catholicnewsagency.com/nczas.com

REKLAMA