Legendarne ocieplenie klimatu nie chce zaatakować Polski. W nocy będą przymrozki

Przymrozki na horyzoncie - zdj. ilustracyjne. (Fot. Craig Cooper/Unsplash)

W poniedziałek w Wielkopolsce i na Pomorzu pojawią się przejaśnienia, które stopniowo obejmą większą część kraju. W nocy na terenach podgórskich i lokalnie w centrum mogą pojawić się przygruntowe przymrozki.

W poniedziałek południowa i wschodnia część Polski oraz jej centrum znajduje się w zasięgu chmur. Jak powiedział PAP Mateusz Barczyk, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, na północy i zachodzie kraju widoczna będzie poprawa pogody.

„Pogoda w większości kraju jeszcze nie nastraja optymistycznie, ale już w Wielkopolsce i na Pomorzu pojawiło się słońce. Może jeszcze pokropić deszcz na ścianie wschodniej, a w godzinach popołudniowych na Pomorzu. W ciągu dnia, a dokładniej już wieczorem, te przejaśnienia będą obejmowały coraz większy obszar kraju: od Pomorza, przez Warmię i Mazury po Podkarpacie i Małopolskę oraz wschodnią część Śląska. Niestety, dzisiaj nadal będzie chłodno. Temperatura maksymalna w ciągu dnia wyniesie od 6-7 stopni na Podlasiu, przez 13 stopni Celsjusza w centrum, do około 16 stopni na Pomorzu” – powiedział Barczyk.

Po zachodzie słońca, w nocy z poniedziałku na wtorek, spodziewane są niewielkie deszcze na wschodzie kraju. Lokalnie mogą pojawić się krótkotrwałe mgły, ograniczające widoczność do trzystu metrów. W terenach podgórskich oraz sporadycznie w centrum, mogą się pojawić przygruntowe przymrozki. W nocy termometry wskażą od 3 stopni na ścianie wschodniej do 10 stopni w okolicach Szczecina.

(PAP)

17 KOMENTARZE

  1. U nas są przymrozki, ale w Grecji panują wyjątkowe jak na tę porę roku upały (w Sparcie 39 stopni). W Sinciangu (północna prowincja Chin) także jest cieplej niż powinno. W okolicach Zatoki Świętego Wawrzyńca powinno być teraz około 5 stopni. Jest nawet 20. To że u nas jest ujemna anomalia temperatury nie oznacza, że klimat się nie ociepla. No i właśnie, odróżniajmy klimat od pogody :)

    • Najpierw podajesz pogodę w Grecji i Chinach w kontekście zmian klimatycznych, po czym wnosisz o odróżnianie klimatu od pogody. Rozumiem, że żartowałeś. Odczepmy się od klimatu i pozwólmy mu się zmieniać, nie udawajmy mądrzejszych od Pana Boga.

      • Podawanie przykładów ze świata było na potrzeby zripostowania narracji NCzasu. Podśmiechują się z kwestii globalnego ocieplenia w sytuacjach, gdy na jakiś czas w Polsce robi się chłodniej. To nie sytuacja pogodowa w danych tygodniach powinna udowadniać czy faktycznie klimat się ociepla, a bardziej całe lata. Z kolei to że gdzieś jest wyjątkowo chłodniej można do woli ripostować przykładami miejsc cieplejszych.

        • Anomalia NOSZą SWOJĄ SZLACHETNĄ NAZWĘ DLATEGO, BO TO ANOMALIA, CZYLI ANORMALIA!

          >A normalnie< o tej porze roku nadciąga jesień, chłody i jest to tzw. sezon na smarkanie, czyli na choroby odwirusowe. W u.r. na smarkanie zmarło w październiku ca 70 tys. osób, bo ich "lekarze ostatniego kontaktu" bali się Vidoca19.

    • Nazwa „Globalne ocieplenie” jest dość zrozumiała.
      Globalne- na całym świecie; Nie tylko w Grecji i Chinach.
      Ocieplenie- stałe zwiększenie temperatury; W tym roku mieliśmy największą zimę od (o ile dobrze pamiętam) 2013 r.

      • Gwoli ścisłości – nie do końca. Jeszcze jest istotne jak się czynniki zmieniają w „newralgicznych” częściach globu. I np. gdyby w strefach okołobiegunowych było wyraźne ocieplenie, to może być i chłodniej w strefach okołorównikowych.
        Pytanie co bierzemy na tapetę rozmawiając o zmianach klimatu. I klimatu jakiej strefy Ziemi.
        Of korz moje „gwoli ścisłości” nie ma nic wspólnego z religią klimatyczną.

      • Na przykładzie zim można właśnie udowodnić że jest coraz cieplej. Kiedyś normą były śnieżne i mroźne zimy. Owszem, zdarzały się łagodniejsze, jednak nie było to powszechne. Tymczasem ostatnia zima była pierwszą tak śnieżną od 10 lat (u mnie na Dolnym Śląsku pierwszą normalną). Lata również są cieplejsze. W tym roku było lżej (ale jednocześnie przechodziły gwałtowne burze) ale minione lata to długie i intensywne fale upałów przeplatane gwałtownymi burzami (11 sierpnia 2017)

      • I kwestia globalności, w tym roku padło mnóstwo rekordów ciepła na południu Europy. Nawet te lato, które mimo wszystko nie byłp tak ciepłe, w rankingu ciepłych lat jest bliżej topki niż ostatnich pozycji. Wszystkie ostatnie lata zapisały się jako anomalnie ciepłe i zajmują czołowe pozycje (rekordowy był 2016). Ocieplenie w tym przypadku nie jest stałe (tegoroczna zima i lato to udowadnia), ale jest wieloletnia tendencja wskazująca na ocieplenie i występuje ona na całym świecie.

    • E tam.Nie znacie się. Jak na pustyni w Australii pojawi się +5o st C to jest globalne ocipienie planety. A gdy cały Texas zamarza , czy w Brazylii pada śnieg, to jest już tylko pogoda.Poza tym oni mają badania i analizy a wy tylko nic nie znaczące dane anegdotyczne. Tak więc fakt że w Polsce okres grzewczy trwa od wrzśnia do maja nie jest żadnym argumentem.

  2. Przy tego rodzaju artykulach ja zawsze wole powtarzac, ze bazuje na opinii Putina a nie Korwina. Bo Korwim miele tylko ozorem bez sensu a Putin inwestuje grube miliardy w wydobycie paliw, ktore jest mozliwe dzieki topnieniu lodow Arktyki.
    No ale z pewnoscia dzisiejsze ocieplenie sprawi, ze pan Putin sprawe przemysli.

  3. red Sommer wbrew nazwisku postanowił wytoczyć wojnę latu – tymczasem ta „najsroższa zima” trwała raptem dwa tygodnie, w styczniu cięły komary, a w lutym był rekord ciepła… czyli kiepsko, red. Winter – a jak dodać do tego koszmarne upały na Bliskim Wschodzie, Grecję (jw) – ale również Kanadę, skąd, jak mi donosi tajna agentura – w okolicach Montrealu było pod 50stopniC – to marnie te dywagacje pana Tomka wypadają. Dziś w Wlkp – 28…. sorry, Winnetou…

  4. Na portalu windy.com nie ma sladu po 39 stopniowych upalach w Grecji , „wyjatkowych jak na te pore roku”. W ideologii globalnego ocieplenia chodzi o pozbawienie ludnosci takiego kraju jak Polska calej wlasnosci i o ekstermoiacje duzej czesci tej ludnosci . Ta eksterminacja , nazywana depopulacja juz sie dzieje.

  5. Z wyznawcami ideologii globalnego ocieplenia dyskusja nie jest mozliwa. Dla nich zarowno upaly jak i mrozy sa rzekomym dowodem na globalne ocieplenie. W zaleznosci od okolicznosci za oknem. Ludzie opowiadajacy takie niedorzecznosci , albo sa idiotami , nie rozumiejacymi logiki, albo oplacanymi przez Zachod agentami. Oni igraja z zyciem milionow Polakow, dlatego powinni liczyc sie serio z odpowiedzialnoscia , jedni i drudzy

Comments are closed.